Reklama

Czy koty mogą jeść chleb?

Pani pokazuje kotu chleb © Shutterstock/ Chendongshan

Większość z nas nie wyobraża sobie śniadania bez kromki chleba bądź bułki. Czy jednak chleb jest odpowiednim składnikiem diety kota? Sprawdźmy, czy zawiera jakiekolwiek składniki odżywcze, które są kotu potrzebne.

Przez Anna Zielińska-Hoşaf

Opublikowano

Koty to mięsożercy - to ogólnie znany fakt. Istnieją jednak mruczki mające specyficzne upodobania jeśli chodzi o dobór przysmaków.

Są koty, które zajadają się chlebem; nie oznacza to jednak, że należy on do produktów, które mogłyby stanowić podstawę kociego śniadania. Czy chleb należy do wyrobów, których nie powinny jeść koty?

Chleb w diecie kota – czy to dobry pomysł? 

Dlaczego ludzie jedzą chleb? Poza walorami smakowymi i możliwością łączenia pieczywa z wieloma innymi składnikami, chleb stanowi dla nas źródło węglowodanów - czyli wielocukrów przetwarzanych na energię. Dlatego jest podstawą śniadania, które może zapewnić energię na całe godziny. I z tego samego powodu chleb nie stanowi dla kota wartościowego pokarmu.

Podstawą diety tego zwierzęcia jest białko oraz tłuszcz zwierzęcy.

To z nich koci organizm wytwarza energię. Węglowodany są do tego celu zbędne.

Chleb jest pokarmem kalorycznym, ale w przypadku kota są to kalorie puste. Jeśli zwierzaka cechuje akurat skłonność do wypieków, mógłby się nim najeść, ale ponieważ chleb zawiera niewiele białka (zresztą jest ono pochodzenia roślinnego) i tłuszczu, lepiej pasowałoby tu słowo "zapchać się" - najedzony kot nie zje karmy, która jest wartościowa.

Źródłem białka w diecie małego drapieżnika powinno być mięso.

Czy koty mogą jeść chleb? 

Twój kot poczęstował się chlebem? To nic strasznego, natomiast już regularne podawanie kotu pieczywa jest niewskazane. Węglowodany nie są przez koci układ pokarmowy trawione.

W przypadku niektórych zwierzaków z delikatnymi jelitami już niewielka ilość chleba może wywołać ból brzucha, biegunkę i wzdęcia. Inne koty musiałyby zjeść nieco więcej, aby poczuć się źle, natomiast w każdym przypadku nadmiar węglowodanów niekorzystnie wpływa na kocią florę jelitową.

Co więcej, owe puste kalorie sprawią, że mruczek zacznie tyć. A pozbyć się zbędnych kilogramów jest znacznie trudniej niż je zdobyć! W chlebie znajduje się ponadto sól, która kumuluje się w kocim organizmie. Generalnie więc wyroby piekarnicze należą do produktów, których koty nie powinny jeść.

Regularna podaż węglowodanów skutkuje tym, że w organizmie kota znajduje się coraz więcej glukozy, z którą zwierzę nie poradzi sobie łatwo. Prowadzi to do coraz większego obciążenia trzustki i po latach może skutkować poważnymi chorobami, w tym cukrzycą.

Są jednak pewne sytuacje, w których możesz wykorzystać fakt, że twój kot lubi chleb. Jeśli podanie pupilowi tabletki stanowi dla ciebie nie lada wyzwanie, a kot zmienia się wówczas w wojującego tygrysa, włóż lekarstwo do kulki zrobionej z chleba. Miłośnik wypieków połknie takie "ciasteczko" bez marudzenia.

Rodzaj chleba – czy ma znaczenie?

Jeśli już decydujesz się na podanie kotu leku w kulce chlebowej, niech będzie to wyrób jak najbardziej naturalny: bez konserwantów, spulchniaczy czy sztucznych barwników. Powinien być to chleb biały - chleb razowy czy pełnoziarnisty jest bardziej niekorzystny dla kota, bo zawiera więcej zbędnego ziarna, jest też bardziej ciężkostrawny. 

Oczywiście kotu absolutnie nie można podawać:

  • jakiegokolwiek pieczywa słodkiego (koty nie czują zresztą słodkiego smaku, nie powinny być więc szczególnie zainteresowane chałkami czy drożdżówkami),
  • wszelkiego rodzaju bułek z dodatkami takimi jak czosnek, cebula i szczypiorek (szkodliwe dla kota), ser (ciężkostrawny),
  • rodzynek (trujące dla kotów)
  • orzechów (również mogą pupilowi zaszkodzić, zwłaszcza niektóre ich gatunki).

Nawet małych kawałków chleba (w formie wspomnianych kuleczek) nie powinny jeść koty uczulone na zboża. Przy alergii pokarmowej choćby niewielka ilość alergenu może wywołać reakcję - u kotów często jest to reakcja skórna, której towarzyszy uporczywy świąd.

Uwaga na surowe ciasto!

Jeśli wypiekasz chleb w domu, to bardzo dobrze (zadbasz wówczas o to, żeby był to wyrób naturalny), ale nie pozwól, aby kot miał dostęp do naczynia z ciastem na chleb. Surowe ciasto to trucizna dla kota! Po zjedzeniu niewielkiej ilości zwierzę może dostać biegunki, wymiotów, silnego bólu brzucha, a nawet perforacji żołądka.

Karmienie kotów - czego nie powinny jeść koty?

Okazjonalne zjedzenie kawałka chleba przez ciekawskiego kota nie jest niczym groźnym - natomiast z wymienionych przyczyn chleb powinien jednak znaleźć się na liście pokarmów zakazanych dla kota, gdyż jego konsumpcja prowadzić może do licznych problemów zdrowotnych. Czego jeszcze nie powinny jeść koty? 

Właściwie większości pozycji z naszego menu. W kociej diecie nie ma miejsca na:
•    mleko i produkty mleczne,
•    produkty zbożowe, ryż,
•    czekoladę (jest trująca) i słodycze,
•    wszelkie resztki ze stołu,
•    wędliny, kiełbasy i inne przyprawione lub przetworzone mięso,
•    tuńczyka z puszki przeznaczonego dla ludzi - zawiera sól, oleje roślinne,
•    awokado, winogrona i rodzynki, orzechy makadamia są trujące dla kotów - zwłaszcza te ostatnie mogłoby zostać połknięte podczas zabawy w "toczenie kulki".

Podsumowując - choć poczęstowanie się naturalnym chlebem nie jest niebezpieczne dla twojego kota, produkt ten nie powinien znaleźć się w jego jadłospisie. Nie stanowi dla niego żadnej wartości, a może stać się przyczyną problemów ze zdrowiem!

Jeśli szukasz wartościowych przekąsek dla swojego kota, zdecyduj się raczej na kawałki suszonego mięsa.

Przeczytaj również:

Zostaw komentarz
0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz