Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Czy można skorygować przodozgryz i tyłozgryz u psa?

Zgryz u psa advice
© Pixabay

Problemy ze zgryzem dotyczą około 15% psiego społeczeństwa. Tyłozgryz i przodozgryz u psa bardzo często są traktowane przez opiekunów jako defekt, który można naprawić bez szkody dla pupila. Wbrew pozorom leczenie wad zgryzu nie zawsze jest w pełni bezpieczne. Taka terapia każdorazowo powinna pozostawać pod czujnym okiem lekarza weterynarii. Leczenie zgryzu zazwyczaj trwa kilka miesięcy i polega na noszeniu przez zwierzę specjalnego aparatu. Trudno jednoznacznie orzec, jak duży ma on wpływ na poczucie komfortu u czworonoga. Biorąc jednak pod uwagę, że budowa jamy ustnej człowieka i psa są do siebie podobne pod wieloma względami, a ludzie często skarżą się z powodu dolegliwości bólowych powodowanych noszeniem aparatu, można domniemać, że dla zwierząt również nie jest to niczym przyjemnym.

Przez Inessa Ormańczyk

Jakie są rodzaju zgryzu u psów?

Zgryz u psa może się różnić budową. Wyróżniamy następujące typy tej części ciała u czworonogów:

  • zgryz nożycowy, czyli najbardziej prawidłowy. To typ wystawowy, pożądany przez właścicieli większości ras. Charakteryzuje się on tym, że siekacze żuchwy są zlokalizowane tuż za siekaczami szczęki. Zdaniem profesjonalistów, takie ułożenie uzębienia jest bezpośrednim wynikiem udomowienia psa i jego ewolucji pod wpływem człowieka;
  • zgryz kleszczowy, inaczej nazywany cęgowym. Ten rodzaj wyróżnia się nachodzeniem na siebie siekaczy szczęki i żuchwy. Zęby w tym układzie są ustawione względem siebie w linii prostej. Zgryz kleszczowy jest prawidłowy u psów pasterskich. Specjaliści twierdzą, że to on był bazą dla rozwinięcia się zgryzu nożycowego;
  • zgryz naprzemienny, czyli taki, w którym siekacze żuchwy dolnej wychodzą na przód lub są położone za górnymi siekaczami szczęki. Uważa się, że zgryz naprzemienny stanowi poważną wadę budowy psiej żuchwy;
  • przodozgryz u psa – można o nim mówić, gdy siekacze żuchwy są wysunięte do przodu o wiele mocniej, niż siekacze szczęki. W takiej sytuacji cała żuchwa jest w wyraźny sposób przesunięta ku przodowi, co wygląda dość nienaturalnie. Taki zgryz jest wadą i występuje najczęściej u psów ras brachycefalicznych charakteryzujących się czaszką o skróconej części pyskowej względem mózgoczaszki. Mowa tutaj m.in. o pekińczykach i bokserach;
  • tyłozgryz, czyli tzw. zgryz karpiowaty to taki, który zakłada zbyt mocno skróconą żuchwę i znaczące cofnięcie się jej siekaczy. U psów z tyłozgryzem można zaobserwować cofnięcie żuchwy względem szczęki. Taka budowa zgryzu to kolejny przykład jego wady. 

Warto pamiętać, że fachowej oceny budowy psiego zgryzu może dokonać jedynie weterynarz. Chcąc uzyskać opinię specjalisty, najlepiej wybrać się do niego na wizytę zaraz po tym, gdy u czworonoga nastąpi całkowita wymiana zębów mlecznych na stałe. Wówczas właściciel będzie miał szansę dowiedzieć się, czy wada zgryzu u psa jest obecna i w jaki sposób można ją skorygować. To szczególnie ważne zagadnienie dla właścicieli zwierząt rasowych, które docelowo miały brać czynny udział w wystawach. 

Czy należy korygować przodozgryz u psa?

