wamiz-v3_1

Ugryzienie przez kota – co zrobić, gdy pojawi się opuchlizna?

ugryzienie przez kota advice
© Shutterstock

Bywa, że koty, zwłaszcza młode, podgryzają ręce opiekuna podczas zabawy, bądź też zaczajają się na jego stopy. Zwykle są to lekkie „capnięcia”. Jeśli jednak kot wbije zęby głębiej i ugryzie Cię do krwi, nie lekceważ tego!

Kot to drapieżnik mały, lecz posiadający ostre ząbki. Proporcjonalnie długie, ostre niczym szpilki kły może nie są w stanie zadać rany dużej powierzchniowo, jak np. zęby psa, lecz przy odpowiednio silnym zacisku szczęk potrafią wbić się dość głęboko. Jeśli dojdzie wówczas do zakażenia, niezbędna będzie pomoc lekarska.

Jakie mogą być konsekwencje ugryzienia przez kota?

Czy ugryzienie przez kota zawsze kwalifikuje się do profilaktycznej wizyty u lekarza? Niekoniecznie – wiele zależy od tego, jaka była siła nacisku i jak głęboka rana się utworzyła, czy jest bolesna oraz w którym miejscu powstała. Kot gryzący podczas zabawy najczęściej nie gryzie na tyle mocno, aby było potrzebne coś więcej niż zdezynfekowanie ranki. Inaczej ma się sprawa z ugryzieniem wynikającym z agresji – niekoniecznie bezpośrednio wobec człowieka. Może to być agresja przeniesiona, agresja wynikająca z silnego bólu czy choroby, agresja obronna. W przypadku mocnego ugryzienia rana może być niewielka powierzchniowo, ale jednocześnie głęboka.

Kocia ślina ma właściwości antybakteryjne (stąd np. lizanie ran przez kota może pomóc zwierzęciu uniknąć ropnych zakażeń), jednak w kocim pyszczku żyje mnóstwo bakterii, które mogą przedostać się do rany po ugryzieniu. Pamiętaj, że do rany mogą ponadto przedrzeć się bakterie bytujące na Twojej skórze, np. paciorkowce czy gronkowce. Płytkie rany wystarczy zdezynfekować.

Rany głębokie mogą okazać się znacznie bardziej problematyczne, ponieważ trudno je dokładnie oczyścić. Odkażanie powierzchni rany nie zawsze zabije wszystkie bakterie chorobotwórcze – może się zdarzyć, że część z nich przedostanie się w głąb tkanek. Najbardziej wrażliwe są stawy i ścięgna – ugryzienie w ich okolicach może skutkować bolesnymi dolegliwościami i koniecznością dłuższego leczenia. Szczególnie niebezpieczne jest zakażenie bakterią Pasteurella multocida, znajdującą się w pyskach zarówno psów, jak i kotów. Jeśli bakteria wniknie w głąb tkanek, zwłaszcza jeśli ugryziony został np. nadgarstek czy dłoń, przy braku szybkiej interwencji lekarskiej konieczna może się okazać hospitalizacja.

Co zrobić, gdy ugryzie nas kot?

Jeśli kot złapie zębami Twoją rękę, nie próbuj się szarpać. Kot może tylko zacieśnić chwyt, pogłębiając ranę. Możesz albo maksymalnie rozluźnić rękę i pozwolić kotu zwolnić chwyt, a następnie wyjąć rękę z pyszczka, albo wręcz przeciwnie – wsuń rękę jeszcze głębiej, aby kot stracił możliwość przytrzymania jej kłami.

Pierwszą czynnością po ugryzieniu, niezależnie od tego, jak duża jest rana, powinna być jej dezynfekcja. Przemyj ranę dokładnie wodą i mydłem. Następnie ją odkaź. Możesz to zrobić przy pomocy wody utlenionej czy płynu odkażającego, jak np. Octenisept. Pozwól ranie wykrwawić się przez kilka minut – w ten sposób organizm samodzielnie pozbywa się drobnoustrojów chorobotwórczych. Potem posmaruj ją maścią z antybiotykiem – jest dostępna bez recepty w każdej aptece (np. Tribiotic, Maxibiotic). Następnie załóż jałowy opatrunek. Jeśli rana jest głęboka, udaj się do lekarza pierwszego kontaktu lub na pogotowie.

Konsekwencją pogryzienia przez kota może być też zarażenie się chorobą odzwierzęcą. Dzięki programom profilaktycznym ryzyko zarażenia się wścieklizną, nawet od nieznanego kota, jest bardzo niskie (ostatni przypadek wścieklizny u człowieka w Polsce odnotowano w 2002 r.).

Niemniej jednak jeśli ugryzł Cię nieznany kot, powinien on zostać poddany kwarantannie weterynaryjnej (trwa ona 15 dni). Ty natomiast udaj się do lekarza, który po oględzinach zadecyduje, czy będzie konieczna profilaktyczna seria zastrzyków przeciw wściekliźnie. W tym wypadku lepiej dmuchać na zimne – zanim wystąpią pierwsze objawy choroby (po ok. 10 dniach od ugryzienia) zastrzyki zapobiegną rozwojowi wścieklizny, wytwarzając przeciwciała, które wyeliminują nieaktywnego jeszcze wirusa. Po wystąpieniu objawów choroba jest już nieuleczalna. Obecnie nie stosuje się już bolesnych zastrzyków w przeponę, lecz bezbolesne i bezpieczne zastrzyki w ramię lub pod łopatkę.

