Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Czym karmić kota i ile razy dziennie?

Jedzący kot advice
© Shutterstock

Karmienie kota to bardzo ważny element opieki nad tym zwierzęciem. Dieta wpływa bowiem na rozwój fizyczny oraz zdrowie czworonoga. My, opiekunowie, lubimy też dogadzać naszym pupilom, w myśl zasady „przez żołądek do serca”. Nie ma w tym niczego złego, pod warunkiem wszakże, iż podajemy im odpowiednie dla nich smakołyki, zachowując przy tym zdrowy rozsądek. A zatem czym i jak karmić kota?

Przez Jacek P. Narożniak

Jakie są podstawowe zasady w żywieniu kota?

Zacznijmy od tego, że jedzenie dla kota powinno być zrównoważone tak, aby dostarczać kotu wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Jeśli decydujemy się na przygotowywanie posiłków w domu, należy pamiętać, że  zrównoważona dieta kota powinna zawierać – według wiarygodnych źródeł – około 50-60% białka, 30-50% tłuszczu i 5-10% węglowodanów.

Wysokiej jakości gotowe karmy dla kotów dostarczają zwierzętom wszystkie niezbędne do życia składniki pokarmowe – białka, tłuszcze, witaminy, mikro i makroelementy – we właściwych proporcjach. Można zatem karmić kota wyłącznie nimi i utrzymać go w zdrowiu, co wykazano doświadczalnie. A nasi mruczący podopieczni zwykle bez problemu przyzwyczajają się do takiej diety.

Fakt, że koty się łatwo przyzwyczają do jednego rodzaju karmy, przemawia jednak za urozmaicaniem kotom domowym posiłków. Do tego stopnia bowiem potrafią przyzwyczaić się one do jednego rodzaju pokarmu, iż nierzadko nie chcą już przyjmować żadnego innego. To jeden z podstawowych problemów, na które napotykamy przy żywieniu kotów, którego najlepiej uniknąć.

Dzięki stosowaniu urozmaiconego menu, uczymy pupila jeść różne produkty. To zaś znacznie ułatwia nam opiekowanie się nim -nie musimy martwić się o to, że futrzak będzie chodził głodny, gdy akurat nie będziemy mieć pod ręką jego ulubionego jedzenia. I najważniejsze: unikniemy kłopotów, gdy z rynku zniknie karma, do której kot się przyzwyczaił – takie przypadki już się zdarzały.

Czym karmić kota?

Wiele jest pokarmów, które możemy podawać naszym mruczącym pupilom: różnorodne mięsa, suche i mokre karmy dla kotów itd. Najważniejsze, by dieta naszych pupili była dobrze dobrana do ich potrzeb, zarówno tych indywidualnych, jak i związanych z przynależnością do gatunku kot domowy.

Gotowe karmy dla kotów

Listę produktów spożywczych, które możemy serwować naszym mruczącym podopiecznym otwierają gotowe karmy dla kotów: mokre i suche. Różnią się one wieloma cechami, z których najważniejszą jest zawartość wody. To właśnie ona wpływa na inne właściwości obydwu rodzajów gotowych kocich diet.

Suche karmy dla kotów

Sucha karma dla kota to średnia wilgotność na poziomie 10-15%. Tak niska zawartość wody przyczynia się między innymi do wysokiej trwałości tych produktów. Procesy rozkładu przebiegają stosunkowo wolno, zwłaszcza gdy przechowujemy je w odpowiednich warunkach, czyli bez dostępu światła i powietrza. Niemniej jednak nawet wyłożona do miski może leżeć kilka dni znacznej utraty wartości odżywczej – byle nie na słońcu.

Z niską wilgotnością suchych karm dla kotów wiąże się również ich względnie wysoka kaloryczność – im mniej wody, tym większa koncentracja składników odżywczych. Może to sprzyjać problemom z utrzymaniem prawidłowej masy ciała kotów, szczególnie przy słabej jakości karmie i w połączeniu z innymi czynnikami, takimi jak chociażby stres.

Stosunkowo mała zawartość wody, choć przekłada się na takie zalety, jak wysoka trwałość, a tym samym łatwość w przechowywaniu, dla naszych futrzaków może nie być korzystna. Powinniśmy bowiem wiedzieć, że naturalna dieta kotów, składająca się z ciał innych zwierząt, zawiera około 70% wody - mniej lub więcej, zależnie od fragmentu ciała. Jest to więc bardzo ważne źródło płynów dla naszych pupili – uważa się, iż właśnie dlatego niektóre koty z natury mało piją.

