Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Wścieklizna u psa – jak szybko się rozwija i jak ją rozpoznać?

szczepienie psa na wscieklizne advice
© Shutterstock

Wścieklizna jest chorobą zakaźną, wywoływaną przez wirus powodujący zmiany zapalne w ośrodkowym układzie nerwowym i kończącą się zawsze zejściem śmiertelnym. Chorobę wywołuje wirus neurotropowy należący do rodziny Rhabdoviridae i rodzaju Lyssavirus. Tak mniej więcej brzmi definicja słownikowa tej niebezpiecznej choroby. Ale oprócz tego, że wścieklizna jest chorobą śmiertelną, nic wartościowego dla osoby niezwiązanej z wirusologią, nie wynika. Postaram się nieco przybliżyć temat wścieklizny u psów i mam nadzieję wyjaśnić niewyjaśnione, oraz pokazać, dlaczego tak ważne są szczepienia profilaktyczne.

Przez Franek Paśko

Wścieklizna u psa  - co trzeba wiedzieć o tej groźnej chorobie?

Na sam dźwięk nazwy tej choroby niektórzy reagują paniką, inni ze spokojem, wręcz nonszalancko, podchodzą do tematu. Skąd się biorą tak różne postawy wśród opiekunów psów? O to należałoby, zapewne, zapytać ich samych, jednak mam swoją teorię na ten temat. Osoby reagujące lękiem zapewne zdają sobie sprawę z zagrożenia, jakie niesie za sobą zachorowanie na wściekliznę.

Jest to choroba w 100% śmiertelna, zatem obawy jak najbardziej uzasadnione. Ci, którzy bagatelizują ten temat zapewne opierają swoją ocenę na doświadczeniu: „nigdy żaden mój, czy moich znajomych, pies nie chorował na wściekliznę. Ta choroba jest niegroźna.” Oba sposoby podejścia do tematu wścieklizny mają za sobą mocne argumenty. Więc jak to jest naprawdę?

Jak już wspomniałem, wścieklizna jest chorobą zawsze śmiertelną. Dotykać ona może każdy gatunek ssaków. Nie jest prawda że tylko psy, lisy i nietoperze są w stanie zachorować na wściekliznę. Choroba w równym stopniu może dotknąć krowę, psa, owcę, a także człowieka. Dlatego temat wścieklizny jest tak istotny i ważny, bo choroba ta, jako zoonoza, zagraża nie tylko zdrowiu, ale i życiu ludzi.

Jak dochodzi do zarażenia wścieklizną?

Do zarażenia wirusem wścieklizny niezbędne są bardzo konkretne warunki. Są to kontakt śliny lub moczu chorego na wściekliznę zwierzęcia z krwią drugiego ssaka. Ponieważ wydalanie wirusa z moczem jest stosunkowo małe i w związku z tym ryzyko zarażenia tą drogą minimalne, skupię się na obecności wirusa w ślinie.

Słysząc: „kontakt śliny z krwią” od razu przychodzi na myśli pogryzienie przez chore zwierzę. I bardzo dobrze, bo to właśnie jest najczęstsza droga zakażenia. Pogryzienie przez psa, kota, lisa… należy jednak zaznaczyć, że to zarażenia wirusem wścieklizny może dojść na przykład podczas głaskania chorego kota, który właśnie skończył się myć, skaleczoną ręką. Ta druga droga jest wybitnie mniej prawdopodobna, ale także możliwa i należy o tym pamiętać.

Objawy wścieklizny u psa - jak szybko się rozwija choroba i jak ją rozpoznać?

Jak podczas każdej infekcji wirusowej, po zakażeniu  następuję tzw. okres inkubacji. Jest to czas, w którym wirus namnaża się w organizmie i wędruje do tkanek docelowych. W przypadku wirusa wścieklizny – do centralnego układu nerwowego, ale także i do ślinianek. Okres ten, w przypadku wścieklizny trwać może od kilku dni, do kilku miesięcy. W przypadku psów i kotów okres inkubacji trwa około jednego miesiąca. Po tym okresie zaczynają pojawiać się objawy kliniczne, które jesteśmy w stanie zaobserwować. Na nasze nieszczęście nie są to objawy jednoznacznie wskazujące na infekcję wirusem wścieklizny.

Choroba trwa od wystąpienia pierwszych objawów, aż do śmierci, co w przypadku psów oznacza…około tygodnia. Zatem jej przebieg jest bardzo szybki, a koniec drastyczny.

Objawy wścieklizny szałowej

wścieklizna u psa
©Shutterstock

Wścieklizna może występować pod dwiema postaciami. Postać gwałtowna, szałowa, w której wyróżnia się trzy stadia: zwiastunowe, pobudzenia i porażeń. W trakcie takiego przebiegu choroby dochodzi początkowo do zmian w zachowaniu psa. Może pojawić się awersja do jedzenia i picia, źrenice mogą się nienaturalnie rozszerzyć, a III powieka może ulec wypadnięciu. Pojawić się może także zez. Następnie pojawia się stadium pobudzenia, w którym dochodzi do wzrostu agresywności.

