Aktualności :

Quiz: jaka rasa kota jest dla Ciebie?

Reklama

Swędzący problem, czyli jak pozbyć się wszy u psa?

wszy u psa advice
© Shutterstock

Wszy u psa to koszmar każdego właściciela czworonoga. Mogą zaatakować znienacka, a walka z nimi nierzadko przypomina walkę z wiatrakami, która ciągnie się miesiącami. Obecność wesz na ciele psa sprawia mu ogromny dyskomfort, powoduje świąd i ból, a same wszy rozmnażają się w zastraszającym tempie i niezwykle łatwo przenoszą z nosiciela na nosiciela. Co prawda psie wszy nie przenoszą się na ludzi, ale od jednego psa złapać je mogą pozostałe czworonogi mieszkające w domu i najbliższej okolicy.

Przez Olga Balicka

Czym objawia się wszawica i które psy są szczególnie narażone?

mały piesek się drapie
©Shutterstock

Wszy u psa, czyli inaczej lonognathus setosus, to drobne, pełzające, bezskrzydłe owady, które zamieszkują na skórze psa, żywią się jego krwią i szybko się rozmnażają. Ich ugryzienia powodują u psów silną reakcję alergiczną, która objawia się swędzeniem. Pies zaczyna się intensywnie drapać i wylizywać sierść. Z dużym prawdopodobieństwem będzie to prowadziło do kolejnych podrażnień i ran, a na skórze pojawią się małe, czerwone plamki po ugryzieniach. 

Do zarażenia dochodzi przez bliski kontakt z innym żywicielem, na przykład psem, dlatego do inwazji wszawicy dochodzi częstokroć w dużych skupiskach zwierząt, takich jak schroniska czy domy tymczasowe, oraz wśród zwierząt żyjących dziko.

Wszy u psa nie przenoszą się na człowieka, ponieważ mają inne preferencje pokarmowe i z tego względu na ogół, gdy już zaatakują, trzymają się jednego gatunku żywiciela. 

Cykl rozwojowy wszy

Najczęstszym celem ataku wesz u psa są szczeniaki i młode psy, ale możemy je spotkać również u zwierząt starszych i osłabionych. Bytują w tych miejscach na ciele psa, z których zwierzę nie jest w stanie się ich z łatwością pozbyć, na przykład na szyi czy przedniej części klatki piersiowej. Atakują też okolice oczu i uszu. 

Cały cykl rozwojowy wszy ogranicza się do jednego psa. Wesz u psa żyje około 60 dni, w tym czasie kopuluje i zostawia jaja na ciele psa, czyli gnidy, które przypominają maleńkie ziarenka ryżu i przyklejają się do nasady włosa przy pomocy specjalnej substancji, silnej niczym cement. Jedna samica pozostawia nawet 10 jaj dziennie. Ich okres wylęgania trwa 8-10 dni, a dorosłość osiągają w ciągu miesiąca. 

Gnidy są odporne na większość kosmetyków przeciw inwazji wesz, dlatego nawet gdy nie widzimy już wesz u naszego psa, należy powtórzyć zabiegi kosmetyczne po jakimś czasie. Sama wesz nie jest w stanie przeżyć z dala od żywiciela dłużej niż kilka dni.

Wszy u psa – czy są niebezpieczne?

Inwazję wszy u psa zazwyczaj można rozpoznać „na oko“, ponieważ widać małe, skaczące po jego skórze punkciki, ale czasem konieczne może okazać się badanie parazytologiczne. W związku z tym, że wszawicy towarzyszą też często inne choroby bakteryjne, warto wspomóc diagnostykę badaniami kału, zeskrobin, moczu oraz badaniem cytologicznym skóry.

Wszawica może doprowadzić do ogólnego osłabienia organizmu, a nawet do anemii, dlatego trzeba leczyć to schorzenie z pomocą i pod kontrolą lekarza weterynarii.

Niestety, ze względu na obecność gnid, które są odporne na większość kosmetyków, oraz na ogół licznych zmian skórnych, które pojawiają się w wyniku drapania i podrażnień, leczenie wszawicy u psa nie jest proste. Należy zwrócić szczególną uwagę na to, aby pozbyć się ze skóry wszystkich jaj, ponieważ gnidy mogą się wykluć i przeobrazić we wszy, powodując nawrót wszawicy nawet do 10 dni po zostawieniu jaj. Istotna jest ponadto odpowiednia terapia powstałych wskutek drapania i ugryzień zmian skórnych. 

Wszy u psa – leczenie

kąpanie psa
©Shutterstock

Pozbycie się wszawicy wymaga wdrożenia odpowiedniego leczenia. Przede wszystkim należy pamiętać, że inwazja tych kłopotliwych owadów jest silnie zakaźna, konieczne jest więc odseparowanie zarażonego psa od innych zwierząt domowych, a także zadbanie o higienę i dezynfekcję jego otoczenia – legowiska, zabawek oraz akcesoriów do pielęgnacji. 

Sama terapia polega na kąpaniu psa w dedykowanych preparatach. Najpopularniejszymi preparatami są szampony przeciwpchelne, które są stosowane na całe ciało. Warto przy tym zainwestować w preparaty z wyższej półki, ponieważ te tańsze usuwają tylko wszy, mogą zaś zostawiać gnidy. Również preparaty ziołowe wykazują niską skuteczność w całkowitym likwidowaniu problemu. Na rynku dostępne są też preparaty w sprayu, są one jednak na ogół stosowane miejscowo, co znacząco zmniejsza ich skuteczność. Podobnie sprawa wygląda z pudrami czy zasypkami przeciwpchelnymi. 

Istnieją na rynku produkty, które działają zabójczo również na larwy, są one jednak znacznie droższe. Ponadto dostać możemy preparaty spot – on, które zdają się działać najskuteczniej. Zakropione na kark, dostają się do skóry i w ciągu 24h wybijają zarówno pasożyty, jak i larwy. 

W czasie terapii należy ograniczyć kąpiele psa, a w razie konieczności wybrać taki szampon, który nie narusza bariery lipidowej skóry psa, ponieważ to właśnie tam gromadzi się substancja czynna owych preparatów. Prewencyjnie warto zastosować obroże przeciwpchelne, ale należy pamiętać o tym, aby regularnie je wymieniać.