Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Felinoterapia – w jaki sposób może pomóc terapia z kotem?

felinoterapia advice
© Shutterstock

Felinoterapia to rodzaj animaloterapii polegający na kontaktach z kotem. Terapia ta ma na celu poprawę kondycji psychicznej i fizycznej pacjenta. Kot bywa także pośrednikiem, który „otwiera” osoby cierpiące na depresję, uzależnione czy autystyczne na świat zewnętrzny i ułatwia lekarzom i terapeutom kontakt z takim pacjentem. Przyjrzyjmy się, na czym polega felinoterapia i jakie może przynieść rezultaty.

Przez Anna Zielińska-Hoşaf

Czym jest felinoterapia?

Animaloterapia, zwana też zooterapią, to rodzaj terapii polegający na interakcji pacjenta ze zwierzęciem. Od wielu lat z powodzeniem stosuje się hipoterapię, czyli leczenie z udziałem koni, znane są także dogoterapia czy delfinoterapia. Niejeden koci opiekun wie natomiast, że i jego pupil jest doskonałym terapeutą. Kot pozwala się zrelaksować, uspokoić, odprężyć. Ponadto opieka nad nim to znakomita terapia zajęciowa, która daje poczucie bycia potrzebnym, uczy odpowiedzialności za drugie stworzenie i aktywizuje zarówno fizycznie, jak i umysłowo. Opieka nad zwierzęciem domowym, zwłaszcza mało kłopotliwym jak kot, to doskonałe rozwiązanie dla osób starszych - koty poprawiają nastrój i pomagają zwalczyć poczucie samotności.

Opiekunowie kotów statystycznie żyją dłużej niż osoby nieposiadające mruczących przyjaciół – to fakt udowodniony naukowo. Kocie właściwości prozdrowotne wzięli „na warsztat” m.in. naukowcy z Uniwersytetu w Minesocie. Na podstawie dziesięcioletniej obserwacji przeprowadzonej wśród ok. 4,5 tys. osób (spośród których 3/5 było opiekunami kotów) badacze wysnuli wniosek, że w grupie właścicieli kotów ryzyko wystąpienia zawału serca jest niższe o ok. 30% niż wśród osób nieposiadających kota. Terapeutyczne właściwości ma także kocie mruczenie. Dzięki tym niskim, kojącym tonom obniża się ciśnienie krwi oraz poziom cholesterolu. Kot działa pozytywnie również na nasz stan psychiczny.
 
Skoro kontakt z kotem działa zbawiennie na zdrowie opiekuna, czemu by nie podzielić się tym terapeutą z innymi…? Ta myśl rozpoczęła rozwój kolejnej gałęzi zooterapii – felinoterapii. Terapia kotami w wielu krajach zachodnich funkcjonuje już od dość dawna, bowiem badania potwierdzające pozytywny wpływ kota zarówno na zdrowie fizyczne i psychiczne człowieka prowadzone były nie od dziś.

W Polsce felinoterapia nie jest jeszcze zbyt popularna, ale zaczyna również funkcjonować. Kursy felinoterapii prowadzone są przez ośrodki szkoleniowe specjalizujące się w animaloterapii. Po ukończeniu kursu absolwent otrzymuje licencję. Istnieje możliwość zrobienia kursu z własnym kotem, który może otrzymać certyfikat kota terapeutycznego.
 
Terapia z kotem ma zastosowanie w szerokim spektrum przypadków, m.in.:

  • u pacjentów hospicjów, domów opieki, domów seniora,
  • u dzieci przebywających w domach dziecka,
  • u osób z autyzmem,
  •  u osób z niepełnosprawnością umysłową,
  • u osób cierpiących na depresję,
  • wspomagająco u osób niepełnosprawnych fizycznie, pacjentów ośrodków rehabilitacyjnych oraz pacjentów szpitali leczących się na różne choroby i potrzebujących terapii podbudowującej zdrowie psychiczne, samopoczucie,
  • u osób cierpiących na nerwice,
  •  u osób z nadciśnieniem i chorobami układu sercowo-naczyniowego,
  • dodatkowo w ramach działań edukacyjnych w szkołach, przedszkolach, a także resocjalizacyjnych w zakładach karnych.

