Aktualności :

Reklama

Skąd się wziął mit, że kot ma 9 żyć?

kot w trawie advice
© Unsplash

Czy to możliwe, że niektóre znane nam kocięta tak naprawdę mają setki lat i właśnie rozpoczynają swoje kolejne życie? Czy faktycznie koty mają dziewięć żyć i zdolność do odradzania się? Oto fakty kryjące się za tą mityczną liczbą.

Przez Barbara Śliwowska

Opublikowano 19.12.2019, 16:55

Skąd się wziął mit o 9 życiach kota?

Skąd się wziął mit, że koty mają dziewięć żyć? Precyzyjne określenie pochodzenia tej legendy może być trudne. Niemniej, istnieje kilka źródeł, w których możemy upatrywać początku mitu. Niektórzy uważają, że zapoczątkowała go sztuka Williama Shakespeare'a „Romeo i Julia”, w której Merkucio mówi do Tybalta: "Dobry królu kotów, jednego tylko chcę życia z twoich dziewięciu”. Prawda jest jednak taka, że wiara, iż koty mają dziewięć żyć, mogła się zrodzić dużo wcześniej, a mianowicie już w czasach starożytnego Egiptu. Ponoć tyle razy miała się odradzać bogini Bastet, przedstawiana jako kobieta z głową kota. Egipcjanie bardzo szanowali te zwierzęta i przypisywali im boskie moce. Wielbili je do tego stopnia, że zabicie kota karali śmiercią.

9, 7 czy jedno... to w końcu ile żyć ma kot?

Koty od wieków były uważane za zwierzęta posiadające szczególną, magiczną moc. Niezwykłą siłę oddziaływania przypisywano też liczbie dziewięć. Być może to dlatego legenda nadała kotom właśnie tyle żyć. Jednak siódemka również jest uważana za liczbę mistyczną i szczęśliwą. Stąd inna wersja mitu mówi o siedmiu życiach kotów.

Innym powodem, dla którego zwierzęta te do dzisiaj utrzymały reputację istot zdolnych do reinkarnacji i nadal mówi się, że koty mają dziewięć żyć, jest ich zamiłowanie do wspinania i skakania z dużych wysokości.

W końcu ktoś, kto ma tylko jedno życie, nie wchodziłby na kilkumetrowe drzewo ani nie siedział na dachu wielopiętrowego budynku sprawiając wrażenie, że zupełnie nie boi się śmierci. A jednak koty to robią. I na dodatek mówi się, że zawsze spadają na cztery łapy, co oczywiście nie jest prawdą, choć rzeczywiście mają zdolność bezpiecznego lądowania z wysokości.

Dzieje się tak dlatego, że potrafią bardzo szybko obrócić się w powietrzu. Ich szkielet jest też bardziej elastyczny niż ludzki, ponieważ koty mają od nas więcej kręgów. Poza tym, cechuje je świetna równowaga i refleks. Potrafią dać sobie radę nawet w obliczu śmiertelnej katastrofy. Znane są przypadki dachowców, które zdołały przetrwać kilka tygodni pod gruzami po trzęsieniu ziemi. A może odnalezione przez ratowników zwierzęta po prostu zaczęły swoje kolejne życie?

Spieszymy Was zapewnić – koty są mistrzami przetrwania, a natura obdarzyła je wieloma cechami, które pomagają im wychodzić bez szwanku nawet z ciężkich opresji, ale tak jak wszystkie istoty na ziemi, one również, niestety, żyją tylko raz.