Przy żywieniu suchą karmą i jednocześnie małej podaży wody naszym mruczącym pupilom grozi odwodnienie. Jeśli więc jako podstawę lub jedyny składnik diety naszego pupila wybierzemy karmę suchą, powinniśmy również kontrolować ilość pobieranych przez niego płynów!

Większość suchych karm dla kotów to produkty, które dostarczają naszym zwierzakom wszystkich składników pokarmowych. Mogą więc być jedynym składnikiem ich diety.

Mokre karmy dla kotów

ShutterstockZnacznie lepiej po względem zawartości wody prezentują się kocie konserwy. Ich wilgotność może sięgać bowiem nawet 80-90%. Dla naszych futrzaków – zwłaszcza tych, które z natury mało piją – jest to bardzo korzystne. Przy diecie składającej się głównie z takich produktów zdrowym kotom nie grozi odwodnienie.

Duża wilgotność mokrych karm dla kotów wiąże się jednak z ich mniejszą trwałością. Po wyjęciu produktu z oryginalnego opakowania, w lodówce możemy go przechowywać ledwie kilka dni, a najlepiej nie dłużej niż dobę, dwie. W misce mokra karma nie powinna leżeć dłużej nić kilka godzin – najlepiej podawać zwierzęciu taką jej ilość, którą może on zjeść na jeden posiłek.

Wartość odżywcza mokrych karm dla kotów zależy od rodzaju produktu. Obok pełnowartościowych konserw, które dostarczają zwierzętom wszystkich niezbędnych składników pokarmowych, na sklepowych półkach znajdziemy karmy będące jedynie uzupełnieniem diety.

Niezależnie od tego, który rodzaj gotowych pokarmów dla kotów wybierzemy – suchy czy mokry - powinny być to produkty naprawdę dobrej jakości. Muszą cechować się przede wszystkim dużą ilością mięsa i nie zawierać zbóż (zwłaszcza pszenicy). Warto zatem nauczyć się czytać etykiety, które producent ma obowiązek umieszczać na opakowaniu.

Domowe jedzenie

Jeśli chcemy sami przygotowywać pupilowi posiłki, pamiętajmy, że podstawą prawidłowego odżywiania kota powinno być mięso. Nasze futrzaki są bowiem obligatoryjnymi mięsożercami, czyli zwierzętami, które na wegetariańskiej diecie nie są wstanie przeżyć.

W kocim menu stosuje się głównie wołowinę, cielęcinę, różne gatunki drobiu domowego oraz króliki. Najbardziej wartościowe jest mięso surowe, gdyż obróbka termiczna niszczy niektóre zawarte w nim cenne składniki pokarmowe. Nie wolno jedynie podawać surowej wieprzowiny, ponieważ może zawierać groźne dla kotów wirusy choroby Aujeszkyego, znanej również pod nazwą wścieklizny rzekomej.

Dobrym źródłem białka i innych składników pokarmowych są także pieczone na ruszcie czy gotowane ryby. Nie zaleca się serwować ich w postaci surowej, ze względu na pasożyty, które mogą zawierać.

Wartościowym jedzeniem dla kota są również takie produkty pochodzenia zwierzęcego, jak wątroba, nerki, serca, płuca, żołądki i inne podroby (podawane w niewielkich ilościach – około 20% menu naszych pupili, gdy samodzielnie przygotowujemy kotu posiłki), jaja (najlepiej gotowane na twardo), algi, jogurty, oleje rybne, twarogi itd. (około 10% diety futrzaków przy stosowaniu diety domowej).

Shutterstock

W żywieniu kotów uwzględnia się ponadto niektóre warzywa i owoce. Nie są one jednak niezbędne naszym mruczącym zwierzakom i nie powinny stanowić więcej niż około 5% ich diety. Przed podaniem najlepiej je dobrze zmiksować!

Ze względu na typ pokarmu – karmy gotowe lub tzw. kuchnia domowa – możemy wyróżnić trzy szkoły karmienia kotów. Pierwsza to podawanie pupilowi wyłącznie gotowych karm dla kotów, suchych i/lub mokrych. Stosując dobrej jakości, pełnowartościowe produkty można utrzymać pupila w zdrowiu wyłącznie na takiej diecie. Jest to jednocześnie bardzo wygodny sposób żywienia kotów.

