Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Przysmaki dla kota, czyli jak sprawić kotu kulinarną przyjemność

przysmaki dla kota advice
© Shutterstock

Żywienie kotów pod wieloma względami przypomina żywienie małych dzieci. Niekoniecznie to, co lubią, jest dla nich zdrowe, dobór wartościowych i jednocześnie smacznych przekąsek nie jest taki prosty, lubią „jedzenie śmieciowe”, a zdrową dietę najskuteczniej wdrożyć już u niemowlęcia – i kocięcia.

Przez Anna Zielińska-Hoşaf

Co lubią jeść koty… a co jeść powinny?

kocie przysmaki

Shutterstock Kot jest bezwględnym mięsożercąKoty należą do mięsożerców ścisłych, co oznacza, że nie są w stanie przeżyć na roślinnej, a ich układ pokarmowy nie jest przystosowany do trawienia węglowodanów złożonych, znajdujących się m.in. w zbożach. Kot ma wysokie zapotrzebowanie na białko, a produkty pochodzenia zwierzęcego stanowią dla niego najbardziej wartościowy pokarm (więcej o prawidłowej kociej diecie przeczytasz tutaj).

Mimo to koty mają – podobnie jak ludzie – szczególną skłonność do konsumpcji pokarmów atrakcyjnych smakowo czy zapachowo, ale niekoniecznie zdrowych. Badania przeprowadzone przez Journal of Experimental Biology na grupie próbnej 27 kotów wykazały, że zwierzęta te lubią karmę bogatą w węglowodany, i to bardziej niż psy, które wybierały pożywienie z dużą zawartością tłuszczu. Niejeden opiekun kota może potwierdzić wyniki tych badań, gdy próbuje przestawić swojego pupila z karmy zawierającej zboża na karmę wysokomięsną, odpowiadającą potrzebom kociego organizmu. Kolejnym przykładem na to, że koci wybór często nie jest podyktowany realną potrzebą, a kaprysem łakomczucha, jest uwielbienie kotów dla mleka, śmietanki czy innego rodzaju nabiału. Koty nie powinny pić mleka (a jeśli już, to w minimalnych ilościach, więcej na ten temat przeczytasz tutaj), ani spożywać przetworów mlecznych – choć przecież w większości je uwielbiają!

I stąd porównanie kotów do małych dzieci. Gdy matka zaczyna przestawiać niemowlę na pokarm stały, zaleca się, aby możliwie jak najdłużej nie znało ono smaku słodyczy. Jeśli cukier zostaje wprowadzony do diety małego dziecka zbyt wcześnie, ma to negatywny wpływ nie tylko na jego zdrowie. Dzieci preferują smak słodki i po zapoznaniu się z nim mogą grymasić i odmawiać przyjmowania pokarmów o innych smakach niż słodki. To nie lada problem… porównywalny z ogromnym przywiązaniem kotów do karm opartych na węglowodanach. Jeśli kot był karmiony niskiej jakości karmą, możemy mieć kłopoty z zachęceniem go do jedzenia konserw mięsnych czy surowego mięsa, które jest przecież naturalnym pokarmem kota.

Jak to się dzieje, że ścisły drapieżnik lubuje się w produktach de facto zbożowych? Karmy o niskiej zawartości mięsa cechują się często intensywnym, atrakcyjnym dla kota zapachem, który rekompensuje mu niską zawartość białka zwierzęcego, a wysoką – bezużytecznych dla niego węglowodanów. Naturalna karma nie pachnie tak intensywnie. Podobnie wiele „smaczków” dla kotów zawiera przede wszystkim węglowodany wraz z dodatkami smakowymi i aromatami podnoszącymi atrakcyjność produktu w oczach – a raczej nozdrzach – kota.

Najzdrowsze przysmaki dla kota

Na szczęście nie wszystko stracone! Koty, również te karmione pokarmem „marketowym”, pamiętają o swej drapieżczej naturze. Jeśli nawet przestawienie ich na żywienie wysokiej jakości karmami jest trudne, to już kawałeczki surowego mięsa czy wątróbki w ramach przekąsek są uwielbiane i wyczekiwane przez wiele mruczków.

Niejeden kot da się też niemalże posiekać za kawałek ryby. Z rybą należy jednak uważać – wiele gatunków zawiera tiaminazę, czyli enzym rozkładający witaminę B1 (tiaminę). Spożywanie dużej ilości surowej ryby może doprowadzić u kota do groźnej awitaminozy. Ryby niezawierające tiaminazy to m.in. łosoś, pstrąg, dorsz, szczupak, okoń czy flądra.

Oprócz domowych przekąsek mięsnych lub rybnych warto zwrócić uwagę na naturalne „smaczki” dla kotów. Ich producenci dokładają starań, aby zdrowe przysmaki były jednocześnie wartościowe dla kota. Większość kotów uwielbia przysmaki liofilizowane. Są sprzedawane zwykle w tubkach i wytwarzane w 100% z mięsa lub ryby, które zostały wpierw zamrożone, a następnie wysuszone metodą liofilizacji. Smaczki te mają formę niewielkich kosteczek. Nie zawierają sztucznych dodatków ani aromatów – skoncentrowana woń mięsna czy rybna całkowicie wystarczy, aby zachęcić do jedzenia. Smaczki te idealnie sprawdzają się zarówno jako przysmak rozpieszczający, jak i nagroda.

Kolejną grupą zdrowych smakołyków są przysmaki suszone (ale nie liofilizowane). Mogą być to paski suszonego mięsa rozmaitych gatunków. Ich dodatkową zaletą jest to, że zachęcają kota do żucia – a więc aktywnego używania zębów i dziąseł, co pomaga zapobiegać odkładaniu się kamienia nazębnego.

Oprócz smaczków suszonych warto zwrócić uwagę na przysmaki półwilgotne. Również i one wytwarzane są wyłącznie z mięsa. Zmuszają kota do żucia, ale nie tak intensywnego jak przysmaki całkowicie suszone.

Przysmakami lubianymi przez wiele kotów są także kabanosy. Wybierajmy spośród nich takie, które również wytworzone zostały z mięsa, a nie tylko mają mięsny aromat.

Koty w większości uwielbiają przysmaki o konsystencji gęstego sosu/kremowej pasty. Są one sprzedawane w podłużnych, małych opakowaniach. Nie powinny być podawane w dużych ilościach, ale ich niewątpliwą zaletą jest zdolność podnoszenia smakowitości karmy, przy której kot grymasi.

Przedziwne kocie przysmaki – czy można je podawać kotu?

kot je oliwki

Shutterstock Niektóre koty uwielbiają oliwkiJakie jeszcze smakołyki dla kotów możemy zaserwować pupilowi? Kot proszący o mięsne przysmaki nie jest ewenementem. Jak natomiast określić kota „polującego” na oliwki? Cóż takiego mruczki widzą w oliwkach? Otóż oliwki należą do tego samego rzędu co jasnotowate (rodzina roślin, do których należą gatunki kocimiętki). Badania wykazały, że koty, które są wrażliwe na kocimiętkę, w podobny sposób reagują i na oliwki. Wszystko dlatego, że oliwka wytwarza izoprenoidy bardzo podobne do tych wydzielanych przez kocimiętkę. Te obecne w oliwkach substancje chemiczne, podobnie jak i te zawarte w kocimiętce, odbierane są przez kocie receptory wychwytujące zapach feromonów.

Podekscytowany zapachem oliwek kot może miauczeć, tarzać się po ziemi, ocierać – podobnie jak na „kocimiętkowym haju”. Może też mieć po prostu ochotę skosztować oliwkę – i niejeden kot te właśnie nietypowe jak na drapieżnika produkty spożywcze wybrał sobie na ulubioną przekąskę (którą na dodatek tak świetnie toczy się łapką po podłodze). Czy jest to powód do obaw? Nie – oliwki nie zaszkodzą kotu, jednak nie zawierają również niczego, co byłoby dla kociego organizmu wartościowe. Nie ma więc potrzeby panikować, gdy kot uszczknie sobie oliwkę, ale nie powinien być to również regularnie podawany przysmak.

Kolejnym przedziwnym przysmakiem wybieranym przez niektóre koty są melony i arbuzy. Taki wybór może mieć swoje dobre strony, zwłaszcza latem – koty znane są z tego, że nie piją zbyt dużo, a zarówno melony, jak i arbuzy (czy np. brzoskwinie) zawierają bardzo dużo wody. Dostarczają także witamin. Uważaj jednak – owoce te obfitują w cukry proste, które nie służą kotu. Pamiętaj też, że kot nie powinien spożywać żadnych pestek, ponieważ zawierają amigdalinę (kwas pruski).

Kolejnym owocem, który może być warunkowo spożywany przez kota, jest banan. To bogate źródło potasu i innych mikroelementów, ale zawiera jednocześnie dużo węglowodanów.

Nieco lepszym pomysłem jest dynia – w postaci zmiksowanej lub ugotowanej i przetartej. Dodatek dyni zawierają niektóre puszki dla kotów, tzw. filetówki, które są znakomitą karmą uzupełniającą (dynia dobrze komponuje się z piersią z kurczaka). Niewielka (!) ilość dyni wpływa korzystnie na koci przewód pokarmowy, regulując trawienie.

Zdecydowanie najzdrowszą przekąską dla kota jest mięso, choć czasem można pozwolić naszemu mięsożercy na maleńkie odstępstwo od jego drapieżczej natury. Pamiętaj jednocześnie o produktach, których kot w żadnym wypadku spożywać nie powinien. Należą do nich winogrona i rodzynki (powodują u kotów niewydolność nerek), awokado, orzechy makadamia, wspomniane pestki owoców pestkowych, a także wszelkie owoce konserwowe oraz nabiał (zarówno mleko, jak i sery oraz inne przetwory mleczne).