Na czym polega felinoterapia?

kot i opiekun
Felinoterapia przynosi dobre efekty we wspomaganiu leczenia depresji, zaburzeń lękowych i nerwic. ©Shutterstock

Felinoterapia polega na współpracy pary terapeutów – kota oraz jego opiekuna posiadającego odpowiednią wiedzę i kwalifikacje – z danym ośrodkiem i jego pensjonariuszami czy pacjentami. Kot-terapeuta wraz ze swym opiekunem wizytują regularnie osoby uczestniczące w felinoterapii. Forma zajęć z kotem zależy od konkretnego pacjenta. W przypadku kontaktu kota z osobami chorymi, kototerapia musi być przeprowadzana pod kontrolą lekarza prowadzącego danego pacjenta – tak samo jak ma to miejsce przy każdej innej terapii.
 
Opiekun kota-terapeuty zaczyna od spotkania z zarządem danej placówki. Podczas takiego spotkania ustalane są harmonogramy zajęć z kotem – czas ich trwania, rodzaj aktywności. Zarząd i pracownicy ośrodka poznają oczywiście kota-terapeutę i akceptują go jako zwierzę odwiedzające placówkę. Następnie przeprowadzana jest selekcja pacjentów czy pensjonariuszy kwalifikujących się do terapii z kotem. Zakres, plan i metody terapii dla każdego pacjenta uzgadniane są potem indywidualnie.
 
Należy pamiętać, że nie każda osoba kwalifikuje się do felinoterapii. Niektórzy ludzie mogą cierpieć na alergię i z tego powodu nie chcieć bliskiego kontaktu ze zwierzęciem. Inni mogą preferować np. psy czy inne gatunki zwierząt i w ich przypadku terapia powinna odbywać się z pomocą akceptowanego zwierzaka.

Terapia jest działaniem zespołowym, z którego przyjemność powinien czerpać zarówno kot, jak i pacjent. Dlatego warto nauczyć pacjenta odpowiedniego obchodzenia się z kotem – delikatnych pieszczot, prostego rozpoznawania kocich reakcji, zabawy z kotem, podawania smakołyków czy czesania futerka. Nawet krótkie sesje terapeutyczne z kotem przynoszą efekty! Dlatego pamiętajmy, że taka sesja wcale nie musi być długa. Pierwsze spotkania mogą trwać nawet kilka minut, a z czasem ulec wydłużeniu. Warto ustalić regularne dni i godziny wizyt z kotem u każdego pacjenta.

Jakie efekty przynosi terapia z kotami?

Udowodniono ogromną przydatność kocich terapeutów w pracy z osobami autystycznymi. Obserwacje dzieci z autyzmem przeprowadzone we Francji w 2012 r. wykazały, że dzieci posiadające w domu kota były spokojniejsze i łatwiej nawiązywały kontakt z otoczeniem niż dzieci nieposiadające zwierząt (źródło: https://www.newsweek.pl/styl-zycia/11-naukowych-dowodow-na-to-ze-kot-pomaga-w-zyciu/x5z8d9b).
 
Kot wywiera zbawienny wpływ na osoby cierpiące z powodu samotności. Przeprowadzony niedawno w USA eksperyment polegający na połączeniu domu seniora ze schroniskiem dla zwierząt odniósł ogromny sukces. Ludzie starsi, pod których opieką znalazły się koty, zaangażowali się w powierzone im zadania. Zwierzęta zapewniły im poczucie bycia potrzebnymi oraz zaktywizowały ich.

