Aktualności :
Wamiz Logo

Reklama

Czym jest kynofobia i jak sobie z nią radzić?

strach-przed-psami advice © Shutterstock

Choć wielbicielom psów trudno to sobie wyobrazić, nie wszyscy czują się komfortowo w towarzystwie tych uroczych czworonogów. U niektórych jest to kwestia identyfikacji i określania siebie raczej mianem „kociarza”, u innych często brak obycia w kontakcie ze zwierzętami. I o ile podchodzenie do psów z rezerwą i dystansem nie jest żadnym problemem – każdy z nas ma pewne osobiste preferencje i trudno byłoby znaleźć kogoś, kto lubi wszystko – o tyle kynofobia, czyli chorobliwy strach przed psami, może sprawiać w życiu wiele trudności. Czym właściwie jest kynofobia, jakie ma podłoże i jak można ją leczyć?

Przez Katarzyna Lipska

Czym jest kynofobia?

Wiele na temat kynofobii można dowiedzieć się już z samej jej nazwy. Samo słowo kynofobia wywodzi się bowiem z greki i jest połączeniem dwóch słów: kynos, czyli pies, oraz phobos, czyli strach. Podobnie jak inne fobie (jak najbardziej znana arachnofobia – lęk przed pająkami, czy agorafobia – lęk przed otwartymi przestrzeniami i dużymi skupiskami ludzi), klasyfikowana jest jako zaburzenie psychiczne na tle nerwicowym. Kynofobia występuje zarówno u dzieci, jak i u osób dorosłych.

O kynofobii możemy mówić, gdy irracjonalny strach przed psami jest do tego stopnia obezwładniający, że utrudnia codzienne życie. Osoba, która cierpi na kynofobię, odczuwa paraliżujący lęk na widok psa oraz kiedy słyszy jego szczekanie – i nic nie zmienia tu fakt, że pies jest np. na smyczy, w kagańcu czy znajduje się za płotem, na własnej posesji. Za każdym razem, gdy pojawia się wspomniany bodziec – wzrokowy lub słuchowy – cierpiący na tę przypadłość znajduje się w stanie dużego niepokoju, który w skrajnych przypadkach może powodować atak paniki (to silna reakcja stresowa całego organizmu).

Kynofobia to problem o tyle uciążliwy, że dzisiaj psy spotyka się na każdym kroku – nie tylko w parku, dokąd najczęściej zabierają je na spacer ich właściciele. Psy traktowane są dziś jak członkowie rodziny, towarzyszą swoim panom i paniom niemal wszędzie – w kawiarni i restauracji, w podróży (często w pociągu), na plaży... Dla osób borykających się z lękiem przed psami oznacza to, że silny lękowy bodziec mogą napotkać niemal na każdym kroku.

Co ciekawe, osoby z problemem kynofobii boją się nie tylko psów dużych i silnych – dla wielu pacjentów to małe psiaki stanowią większy problem. Argumentują to faktem, że małe psy są szybsze, głośniejsze i bardziej ruchliwe, a przez to – nieprzewidywalne. Kynofobia jest więc problemem bardzo indywidualnym i wymaga dobrego rozpoznania przed rozpoczęciem terapii.

Kynofobia u dzieci

dziecko boi sie psaShutterstockSkąd właściwie bierze się strach przed psami? W większości przypadków nabywany jest we wczesnych latach dzieciństwa i jest wynikiem traumatycznego doświadczenia z psem w roli głównej, które spowodowało bardzo silny stres: jak atak, ugryzienie czy gwałtowny skok na dziecko. Zdarza się jednak, że trauma ma inny charakter i wiąże się z obejrzeniem brutalnego filmu z udziałem psa, gdzie główny bohater został dotkliwie pogryziony, a nawet z usłyszaną gdzieś opowieścią o kimś z rodziny, kto doświadczył ataku czworonoga. W psychice dziecka wyobrażenie tej sytuacji może być tak silne, że zaczyna ono odczuwać lęk, zupełnie jakby samo uczestniczyło w tych wydarzeniach.

Bywa też, że przyczyny takiego zaburzenia są znacznie bardziej subtelne. Kynofobia u dzieci może wiązać się z ekspozycją na wysyłane przez członków rodziny od najmłodszych lat sygnały podprogowe. Jeśli jego rodzice nie mieli w swoim życiu bliższego kontaktu ze zwierzętami, mogą – zupełnie nieświadomie – stronić od nich. To zaś bardzo mocno rzutuje na to, w jaki sposób dziecko postrzega psy.

Czasami, jeśli w najmłodszych latach dziecko nie miało żadnych szczególnie pozytywnych doświadczeń z psami, czynnikiem fobiogennym mogą być nieprzyjemne, ale na pozór błahe sytuacje – np. częste mijanie psa szczekającego donośnie i groźnie za płotem czy pies wyrywający się do dziecięcej spacerówki podczas zabawy na zewnątrz.

Odnalezienie właściwej przyczyny chorobliwego lęku przed psami nie należy do łatwych. Niejednokrotnie psycholog musi przeprowadzić kilka wnikliwych sesji, by ją odnaleźć. Warto jednak cierpliwie podejść do tego procesu, gdyż to od niego zależy powodzenie późniejszej terapii.

Jak leczyć kynofobię?

Kynofobia u dzieci i dorosłych daje się złagodzić, a nawet wyleczyć, ale wymaga od pacjenta i od terapeuty sporo cierpliwości oraz ciężkiej pracy. Jak w przypadku wszystkich fobii, każdy przypadek musi być traktowany indywidualnie. Terapię prowadzi się w nurcie poznawczo-behawioralnym, biorąc pod uwagę liczne czynniki jednostkowe, takie jak wiek pacjenta i jego rozwój intelektualny, stopień fobii i stosunek do współpracy z terapeutą.

Leczenie kynofobii rozpoczyna się od obszernego wywiadu psychologicznego, w którym pacjent (lub – jeśli chodzi o dziecko – jego opiekun) stara się szczegółowo opisać swój lęk i związane z nim sytuacje. Dzięki temu psycholog jest w stanie określić stopień fobii i opracować odpowiedni program terapii. Jej tempo jest oczywiście różne w konkretnych przypadkach, ale rdzeń terapii zazwyczaj pozostaje taki sam. Rozpoczyna się od wyposażenia pacjenta w wiedzę dotyczącą świata psów i rządzących nim zasad – tak, by oswoić sam temat psów i pozwolić pacjentowi zrozumieć pewne zachowania tych zwierząt. Na tym etapie ćwiczy się także radzenie sobie w sytuacjach stresowych.

Później następuje etap przekładania wiedzy na ćwiczenia praktyczne, czyli na behawioralne doświadczanie kontaktu z psem terapeutycznym w różnych warunkach. W końcu, jeśli cała terapia przebiega prawidłowo, można przystąpić do jej ostatniego etapu, czyli generalizacji. Polega ona na poznawaniu kolejnych psów terapeutycznych, a w końcu też na przełożeniu tak zdobytych doświadczeń na przypadkowo spotkane psy.

W terapii kynofobii niezwykle ważne są fachowe wsparcie i ciągła obecność osoby prowadzącej leczenie. Osoby odpowiedzialne za leczenie kynofobii powinny posiadać – oprócz rozległej wiedzy psychologicznej – wiedzę kynologiczną. Tylko wówczas terapia może okazać się w pełni skuteczna.