Bardziej prawdopodobne jest zarażenie się chorobą kociego pazura (bartonellozą), która należy do łagodnych chorób odzwierzęcych. Jest to choroba bakteryjna, rozwijająca się w ciągu 1–8 tygodni od ugryzienia. W zdecydowanej większości przypadków choroba ogranicza się do objawów skórnych. W miejscu ugryzienia (lub zadrapania) przez kota obserwujemy grudkę, która z czasem przekształca się w pęcherzyk, niekiedy w owrzodzenie. Po maksymalnie 8 tygodniach (a zwykle po 10 dniach) zmiana ta samoistnie zanika.

U części pacjentów dochodzi do powiększenia węzłów chłonnych (zwykle jednostronnego), które ustępuje po kilku tygodniach. W rzadkich, ostrych przypadkach pojawiają się gorączka, ból głowy, ból pleców, ból podbrzusza, ból gardła, ogólne zmęczenie. Niekiedy obserwuje się powiększoną wątrobę i śledzionę. Wówczas konieczna jest antybiotykoterapia.

Pojawienie się opuchlizny po ugryzieniu przez kota

Ranę po ugryzieniu przez kota obserwuj przez najbliższe dni. Wszelkie niepokojące objawy, takie jak opuchlizna, pulsujący ból, ograniczona mobilność, a także gorączka, powinny być sygnałem do jak najszybszego udania się do lekarza. Jest to bowiem oznaka, że rozwija się zakażenie. W tym wypadku lekarz najczęściej zaleca antybiotykoterapię. Nie zwlekaj – bolesna opuchlizna, która nie schodzi, a wręcz się powiększa, może być już powodem do hospitalizacji. Niewykluczona jest wówczas konieczność chirurgicznego oczyszczenia rany – zwłaszcza jeśli pogryzione zostały okolice stawów, ścięgien, nadgarstek, dłoń. Tutaj rana nie musi być przecież nawet głęboka, aby sięgnęła do ścięgna czy kości, znajdują się one bowiem dość płytko po skórą.

Jak uniknąć ugryzienia?

Ugryzienie kota może być formą zabawy, zwłaszcza wśród energicznych i „niewychowanych” jeszcze kociąt. W takim wypadku kot kontroluje zwykle siłę ugryzienia, aby nie wyrządzić realnej krzywdy – podobnie jak podczas zabawy z rodzeństwem. Niektóre koty jednak nie do końca zdają sobie sprawę, jak mocno mogą gryźć w ramach zabawy – zwykle są to zwierzęta zbyt wcześnie odebrane matce (przed ukończeniem 12. tygodnia życia). Takie kocięta nie przebywały wystarczająco długo ze swoim rodzeństwem, aby nauczyć się prawidłowych wzorców zabawy oraz w sposób właściwy rozwinąć umiejętności społeczne. Gryzącego kociaka należy spokojnie i konsekwentnie oduczyć gryzienia i pokazać, że nie jest to akceptowalna forma zabawy.

Jeśli chcesz rozdzielić walczące koty – uważaj. Nie próbuj ich chwytać, odciągać od siebie. Zwierzę może bowiem odruchowo przekierować agresję na Ciebie. Lepszym wyjściem jest próba odwrócenia uwagi kotów od walki (klaskanie w ręce, rzucenie poduszki obok zwierząt – nie w zwierzęta!). Możesz też zarzucić na jednego kota koc, przerywając tym samym kontakt wzrokowy rywali i chroniąc jednego kota przed drugim.

Nie narzucaj kotu nadmiaru kontaktu fizycznego – jeśli już ma dość głaskania, pozwól mu odejść, nie głaszcz dalej na siłę. Jeśli koci „limit” zostanie przekroczony, kot może Cię ugryźć. Pierwsze ugryzienie może być lekkie, ostrzegawcze. Nie wystawiaj już dalej kociej cierpliwości na próbę. Naucz się również odczytywać kocią mowę ciała. Energiczne machanie ogonem na boki, położone po sobie uszy, zwężone źrenice, gardłowy warkot, syk – to wszystko sygnały mówiące „nie dotykaj mnie”. Jeśli z kolei jedna łapa jest ostrzegawczo uniesiona, lub też kot leży, przygotowując wszystkie łapy do obrony – jest to postawa defensywna. Coś przestraszyło lub zdenerwowało kota, który nie chce atakować, o ile nie uzna, że jest atakowany. Nie podchodź wówczas i pozwól mu się uspokoić.

Pamiętaj, że nagłe, niepokojące przejawy agresji ze strony kota mogą świadczyć o chorobie bądź o zaburzeniach behawioralnych. Oprócz zatroszczenia się o własną ranę, należy więc skierować kroki ku lecznicy weterynaryjnej. Zwiększoną agresję mogą wywoływać u zwierzęcia wszystkie choroby, którym towarzyszy silny ból, a także takie schorzenia jak:

  • nadczynność tarczycy,
  • cukrzyca,
  • zapalenie opon mózgowych,
  • guzy mózgu,
  • encefalopatia wątrobowa,
  • padaczka,
  • choroby przebiegające z wysoką gorączką.

Jeśli natomiast agresja jest wynikiem zaburzeń behawioralnych, skontaktuj się z dobrym behawiorystą, który doradzi rodzaj terapii. Pamiętaj jednocześnie, że za większość przypadków pogryzienia przez kota odpowiadamy my sami – narzucając kontakt, gdy zwierzę go nie chce, niewłaściwie odczytując mowę ciała, nieumiejętnie próbując zaradzić konfliktowi rozwijającemu się między kotami lub próbując schwytać nieoswojonego kota ulicznego bez zabezpieczenia.

Przez Anna Zielińska-Hoşaf Opublikowano 11.02.2019