Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Pozytywne szkolenie psów – poznaj podstawowe zasady

szkolenie psa advice
© Shutterstock

Pozytywne szkolenie psów to temat, który staje się coraz bardziej popularny, bowiem podejście do zwierząt zmienia się na lepsze. Podobnie jak rośnie świadomość i wiedza w tym zakresie. Szkolenie nowoczesnymi metodami, opartymi na wzmacnianiu pożądanych zachowań, ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Jakie są jego podstawowe zasady? Czym różni się ono od tzw. „szkolenia tradycyjnego”?

Przez Ewelina Piskorek

Pozytywne szkolenie psów kontra metody awersyjne

pozytywne szkolenie psa
Dzięki temu, że szkolenie pozytywne stanowi formę zabawy, psy chętnie podejmują współpracę. ©Shutterstock

Jak już zostało poniekąd zdradzone we wstępie, nowoczesne szkolenie opiera się w dużej mierze na wzmocnieniu pozytywnym. Nagradzamy zachowania pożądane (zarówno te przypadkowe, jak i wywołane w sposób „sztuczny” odpowiednimi metodami), przez co są one naturalnie wzmacniane i będą występować częściej.

Psy bardzo dobrze reagują na tego typu szkolenie, bowiem jest ono dla nich atrakcyjne, zawsze stanowi formę zabawy i w związku z tym chętnie podejmują współpracę z człowiekiem. Dzięki temu jednocześnie zacieśnia się więź między opiekunem i czworonogiem. To doskonała forma budowania zaufania i poczucia bezpieczeństwa.

Szkolenie tzw. metodami tradycyjnymi, opartymi niejednokrotnie o przymus, karcenie fizyczne, psychiczne i inne metody awersyjne, jest całkowitym przeciwieństwem wyżej opisanego. Polega ono w dużej mierze na zastraszaniu psa, który wykonuje dane komendy, bo boi się konsekwencji. W szkoleniu tradycyjnym częstokroć stosuje się narzędzia takie jak kolczatka, obroża elektryczna, „korekty mechaniczne”.

Chcąc obrazowo wskazać różnicę pomiędzy szkoleniem pozytywnym a awersyjnym, należy zaznaczyć, że:

  • w przypadku nowoczesnych, „humanitarnych” metod szkolenia – bazujących na wzmocnieniu pozytywnym – osiągamy efekt, w którym pies chętnie podejmuje oferowaną przez nas aktywność, bo zyskuje określone korzyści;
  • w przypadku metod awersyjnych – bazujących przede wszystkim na wygaszeniu pozytywnym (tj. na karze) i na wzmocnieniu negatywnym (tj. na uniku, np. przestajemy pociągać za kolczatkę, gdy pies usiądzie na komendę „siad”) – powodujemy, że pies jest zestresowany, zastraszony i jeśli wykonuje poleconą czynność, robi tylko dlatego, by uniknąć kary.

Jeszcze innymi słowy szkolenie pozytywne jest „dążeniem DO” (nagrody), zaś szkolenie tradycyjne jest „uciekaniem OD” (kary).
Podstawowe zasady szkolenia metodami pozytywnymi
Istnieje wiele metod uzyskiwania pożądanych zachowań. Należą do nich m.in.:

  • naprowadzanie,
  • wyłapywanie,
  • targetowanie,
  • kształtowanie.

Niezależnie od tego, którą z powyższych metod wybierzemy i jakie zachowanie zechcemy wyćwiczyć, będziemy pracować w tzw. sesjach szkoleniowych.

Jakie są zasady sesji? Oto kilka podstawowych:

  • nie powinna trwać długo (najwyżej kilka powtórzeń) – w przeciwnym razie pies szybko się zniechęci i nie zechce podjąć kolejnych prób. Poza tym im dłużej powtarzamy dane ćwiczenie, pies może być coraz bardziej zmęczony i zacznie wykonywać je niedbale;
  • należy kończyć sukcesem – będzie to proste, o ile „nie przetrenujemy” psa. Po kilku powtórkach, gdy pies poprawnie wykonuje daną komendę lub jej część (istnieją trudne, złożone komendy, które wymagają rozłożenia na poszczególne części w celu lepszego wypracowania), warto zakończyć sesję – pies zapamięta przyjemny akcent na końcu i chętniej podejmie współpracę w kolejnych sesjach;
  • trzeba wyraźnie zaznaczyć początek i koniec – to ważne, by pies wiedział, kiedy jest „w trybie pracy” i musi się maksymalnie skupić, a kiedy lekcja dobiega końca i może się zrelaksować. Istnieje wiele pomysłów na wprowadzenie wyraźnego początku i końca. Np. hasło „ćwiczymy” i założenie saszetki ze smakołykami na początku oraz komenda zwalniająca (np. „ok”) oraz zdjęcie i odłożenie saszetki na koniec. Po udanej sesji powinien przyjść czas na chwilę wspólnego relaksu – np. głaskanie, zabawa ulubioną zabawką psa, itp.;
  • należy ćwiczyć jedno zachowanie – w jednej sesji szkoleniowej skupiamy się wyłącznie na jednym zachowaniu lub jednym kryterium zachowania. Jeśli uczymy psa siadania, nie zaczynamy nauki warowania. Jeśli chcemy, by pies siadał równo, nie oczekujemy od niego, by jednocześnie robił to szybko. Gdy chcemy przejść do kolejnego zachowania lub kryterium zachowania, kończymy sesję i robimy przerwę.