Konieczność opieki nad stworzeniem wyrabia samodyscyplinę, a także wymusza aktywność fizyczną i umysłową. Nie trzeba chyba wspominać, jak pozytywny wpływ wywarły koty na samopoczucie seniorów. Opieka nad kotem, głaskanie go czy trzymanie na kolanach wzmaga produkcję oksytocyny, czyli hormonu szczęścia.
 
Kot nie ocenia, nie krytykuje, zawsze jest obok, uspokaja i odwraca uwagę od problemów. Te cechy kotów sprawiają, że felinoterapia przynosi dobre efekty we wspomaganiu leczenia depresji czy zaburzeń lękowych, a także nerwic. W przypadku osób chorych na depresję istotne jest także wyrobienie w nich poczucia odpowiedzialności za stworzenie oraz wypracowanie swego rodzaju rytuałów, takich jak regularne karmienie. Jest to oczywiście terapia wymagająca spędzenia dużej ilości czasu z kotem, jednak nawet krótsze sesje poprawiają stan psychiczny chorego, który w kolejnym kroku może być gotów na posiadanie własnego zwierzęcia, którym będzie w stanie się zaopiekować.

Jaki kot może być terapeutą?

kot głaskany po brzuchu
Kot-terapeuta powinien być cierpliwy, przewidywalny, lubić pieszczoty i zabawy.©Shutterstock

Podobnie jak lekarz powinien mieć powołanie do swojego zawodu, tak i kot, aby mógł być terapeutą, powinien mieć ku temu predyspozycje – a przede wszystkim odpowiedni charakter. Najlepszą parą terapeutyczną jest kot i jego opiekun posiadający odpowiednie kwalifikacje. To opiekun najlepiej zna osobowość, zachowania, potrzeby swojego kota.
 
Na kota-terapeutę najlepiej nadają się uczuciowe przylepy, lubiące leżeć na kolanach, kochające pieszczoty. Oczywiście charakter kota należy dobrać też do pacjenta. Dzieci mogą potrzebować wesołych kotów, które będą chętne do zabawy, ale jednocześnie cierpliwe, seniorzy natomiast cenić będą raczej zwierzęta spokojne, chętnie mruczące im u boku.
 
Warto wymienić kilka cech, które powinien posiadać kot-terapeuta i które pozwolą mu otrzymać odpowiedni certyfikat:
 

  • Przewidywalne zachowanie – koty, które reagują impulsywnie, są nerwowe, o zmiennych nastrojach, nie nadają się na terapeutów. Opiekun powinien być w stanie przewidzieć reakcję zwierzęcia na daną sytuację czy bodziec.
  • Terapeutą może zostać kot dorosły, o ukształtowanym charakterze.
  • Kot-terapeuta powinien kochać towarzystwo ludzi – nie tylko znajomych, ale i obcych. Musi być pozytywnie nastawiony do kontaktu z człowiekiem, w tym pieszczot, ale i zabawy.
  • Kot-terapeuta powinien być cierpliwy i nie reagować agresywnie np. na intensywne pieszczoty. Oczywiście opiekun kota czuwa nad sytuacją i gdy zaobserwuje, że albo kot, albo pacjent zaczynają odczuwać dyskomfort, zakończy spotkanie. Reakcja kota nie może być jednak gwałtowna.
  • Powinny być to koty całkowicie zdrowe, niewychodzące, bardzo czyste. Muszą być regularne badane przez lekarza weterynarii, zdarza się też, że będą musiały być wykąpane. Wśród pacjentów mogą znaleźć się chociażby osoby o obniżonej odporności, które łatwo zarażą się chorobami odzwierzęcymi.
  • Kot nie może wykazywać agresji wobec ludzi ani wobec innych zwierząt; powinien być także posłuszny i reagować na komendy opiekuna.

Czy takie cechy posiada właśnie Twój kot? Być może jest on urodzonym terapeutą i jego kocim powołaniem jest niesienie pomocy osobom chorym i pokrzywdzonym przez los?