Korekta psiego zgryzu to temat, który wzbudza wiele skrajnych emocji. Wszystko ze względu na podejrzenie, że noszenie aparatu prostującego zęby, może wywoływać u zwierzęcia podobny dyskomfort, jak ta sama czynność u człowieka. Mimo to jednak wielu właścicieli rasowych czworonogów, którzy mają ambicję, aby ich zwierzęta zdobywały medale podczas wystaw, decyduje się na podjęcie podobnych kroków. Lekarze najczęściej odmawiają wsparcia takim opiekunom. Prostowanie zgryzu u psa powinno być powodowane chęcią zwiększenia komfortu jego życia, a nie pragnieniem spełniania własnych marzeń. 

Korekta przodozgryzu u psa to zatem dobry pomysł i bardzo szlachetne przedsięwzięcie, ale tylko w sytuacjach, gdy chodzi o poprawienie komfortu czworonoga. W zaawansowanych przypadkach wad zgryzu u psa, podjęcie leczenia może sprawić, że pies odczuje znaczącą ulgę w wykonywaniu zwykłych, codziennych czynności takich jak jedzenie czy picie. Pamiętajmy jednak, że skuteczność leczenia jest ściśle zależna od tego, z jak dużą wadą mamy do czynienia. Nie zawsze istnieje możliwość osiągnięcia zadowalających efektów. 

Jak skorygować przodozgryz u psa? 

Interesujące jest to, że niemalże wszystkie techniki ortodoncji, które są obecne w leczeniu ludzi, mogą być użyte również u zwierząt. Różnica polega na tym, że człowiek wie, iż prostowanie uzębienia jest dla jego dobra, a zwierzęta niekoniecznie. Z tego powodu niestety trzeba zapomnieć o tym, że pupil zechce w świadomy sposób współpracować z lekarzem. Jeśli weterynarz zaleci, aby zwierzę wykonywało określony zestaw ćwiczeń np. takich z użyciem płytek doprzedsionkowych, nieoceniona okazuje się postawa właściciela. Taka terapia polega głównie na zabawie. Wspomniany przyrząd swoim wyglądem przypomina smoczek, za który należy pociągać, kiedy znajduje się w psim pysku. Pupil ma wówczas świetną rozrywkę i nawet nie wie, że jednocześnie poprawia stan własnego zgryzu.

Czasami niestety okazuje się, że standardowe ćwiczenia nie są wystarczające. W takich sytuacjach nieuniknione jest sięgnięcie po aparat ortodontyczny. Przyrząd ten zakłada się psu, który został poddany znieczuleniu. Warto jednak mieć świadomość, że jest tak nie ze względu na powodowane przez niego dolegliwości bólowe, a z uwagi na komfort – zwierzę znacznie utrudniałoby całość działań, gdyby nie było spokojne. Noszenie aparatu może być odrobinę smutnym doświadczeniem dla czworonoga, ponieważ na jakiś czas będzie on zmuszony zapomnieć o gryzieniu zabawek, kości i innych gryzaków. Wszystko po to, aby wyeliminować możliwość zranienia dziąseł. Na szczęście nic nie stoi na przeszkodzie, aby nasz pupil jadł suchą karmę. 

Czy należy korygować tyłozgryz u psa?

Jeśli chodzi o korygowanie tyłozgryzu u psa, to etyczna strona tego działania jest analogiczna do sytuacji opisanej powyżej. Jeśli tyłozgryz u psa znacząco wpływa na komfort życia zwierzęcia, należy podjąć działania, w postaci odpowiednich ćwiczeń lub noszenie aparatu. Jeśli jednak wada nie jest szokująco wielka, a właściciel chce ją wyeliminować jedynie ze względu na chęć dopuszczenia psa do udziału w wystawach – powinien zrezygnować z takich działań. 

Warto wiedzieć, że leczenie ortodontyczne, aby było skuteczne, powinno trwać odpowiednio długo. Jego średni czas to od 6, do nawet 16 tygodni – w zależności od zaawansowania przypadku i sposobu terapii. Osiągnięcie rezultatu, który byłby stuprocentowo satysfakcjonujący, nierzadko wiąże się z koniecznością poniesienia znacznych kosztów finansowych. Jeśli właścicielowi zależy na delikatnej poprawie zgryzu psa, aby polepszyć komfort jego życia, łączny koszt wizyt w klinice ortodoncji weterynaryjnej nie powinien być wyższy niż 1000-1500 zł.