BARF

Druga metoda to podawanie kotu wyłącznie jedzenia nieprzetworzonego. Mówimy tu o tzw. diecie BARF, która odzwierciedlać ma naturalne potrzeby żywieniowe naszych zwierząt. Zaletą tej diety jest to, że dostarczamy kotu nieprzetworzone, a więc najzdrowsze dla niego produkty.  Prawidłowe komponowanie posiłków według zasad BARF wymaga jednak rozległej wiedzy, a czasem również suplementacji, nie jest więc to wybór dla każdego. Decydując się na taki rodzaj karmienia pupila musimy pamiętać, by jego dieta była bardzo zróżnicowana, by zapobiec niedoborom niektórych składników pokarmowych.

Shutterstock

I wreszcie trzeci sposób, będący połączeniem dwóch poprzednich. Podstawą diety może być karma, uzupełniana mięsem – znów bardzo ważne jest, aby dieta dostarczała wszystkich potrzebnych składników i była dostosowana do tryby życia i stanu zdrowia naszego podopiecznego.

Ile razy dziennie karmić kota?

Ile powinien jeść kot? To zależy od jego indywidualnych potrzeb. Te zaś związane są z wiekiem, stanem zdrowia, aktywnością fizyczną, masą ciała, rasą oraz osobniczymi różnicami w metabolizmie. Większość futrzaków samodzielnie doskonale dawkuje sobie pokarm; jedzą dokładnie tyle, ile potrzebują. Owszem istnieją wyjątki od tej reguły, ale naprawdę nie są one liczne. Uogólniając zatem: naszym mruczącym pupilom nie musimy wydzielać jedzenia! Ile więc razy dziennie powinniśmy karmić kota?

Koty lubią jadać często, ale małymi porcjami.

Wynika to z tego, iż ich naturalnym pokarmem są niewielkie gatunki zwierząt: gryzonie, małe ptaki, drobne gady i płazy oraz bezkręgowce. Oznacza to kilka posiłków w ciągu doby, by dostarczyć organizmowi potrzebnej mu ilości pożywienia. Dlatego dzienną dawkę jedzenia dla kota najlepiej rozłożyć na kilka porcji.

W praktyce oznacza to karmienie kota na zawołanie, tzn. dawanie mu jeść, gdy tylko sobie tego zażyczy. Innym rozwiązaniem jest zapewnienie zwierzakowi stałego dostępu do suchej karmy, którą będzie mógł spożywać, kiedy tylko będzie chciał – niektóre koty podchodzą do miski kilkanaście lub więcej razy dzienne. Oczywiście producenci gotowych kocich diet podają na opakowaniu sugerowaną dawkę pokarmu, ale doświadczenie uczy, iż nie trzeba się rygorystycznie stosować do tych wytycznych.

Mokrą karmę, czyli puszkowane jedzenie dla kota oraz mięso najlepiej podawać kilka razy dzienne w ilościach, które mogą być zjedzone w krótkim czasie. Są to bowiem produkty, które szybko się psują – w przeciwieństwie do bardzo trwałych karm suchych.

Czego powinniśmy unikać w żywieniu kota?

Pawidłowe odżywiane kota oznacza również wykluczenie z jego diety szkodliwych dla niego pokarmów. Na czele tej listy wymienia się ludzkie jedzenie. Wspominając o nim w kontekście żywienia kotów, mamy zwykle na myśli potrawy zawierające sól, pieprz i inne przyprawy, czyli w praktyce większość dań, jakie sobie przyrządzamy.

W menu naszego pupila nie powinny znaleźć się ponadto takie rarytasy, jak chleb, ziarna zbóż, rośliny strączkowe, żółte sery, wędliny, tłuste sosy, grzyby, czosnek, cebula, szczypiorek, ziemniaki, nasiona jabłek, rabarbar, brzoskwinie, morele, winogrona i rodzynki, awokado oraz oczywiście czekolada i inne słodycze. Część z tych produktów poważnie zagraża zdrowiu, a nawet życiu kota, część zaś po postu jest dla niego ciężkostrawna.

Nie wskazane jest również mleko. Oczywiście nie jest trujące, ale zawiera cukier zwany laktozą, której koci układ pokarmowy nie potrafi przetwarzać, ponieważ nie wytwarza odpowiednich enzymów. Najwięcej laktozy znajdziemy w mleku krowim. Nie wszystkie koty mają co prawda kłopoty zdrowotne po spożyciu tego przysmaku, ale profilaktycznie lepiej im go nie podawać.

Naszego mruczącego pupila nie powinniśmy też żywić gotowymi karmami dla psów. Zawierają one zwykle zbyt mało białka, a za dużo węglowodanów. Ogólnie mówiąc: cechują się nieodpowiednim dla kotów składem, ponieważ psy wymagają innej diety. Długotrwałe karmienie kota tymi produktami może skutkować jego niedożywieniem.

 

Przeczytaj także