Wieczorny spacer niespodziewanie zamienił się w misję ratunkową.
Wszystko zaczęło się, gdy Popcorn zauważył leżącą na ziemi papierową torbę...
Ogromna niespodzianka
Pupil podszedł, by obwąchać torbę, i właśnie wtedy ta zaczęła... miauczeć! Popcorn odskoczył z przerażeniem i zaskoczeniem. Destinie natychmiast podbiegła i odkryła małego, czarno-białego kotka.
Wzięła kotka na ręce, by sprawdzić, co się stało. Na szczęście był cały i zdrowy, ale drżał ze strachu: mały kotek wydawał się przerażony Popcornem. Destinie szybko zrozumiała, że nie może bezpiecznie wrócić do domu z Popcornem i kotkiem. Postanowiła więc odnieść kotka z powrotem pod drzewo, gdzie go znaleźli, a następnie wrócić, by zostawić Popcorna w domu, po czym szybko wrócić z transporterem i smakołykami.
Już go nie ma
Na papierze plan wydawał się świetny... Ale kiedy Destinie wróciła do parku dziesięć minut później z całym sprzętem ratunkowym, kotka nie było.
Użyła latarki w telefonie, by szukać w parku, nawołując kotka, jednak bezskutecznie. Była zdruzgotana. Po około 15 minutach poszukiwań Destinie usiadła, zrezygnowana. Właśnie, gdy miała się poddać, mały kotek podbiegł do niej!
Nowe życie
Destinie zabrała kotka do domu, a następnie zaczęła szukać jego rodziny. Niestety, przeglądając internet, odkryła, że był to bezpański kotek, którego sąsiedzi dokarmiali od kilku miesięcy, ale nikt go jeszcze nie przygarnął.
Kiedy weterynarz potwierdził później, że kotka nie ma ani mikroczipa, ani rodziny, Destinie i jej bliscy postanowili ją adoptować na zawsze. Wszyscy są oczarowani nowym kotkiem, a zwłaszcza 7-letnia córka Destinie. Pozostaje tylko znaleźć imię dla kotka!