Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Uśpienie psa –jak przebiega, ile kosztuje i kiedy podjąć tę trudną decyzję?

uspienie psa advice
© pixabay

Eutanazja to temat bardzo kontrowersyjny i niechętnie poruszany ze względu na emocje, jakie temu doświadczeniu towarzyszą. Odejście zwierzaka, wcześniej czy później, jest jednak nieuniknione. Warto wiedzieć, jak wygląda eutanazja oraz przemyśleć, w jakich sytuacjach należy podjąć tę dramatyczną decyzję. Kiedy lekarz weterynarii może zasugerować nam, że to już ten moment? Jak przebiega sam proces uśpienia psa i jakie są jej koszty?

Przez Aleksandra Moskal

Kiedy możemy uśpić psa?

Według prawa (Ustawa o Ochronie Zwierząt art. 6 i art. 33 oraz Kodeks Etyki Lekarza Weterynarii art. 15), lekarz weterynarii podejmuje decyzję o uśpieniu psa i nie może tego zrobić bezpodstawnie.

Oznacza to, że zdrowe zwierzę nie może zostać uśpione.

Aby zadecydować o eutanazji, muszą zaistnieć ku temu medyczne przesłanki. Kiedy można uśpić psa?

Można wyróżnić trzy podstawowe sytuacje. Pierwsza i najczęstsza to zwierzęta w zaawansowanych stadiach chorób nieuleczalnych, z wyniszczonym organizmem, którym często towarzyszy podeszły wiek. W takich przypadkach: 

  • psy często odmawiają jedzenia i picia, 
  • są wychudzone, 
  • nie wypróżniają się lub nie kontrolują wypróżniania, 
  • może występować agresja lub autoagresja, 
  • mogą pojawiać się problemy z utrzymywaniem równowagi, wymioty, itp.

Krótko mówiąc, cierpienie zwierzęcia uniemożliwia mu normalne funkcjonowanie. Dolegliwościom tym mogą towarzyszyć skomlenie czy piszczenie. Choroba jest już na tyle rozwinięta, że próby podjęcia leczenia będą oznaczały przedłużanie cierpienia, a komfort życia pozostanie na tym samym poziomie lub będzie się pogarszał. Jest to sytuacja męcząca tak dla chorego psa, jak i dla jego właściciela.

Koszty wizyt u weterynarza, leków, kolejnych badań, a także sama świadomość, iż podopieczny cierpi i nie ma szans na poprawę – wszystko to przytłacza. W takim momencie warto zapytać weterynarza o szczerą opinię, a najlepiej skonsultować stan i wyniki pupila także z innym specjalistą. 

Druga okoliczność to psy niezwykle agresywne, które stwarzają realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi oraz innych zwierząt. Ostatni przypadek to sytuacje nagłe, takie jak psy po wypadkach drogowych czy innych zdarzeniach losowych. Są to zwierzęta z licznymi złamaniami, poważnymi obrażeniami wewnętrznymi, uszkodzonymi organami. 

Jak widać, wszystkie trzy przypadki są dość skrajnymi. Z punktu widzenia Kodeksu Etyki Lekarza Weterynarii oraz Ustawy o Ochronie Zwierząt jasne jest, że niemożliwa jest sytuacja, w której właściciel bez wyraźnej przyczyny chce uśpić psa… a przecież wiemy, że takie się zdarzają. Bywają także sytuacje, w których opiekunowie w bezduszny sposób po wiadomości o chorobie zwierzaka chłodno kalkulują, co bardziej będzie im się opłacało – leczenie czy uśpienie.

W jaki sposób usypia się psa?

Jeśli zwierzę jest przytomne, lekarz weterynarii zazwyczaj najpierw musi podać mu leki uspokajające – w szczególności dotyczy to zwierząt agresywnych i niespokojnych. Jeżeli zwierzę jest nieprzytomne, od razu podaje się środek usypiający. Premedykacja działa na psa uspokajająco i umożliwia weterynarzowi dożylne podanie substancji usypiającej. Są nią barbiturany, które zresztą są stosowane także w znieczuleniach ogólnych i narkozach – jednak w przypadku eutanazji stosuje się ich zwielokrotnioną dawkę. 

