Aktualności :

Quiz: jaka rasa kota jest dla Ciebie?

Reklama

Osteochondroza u psa – jakie są objawy i jak wygląda leczenie?

Osteochondroza u psa advice
© Shutterstock

Osteochondroza jest chorobą dotykającą młode psy i dotyczy głównie ras dużych (od 25 kg u dorosłego psa) i olbrzymich (od 40 kg u dorosłego psa). Osteochondroza u psa nazywana jest także martwicą chrzęstno-kostną lub Osteochondrosis dissecans – OCD. Objawia się zwykle w okresie intensywnego wzrostu. O przyczynach osteochondrozy mówią dwie teorie. Pierwsza z nich głosi, że jest to wada dziedziczna, zaś druga mówi o błędach żywieniowych – hiperwitaminoza, zbyt wysoka kaloryczność karmy, nadwaga i nadmierny wysiłek fizyczny, które prowadzą do obciążenia stawów. Innymi czynnikami, które sprzyjają rozwojowi schorzenia są problemy hormonalne, urazy lub niedokrwienność. Statystyki pokazują, że częściej zapadają na nią samce niż samice – aż trzykrotnie częściej! Jak rozpoznać osteochondrozę u psa i jak ją leczyć?

Przez Aleksandra Moskal

Objawy osteochondrozy

Jest to choroba zwyrodnienia stawów, która zaczyna się od nieprawidłowego kostnienia chrząstki w okresie wzrostu. Chrząstka jest nienaturalnie zgrubiona i przebudowuje się. Powoduje to upośledzony przepływ krwi, czego skutkiem jest niedokrwienie i śmierć chondrocytów (komórek tkanki chrzęstnej). Tak skostniała chrząstka pęka, a następnie odrywa się od stawu w całości lub częściowo. Powstały w ten sposób odłamek może wędrować w obrębie stawu (jest to tzw. mysz stawowa). W wyniku tego rozwija się zapalenie stawu. OCD nie daje objawów do czasu wytworzenia się płata chrząstki. Pomimo objawów w jednej łapie, choroba przebiega zazwyczaj w obu równoległych stawach.

Pierwsze objawy pojawiają się około 5-7 miesiąca życia psa. Schorzenie może dotyczyć stawu łokciowego, ramiennego, kolanowego lub skokowego, jednak najczęściej występuje w pierwszym z wymienionych. Bardzo rzadko osteochondroza u psa dotyczy nadgarstka. Objawia się przede wszystkim problemami z poruszaniem się – kulawizną. Początkowo może być dla właściciela zupełnie niewidoczna, gdyż zwierzę przy poruszaniu się odciąża tylko łapę dotkniętą schorzeniem. Kulawizna nasila się wraz z upływem czasu oraz po intensywnym ruchu.

Poza tym właściciel może zaobserwować, że pies porusza się sztywniej po odpoczynku. Staw dotknięty chorobą będzie wyraźnie pogrubiony oraz bolesny – stąd dotknięcie stawu może wywoływać dyskomfort i ból. Z powodu odczuwanego przy ruchu bólu, można zaobserwować także niechęć czworonoga do zabawy czy wysiłku fizycznego. Objawy pojawiają się i znikają przez kilka tygodni, aż w końcu pies zupełnie przestaje chodzić na chorej łapie. Nieleczona choroba może prowadzić do dysplazji stawu.

Rasy narażone na osteochondrozę to m.in.:

  • berneński pies pasterski
  • golden retriever
  • labrador retriever
  • mastiff
  • owczarek niemiecki
  • owczarek podhalański
  • rottweiler
  • szwajcarski pies pasterski

Leczenie osteochondrozy

Lekarz weterynarii musi rozpoznać osteochondrozę i odróżnić ją od innych chorób z podobnymi objawami – jak na przykład dysplazja stawu, młodzieńcze aseptyczne zapalenie kości (enostoza) czy gnilca. Jeśli u psa podejrzewana jest martwica chrzęstno-stawowa, należy wykonać radiogram, na którym widoczne będą ubytki. Świadczyć będą one o uszkodzeniu chrząstki w danym miejscu.

Lekarz nie podejmuje się leczenia w przypadku, gdy pies nie daje objawów chorobowych – nawet, jeśli w badaniu będą widoczne ubytki. Leczenie osteochondrozy niestety nie sprawi, że pupil zupełnie wyzdrowieje. Można jedynie hamować proces zapalny i zwyrodnieniowy. W przypadku niewielkich zmian, wykrytych wcześnie w badaniu radiologicznym, zalecenia wyglądają zazwyczaj następująco:

  • podawanie zbilansowanej karmy,
  • ograniczenie ruchu, w szczególności tego najbardziej obciążającego stawy, takiego jak na przykład skoki czy aport,
  • unikanie śliskich powierzchni,
  • podawanie leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych.

Istotna jest także kontrola wagi psa. Terapia trwa kilka miesięcy, a pies jest w tym czasie pod obserwacją lekarza weterynarii i właściciela. Kiedy nastąpi poprawa stanu zdrowia zwierzaka, powoli może być zwiększana dawka ruchu. W sytuacji, gdy proces chorobowy jest już bardziej zaawansowany, niezbędna może okazać się interwencja chirurgiczna, i niestety, w większości przypadków osteochondrozy konieczne jest właśnie leczenie operacyjne.

Głównym zabiegiem chirurgicznym, który wykonuje się w przypadku tej choroby, jest artroskopia. Polega ona na wyczyszczeniu chorej chrząstki, usunięciu martwych jej fragmentów i zadbaniu o to, by chrząstka się odnawiała. Jest to zabieg mało inwazyjny, po którym psiak w krótkim czasie dochodzi do sprawności.

Drugim wykonywanym zabiegiem operacyjnym jest artrotomia. Polega ona na otwarciu stawu. Pies po takim zabiegu powraca do sprawności w ciągu jednego – dwóch miesięcy. Wówczas należy zwierzęciu zapewnić opiekę rehabilitacyjną, taką jak m.in.:

  • kinezyterapia,
  • krioterapia,
  • pole magnetyczne,
  • laser.

Terapia powinna być oczywiście dobrana indywidualnie do stanu i potrzeb pacjenta. Im prędzej wykryte zostaną zmiany w obrębie stawu i podjęte będzie leczenie, tym lepsze rokowania dla psa. Nieleczona osteochondroza prowadzi do dalszych urazów w obrębie stawu oraz zwyrodnień stawu zaatakowanego chorobą. Jest to także bolesne dla zwierzęcia, stąd ważne jest zadbanie o jego komfort. Większość psów po leczeniu z wczesnym wykryciem OCD przez długi czas pozostaje w dobrej kondycji, jednak – mimo braku kulawizny – wciąż może rozwinąć się zwyrodnienie stawu. Konieczne jest więc kontrolowanie stanu stawów psa.

Podsumowując, właściciele psów ras dużych lub olbrzymich nie powinni ignorować wszelkich objawów, które mogą świadczyć o schorzeniach stawów. Należy zapewnić psu odpowiednią dawkę ruchu, nie przeforsowywać go – szczególnie w okresie intensywnego wzrostu. Istotne jest ponadto dbanie o odpowiednią wagę i zbilansowaną dietę. W przypadku podejrzenia osteochondrozy konieczna jest wizyta u lekarza weterynarii i wykonanie dokładnych badań. W sytuacji, gdy stwierdzona zostanie  osteochondroza u psa, nie można zwlekać z leczeniem!

Konsultacja: lekarz weterynarii Franek Paśko