Pies wydaje się nadmiernie pobudzony, niespokojny. Może atakować człowieka, ale i sprzęty. Pojawia się dysfagia, czyli zjadanie potencjalnie niejadalnych rzeczy, oraz ślinotok. Na skutek porażenia mięśni krtani pojawia się także dysfonia, czyli wydawanie nienaturalnych dźwięków. Przechodzi to w kolejną fazę, w której zanikają objawy agresywności, ale pojawiają się zaburzenia koordynacji ruchu, drgawki. Rozwijają się miejscowe porażenia: opadająca żuchwa z wypadającym językiem. Z czasem pojawiają się intensywniejsze objawy neurologiczne, obejmujące ruchy wiosłowe kończyn, dochodzi doi porażenia mięśni oddechowych, co w konsekwencji prowadzi do śmierci zwierzęcia.

Objawy wścieklizny porażennej

chory pies
©Shutterstock

Drugą postacią wścieklizny jest postać cicha, porażenna, w przebiegu której z początkowych objawów od razu następuje przejście do fazy porażeń z pominięciem okresu pobudzenia i ataku szału.

Mimo dosyć charakterystycznych objawów chorobowych lekarz weterynarii zawsze powinien brać pod uwagę również i inne choroby, mogące powodować zmiany w zachowaniu. Jedynie pewne rozpoznanie oparte jest na badaniu histopatologicznym fragmentów tkanki mózgowej padłego zwierzęcia.

Obowiązek szczepienia przeciwko wściekliźnie

Wścieklizna jest chorobą nieuleczalną, śmiertelną. Dzisiejszy świat nauki nie zna skutecznego lekarstwa na zakażenie wirusem wścieklizny. Dlatego też tak ważna jest odpowiednia immunoprofilaktyka, czyli szczepienia przeciwko tej chorobie. Szczepienia potrafią w bardzo dużym stopniu ograniczyć szerzenie się choroby wśród zwierząt, a co za tym idzie – zminimalizować ryzyko wścieklizny dla człowieka. W niektórych przypadkach, dzięki szczepieniom, pozbyto się wirusa wścieklizny z terenów niektórych państw, czyniąc te kraje wolne od wścieklizny. Są to niektóre kraje wyspiarskie, gdzie naturalna bariera wodna uniemożliwiła swobodny pasaż wirusa na ich teren.

W wielu krajach, także w Polsce, szczepienie psów przeciwko wściekliźnie jest obowiązkowe.

Właściwie, oprócz dbania o dobrostan psów, jest to jedyny obowiązek, jaki nakłada na opiekuna psa ustawodawca. Ustawa o ochronie zdrowia zwierząt oraz o zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, z dnia 11. marca 2004 roku wskazuje, że każdy pies powinien być, w ciągu 30 dni od dnia ukończenia 3. miesiąca życia, zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Doszczepienie zwierzęcia powinno nastąpić nie rzadziej, niż co 365 dni.

Niedopełnienie tego obowiązku może skutkować nałożeniem na opiekuna psa mandatu, zatem warto przestrzegać prawa.

Co w sytuacji, gdy pies pogryzie człowieka?

pies u weterynarza
©Shutterstock

Czasami zdarza się, że pies pogryzie człowieka. Czy to ze zwykłej agresji, czy w obronie swojego opiekuna, albo całkiem zupełnie przez przypadek. Niezależnie od intencji psa, od okoliczności oraz tego, czy pies ma aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie czy takiego nie posiada: każdy pies, który pogryzł, czy nawet delikatnie musnął zębem, człowieka podlega obowiązkowej obserwacji w kierunku wścieklizny.

Obowiązek taki na opiekuna psa nakłada Powiatowy Lekarz Weterynarii. Obserwacja może być prowadzona w trybie zamkniętym, podczas której pies przez 15 dni jest odizolowany od innych zwierząt i obserwowany pod kątem zmian w zachowaniu i wystąpieniu niepokojących objawów, sugerujących wściekliznę. Dopuszczalna jest także tzw. obserwacja doprowadzana, podczas której opiekun zwierzęcia winien stawić się wraz z psem w, wyznaczonej przez Powiatowego Lekarza Weterynarii, lecznicy w pierwszym, piątym, dziesiątym oraz piętnastym dniu od pogryzienia.

Lekarz weterynarii, dokonujący obserwacji w kierunku wścieklizny zwraca uwagę na te same aspekty, co podczas obserwacji stacjonarnej. Jeśli podczas obserwacji w kierunku wścieklizny pies padnie - czy to z objawami neurologicznymi, czy z innego powodu, na przykład na skutek wypadku komunikacyjnego – zwłoki takie powinny być poddane badaniuanatomopatologicznemu oraz histopatologicznemu w kierunku wścieklizny w  Zakładzie Higieny Weterynaryjnej. Ponieważ wścieklizna przebiega bardzo szybko i chore zwierzę zazwyczaj nie przeżywa dłużej niż 10 dni, przyjmuje się, że jeśli 15. dnia obserwacji pies nadal żyje i ma się dobrze, to znaczy, że pies nie był i nie jest chory na wściekliznę.

Mam nadzieję, że udało się przybliżyć istotę wścieklizny i przekonać, tych nieprzekonanych, o tym, jak ważne jest regularne szczepienie przeciwko tej chorobie i jak bardzo nie należy jej bagatelizować.