Wskutek zastrzyku kora mózgowa przestaje funkcjonować, a pies traci przytomność. Konsekwencją zatrzymania akcji serca jest śmierć psa. Wszystko to dzieje się w przeciągu kilku chwil. Choć brzmi bardzo drastyczne, zwierzę odchodzi bezboleśnie i szybko. Jest to rozwiązanie bardziej humanitarne, niż pozwolenie zwierzęcemu podopiecznemu na powolne umieranie w cierpieniu. 

W przypadku psów, u których występują trudności z wykonaniem zastrzyku, barbiturany podaje się dosercowo. Bywają sytuacje, kiedy psy są tak schorowane i na tyle słabe, że samo podanie leków poprzedzających zabieg uśpienia jest zbyt wielkim obciążeniem dla ich organizmu i po ich podaniu zasypiają i odchodzą. To także świadczy o tym, że ratowanie zwierzaka było niewykonalne, gdyż niemożliwe byłoby wprowadzenie go w znieczulenie ogólne i wykonanie jakichkolwiek zabiegów.

Odejście psa to rozpaczliwa chwila dla opiekuna i często najbliższych członków rodziny. Właściciel ma prawo być obecny przy usypianiu i warto pozostać przy swoim najlepszym przyjacielu – w końcu on także wyczuwa nasz niepokój i żal. Jednak ze względu na silne emocje, mało kto decyduje się zostać z pupilem w jego ostatnich chwilach.

Nie należy zapomnieć o pochówku. Polskie prawo zabrania grzebania zwłok w przydomowych ogródkach, na działkach czy w innych dowolnych miejscach i naprawdę nie należy tego robić ze względów sanitarnych. Weterynarze mają podpisane umowy z wyspecjalizowanymi firmami zajmującymi się kremacją zwłok, więc po wszystkim można zostawić zwierzaka u lekarza weterynarii. Jego ciało zostanie zutylizowane przez firmę kremującą za dodatkową opłatą.

Druga opcja to indywidualna kremacja, jednak jest to znacznie większy koszt – tutaj cena zależy w największej mierze od wagi psa. Istnieje ponadto możliwość pochowania psa na cmentarzu dla zwierząt. Indywidualna kremacja oraz pochówek na cmentarzu dla zwierząt są coraz częściej wybieranymi wariantami.

Ile kosztuje uśpienie psa?

Koszt uśpienia psa i utylizacji zwłok jest różny w zależności od regionu i miasta. Jeśli chodzi o zabieg eutanazji, cena oscyluje w granicach 50-150zł.

Utylizacja to w przybliżeniu 10zł za każdy kilogram masy ciała zwierzęcia. Jeśli właściciel zdecyduje się na kremację indywidualną, cena wzrasta do kilkuset złotych – małe zwierzęta to koszt około 700zł, a psy największych ras nawet dwa razy więcej. Zwykle możliwy jest transport zwłok i urny z prochami, a także możliwość wyboru samej urny.

Cena za pochówek na cmentarzu różni się w zależności od wielkości zwierzęcia oraz okresu. Przyjmując 5-letni okres, dla najmniejszych psów opłata będzie wynosić od 200zł dla najmniejszych piesków do około 500zł dla największych.

Podsumowanie

Decyzja o eutanazji nigdy nie jest łatwa ani dla właściciela psa, ani dla lekarza weterynarii. W końcu powołaniem weterynarzy jest leczenie i pomoc zwierzętom, a nie ich uśmiercanie. Musimy jednak pamiętać o tym, że cienka jest granica między przywiązaniem i chęcią ratowania najlepszego przyjaciela, a przedłużaniem jego cierpienia i odwlekaniem nieuchronnego. Czasami należy dać mu odejść w spokoju za tzw.

Tęczowy Most i w ten sposób wykazać naszą miłość do pupila. Lekarze weterynarii kierują się zasadą, aby działać bez szkody dla zwierzęcia – czasem skrócenie cierpienia jest jedynym humanitarnym wyjściem. Adoptując czy kupując psa pamiętajmy, że długość jego życia jest znacznie krótsza od naszego, dlatego życie przy człowieku powinno być spędzone szczęśliwie i możliwie bez bólu. 

Bibliografia:
1.    http://www.weterynariaradomsko.pl/eutanazja-zwierzat.html
2.    Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochronie zwierząt
3.    Kodeks Etyki Lekarza Weterynarii