Co jest istotą prawidłowego szkolenia?

Musimy uświadomić sobie, że jeśli coś nie wychodzi, pies popełnia błędy, wina ZAWSZE leży po stronie opiekuna!

Dlatego tak istotne jest to, aby możliwie najbardziej przejrzyście przekazać czworonogowi nasze oczekiwania.  

O czym jeszcze pamiętać?

szkolenie psa
Przed szkoleniem zaplanujmy, czego chcemy nauczyć psa i przy pomocy jakich metod.©Shutterstock

Chcąc uzyskać dobre efekty szkolenia, musimy właściwie przygotować siebie, psa i otoczenie. Przed rozpoczęciem ćwiczeń warto wyjść z psem na spokojny spacer, aby mógł załatwić swoje potrzeby fizjologiczne. Nie należy karmić psa bezpośrednio przed ćwiczeniami, bo może być ospały i nie będzie miał motywacji do pracy. Oczywiście pupila nie należy głodzić! Wystarczy np. 2-3-godzinna przerwa między ostatnim posiłkiem a sesją.

Zanim rozpoczniemy proces uczenia psa odpowiednich zachowań, dobrze przemyślmy, jakie efekty chcemy uzyskać. Jeśli sami nie mamy pewności, pies także nie będzie wiedział, co ma robić. Zawczasu zaplanujmy, czego chcemy go nauczyć i przy pomocy jakich metod. Szczególnie gdy dopiero rozpoczynamy przygodę ze szkoleniem, zadbajmy o możliwie najspokojniejsze środowisko – innymi słowy lepiej ćwiczyć w domu, w ciszy i spokoju, niż w ruchliwym, hałaśliwym otoczeniu. Wszelkie rozproszenia należy wprowadzać stopniowo.

Co równie istotne, obserwujmy czworonoga, by ocenić, czy jest gotowy do tego, aby podjąć ćwiczenia. Na zachowanie i samopoczucie psa, tak samo jak w naszym przypadku, wpływa wiele czynników, m.in. pogoda, wspomniane otoczenie, stan zdrowia. Jeżeli warunki nie są sprzyjające, nie oczekujmy od psa pełnej mobilizacji. Zamiast tego, zapewnijmy mu właściwe warunki do ćwiczeń!

Czy szkolenie pozytywne jest efektywne?

Jak najbardziej! Zwolennicy szkolenia tradycyjnego często spoglądają na nowoczesne metody z przymrużeniem oka. Uważają bowiem, że efekt szkolenia powinien być tu i teraz, natychmiast. Pies nie ma prawa pomylić się, nie ma prawa nie posłuchać. Tylko jest jeden problem – pies to żywa istota a nie maszyna bez uczuć i emocji.

Efekty osiągnięte metodami awersyjnymi są jednak tylko pozorne. To oczywiste, że pies usiądzie lub położy się, chcąc uniknąć uderzenia czy szarpania za kolczatkę. Ale czy tak samo chętnie posłucha z odległości 50 metrów, gdy nie będzie miał nad sobą „bata” w postaci właściciela ze smyczą przypiętą do kolczatki? I czy naprawdę chodzi o to, aby pies wykonywał nasze polecenia ze strachu przed nami? Czy o to, aby podążał za nami, bo stanowimy dla niego autorytet i kojarzymy się ze wszystkim tym, co najlepsze? 

Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie zgodnie z własnym sumieniem i przekonaniami.

Pozytywne szkolenie – cena

Cena szkolenia uzależniona jest od wielu czynników – m.in. od renomy szkoleniowca czy miejsca zajęć. Zazwyczaj waha się w granicach od 50 do 100 zł za godzinę zegarową. Szkolenia grupowe są tańsze, ale znacznie korzystniejszą opcją jest szkolenie indywidualne, gdzie instruktor cały swój czas i uwagę może poświęcić jednemu czworonogowi.
Dzięki szkoleniu pozytywnemu nie tylko oduczysz swojego pupila niepożadanych zachowań i pomożesz mu nabyć odpowiednich nawyków, ale również wzmocnisz Waszą więź! 

Twój pies ciągnie Cię na smyczy i nie reaguje na wołanie? Zajrzyj tutaj.

Wszystkie artykuły na temat szkolenia psów, znajdziesz tutaj.