Aktualności :

Reklama

Dlaczego koty liżą masło i czy mogą to robić?

Koty jedzące chleb z masłem advice
© Shutterstock

Masło to jeden z ulubionych kocich przysmaków. Wielu z naszych pupili korzysta z każdej nadarzającej się okazji, by do czysta wylizać pozostawione na stole kanapki. Czemu akurat ten produkt spożywczy tak bardzo smakuje naszym zwierzakom? Dlaczego koty liżą masło? I najważniejsze pytanie: czy im to nie szkodzi? Wiadomym jest przecież, iż nie wszystko co smaczne jest zdrowe oraz że czworonogi nie powinny jeść niektórych naszych potraw.

Przez Jacek P. Narożniak

aktualizacja dnia 19.12.2019, 16:56

Dlaczego koty liżą masło?

kot  z miską
©Shutterstock

Odpowiedź na pytanie o to, dlaczego koty liżą masło, wydaje się bardzo prosta: słabość naszych pupili do tego przysmaku bierze się zapewne stąd, iż jest on... bardzo tłusty! Masło bowiem, zależnie od rodzaju, może zawierać nawet ponad 80% nasyconych i nienasyconych tłuszczy zwierzęcych – więcej znajdziemy ich już chyba tylko w smalcu wieprzowym. To właśnie dzięki nim produkt ten tak bardzo smakuje nie tylko kotom, ale i nam – tłuszcze są nośnikami smaku i korzystnie wpływają na aromat potraw.

Warto jednak mieć świadomość, iż upodobania smakowe zależą w dużej mierze od wrodzonych preferencji pokarmowych. Gdyby koty były zwierzętami roślinożernymi, masło mogłoby już im nie smakować tak bardzo. Nasi mruczący przyjaciele są jednak mięsożercami i to takimi, dla których tłuszcz zwierzęcy jest bardzo ważnym składnikiem diety. A zatem możemy uznać, iż skłonność do tego smakołyku jest mruczkom wrodzona – koty liżąc masło, instynktownie spożywają to, co jest im potrzebne.

Czy duża ilość tłuszczy w maśle może kotu zaszkodzić?

W naszym odczuciu duża zawartość tłuszczy w maśle sprawia, iż jest to produkt, który należy spożywać z umiarem. Uważamy bowiem, i słusznie zresztą, iż nadmiar tych związków w diecie to prosta droga do otyłości i związanych z nią problemów zdrowotnych. Pytanie tylko, czy naszych pupili też to dotyczy? Otóż niezupełnie! Koty mają inne zapotrzebowanie na tłuszcze niż my ze względu na inny od naszego metabolizm. Według niektórych źródeł, u naszych pupili aż 40-50% energii powinno pochodzić z tłuszczy, podczas gdy u ludzi nie więcej niż 30%.

Dodatkowo, w przypadku kotów, będących obligatoryjnymi mięsożercami, najważniejsze są tłuszcze zwierzęce, które są lepiej przez nie przyswajalne i mają bardziej optymalny skład. I pod tym względem różnimy się od naszych pupili, ponieważ w naszej diecie ważną rolę odgrywają również tłuszcze roślinne, a wielu dietetyków uważa je za zdrowsze niż zwierzęce. Co więcej,  główną przyczyną otyłości u kotów są węglowodany, a nie tłuszcze!

Duża zawartość tłuszczu w maśle nie jest zatem takim zagrożeniem dla zdrowia i sylwetki naszych pupili, jakby się mogło wydawać. Nie znaczy to jednak, iż kot może jeść masło w nieograniczonych ilościach. We wszystkim wskazany jest umiar, a kocia dieta powinna być zrównoważona.

A jaki składnik masła bardziej może kotom zaszkodzić?

masło

Shutterstock

Większym problemem niż tłuszcze w maśle jest laktoza, która się w tym produkcie również się znajduje, i to czasami w sporych ilościach.

Tak się składa bowiem, iż dorosłe koty mają bardzo ograniczone możliwości przyswajania tego związku, co objawia się biegunkami i wymiotami – klasyczne objawy nietolerancji pokarmowej.

Zawartość laktozy w maśle zależy oczywiście jego gatunku, co ma związek z procesem produkcji. Przykładowo w maśle ekstra, wytwarzanym z pasteryzowanej i ukwaszonej śmietany znajduje się maksymalnie 0,6% laktozy, a masło śmietankowe, które powstaje ze śmietany nieukwaszonej, zawiera go około 2-3%. Dla porównania ilość laktozy w mleku krowim to 4,5-4,8%, a to właśnie po spożyciu krowiego mleka u kotów występują niepożądane reakcje ze strony układu pokarmowego.

Czy kot może jeść masło?

Co z tego wynika? Czy kot może jeść masło? Ogólnie mówiąc, odrobina masła od czasu do czasu krzywdy mu nie zrobi, pod warunkiem, że zwierzak nie cierpi z powodu nietolerancji laktozy. Oczywiście nie mamy tu na myśli rożnego rodzaju miksów, czyli połączeń tłuszczy roślinnych z tłuszczami zwierzęcymi ani margaryn, czyli zestalonych olei roślinnych, gdyż są trudniej dla kota przyswajalne. Unikajmy również maseł z dodatkami smakowymi, jak sól, czosnek, a nawet zioła, które mogą naszemu pupilowi zaszkodzić.

Nie ma jednak wątpliwości, iż zbyt duża ilość masła w kociej diecie nie jest wskazana. Mimo że masło jest cennym źródłem takich witamin, jak witamina A, tiamina, ryboflawina, niacyna, witamina B5, witamina B12, witamina D, witamina E oraz takich makro i mikroelementów, jak fosfor, wapń, magnez, potas, sód, jod, żelazo, miedź, cynk i mangan. I pomimo tego, że produkt pomaga usunąć z kociego przewodu pokarmowego pilobezoary, czy kule włosowe, które tworzą się, gdy kot czyści swe futro.

Co to znaczy dużo? Biorąc pod uwagę masę ciała, dla nas ilość masła na jednej kanapce nie wydaje się duża, ale dla kota już tak!

A dla kotów z dużą nietolerancją laktozy, masło nie wydaje się być w ogóle najlepszą przekąską. Zwierzęta te nie powinny spożywać zwłaszcza tych gatunków masła, które cechują się wysoką zawartością laktozy.