Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Jak dbać o zęby psa?

zęby psa advice
© Pixabay

Psie zęby to potężna broń – największa dotychczas zmierzona siła uścisku szczęk pośród psich ras wynosi aż 337 kilogramów (ten imponujący wynik należy do owczarka anatolijskiego), podczas gdy siła uścisku ludzkich szczęk to 55 kilogramów. Jednak nawet psy małych ras mają zęby mięsożercy – stworzone do rozrywania mięsa i łamania kości. Aby zęby te właściwie spełniały swoją rolę i dobrze służyły psu, muszą być zdrowe. Jak o nie zadbać?

Przez Aleksandra Moskal

Choroby zębów i dziąseł
 

Współcześnie, kiedy to m.in. gotowe karmy suche i mokre są tak bardzo popularną metodą żywienia, nietrudno o odkładanie się osadu nazębnego, a później tworzenie kamienia. To właśnie osad i kamień nazębny powodują niemożność pobierania pokarmu, ból czy nieprzyjemny zapach z pyska. Sam osad jest miękki i łatwy do usunięcia, jednak kiedy zmineralizuje się pod wpływem działania śliny, powstaje kamień nazębny – twardy i problematyczny. Żerujące na nim bakterie rozsiewane są z jamy ustnej do całego organizmu i mogą powodować stany zapalne nie tylko dziąseł, ale także innych narządów w ciele.
 
Zapalenie dziąsła i działanie bakterii pomiędzy dziąsłem a zębem może doprowadzić wreszcie do paradontozy i rozchwiania zębów – a takie są już nie do uratowania i jedynym rozwiązaniem jest ich usunięcie. Łatwo więc wysnuć wniosek, że zapewnienie odpowiedniej higieny psiego pyska jest szalenie ważne. Niestety do gabinetów weterynaryjnych wciąż trafiają psiaki z potężnym kamieniem nazębnym, właściwie tak dużym, że… już tylko on utrzymuje zęby na miejscu! Szacuje się, że nawet 80% psów cierpi na choroby zębów i dziąseł, a problemy z zębami zaczynają się po drugim roku życia, kiedy to powstaje już solidna ilość kamienia nazębnego.

Jak dbać o higienę jamy ustnej psa z pomocą diety?

Na szczęście mamy kilka możliwości. Zacznijmy od tego, jak zbudowany jest początek układu pokarmowego psa i jak powinna wyglądać prawidłowa dieta, bo w końcu to ona ma kluczowe znaczenie w przypadku odkładania się lub ścierania osadu z zębów u psa. Jak zostało wyżej napisane – pies ma zęby stworzone do rozcinania, rozgryzania na mniejsze części i połykania kawałków pożywienia.
 
Na psią szczękę składa się 28 zębów mlecznych. W 8 miesiącu życia szczeniak powinien już być po zmianie na uzębienie stałe, na które składają się 42 zęby. W skład zębów stałych wchodzą zęby sieczne, kły, zęby przedtrzonowe i trzonowe. Żuchwa psa może poruszać się tylko w górę i w dół, zatem nasz czworonóg nie potrafi przeżuwać tak jak ludzie czy roślinożercy. Przełyk psi jest bardziej elastyczny od ludzkiego, stąd możliwość połykania nawet sporych kawałków jedzenia.
 
Znając te podstawowe informacje, możemy przejść do psiej diety.
 
Jeśli pies nie potrafi przeżuwać, to karma sucha staje się oczywistym powodem odkładania się dużej ilości osadu i tworzenia kamienia nazębnego. Pies suche chrupki połyka w całości albo rozgryza na pół i połyka – w żaden sposób nie ścierają one osadu i nie czyszczą zębów, wbrew temu, o czym mówią przekonujące reklamy karm suchych. Dieta mokra (np. mokra karma z puszki) też w żaden sposób nie powoduje czyszczenia zębów, gdyż nie ma w niej dużych kawałków mięsa, które wyczyściłyby zęby z osadu.
 
Oprócz pełnowartościowej karmy, warto dawać psu zdrowe, twarde przekąski i gryzaki. Może to być np. suszone mięso, które można przygotować nawet samemu w domu lub kupić gotowe suszone królicze, wołowe czy jelenie uszy, które są twarde i znacznie zdrowsze niż wciąż często wybierana sprasowana, wybielana skóra. Dobrym wyborem będzie też podawanie co jakiś czas dużych kawałków surowego mięsa, ale istotne jest, by mięso było poprzerastane, ze ścięgnami – takie, które człowiek nazwałby „brzydkim” kawałkiem mięsa. Pies będzie musiał je rozgryźć, pociąć zębami na mniejsze kawałki, co nieco wyczyści zęby z osadu. Coraz częściej opiekunowie psów podają także poroże, które stanowi świetny przysmak, zawiera szpik i jest świetnym gryzakiem, który także zadziała behawioralnie – wyciszy psiaka podczas wielogodzinnego gryzienia.
 
W żywieniu BARF pewien udział w diecie mają tzw. mięsne kości – a więc surowe kości z mięsem (nigdy gołe kości!), dostosowane wielkością do możliwości psiaka. Podawane kości powinny być na tyle małe, by pies był w stanie je rozgryźć i połknąć. Zbyt duże kości (tzw. gnaty) nie powinny być podawane, gdyż pies nie będzie w stanie ich zjeść, a także istnieje ryzyko, że obgryzając je, złamie ząb. Trzeba pamiętać o tym, że surowe mięso i kości można podawać tylko psom, które są przyzwyczajone do tego typu pożywienia – psu będącemu na karmie suchej mogą zaszkodzić (pies ich nie strawi, mogą też spowodować zaparcia).

Kiedy możemy mieć powody do niepokoju?

Jeśli czujemy, że zapach z psiego pyska jest nieprzyjemny albo pies jest głodny, ale nie chce jeść. Pies, który ma zdrowe uzębienie, nie powinien generować żadnego przykrego zapachu z jamy ustnej. Jeśli jest inaczej, koniecznie powinniśmy to sprawdzić. W przypadku, gdy pies krąży wokół miski i widać, że jest głodny, prosi o jedzenie, ale mimo to nie je – jest to sytuacja nienormalna i niepokojąca. Zazwyczaj spowodowana jest bólem, który czworonóg odczuwa podczas jedzenia.

Jak możemy sobie poradzić z osadem i kamieniem nazębnym?

Dopóki mamy do czynienia tylko z osadem nazębnym, możemy stosować domową profilaktykę. Opcji jest kilka. W gabinetach weterynaryjnych można się zaopatrzyć w specjalne pasty do zębów dla psów, które można stosować poprzez szczotkowanie lub rozprowadzanie po zębach nawet palcem (istnieją też specjalne nakładki na palec). Szczoteczka nie powinna być zwykłą szczoteczką przystosowaną do mycia zębów ludzkich, ale specjalnie wyprofilowaną, mniejszą szczoteczką do czyszczenia psiego uzębienia.
 
Poza pastami istnieją też żele do czyszczenia zębów, wzbogacone o cynk. Odkładaniu się osadu i tworzeniu kamienia delikatnie zapobiega także dodawanie do posiłków mączki z alg morskich – jednak nie można przesadzić z ich ilością, gdyż zawierają dużą ilość jodu. Zwykle producenci podają na opakowaniu dawkowanie, którego należy przestrzegać.

Na rynku stosunkowo niedawno pojawiły się specjalne chusteczki do czyszczenia psich i kocich zębów, nasączone płynem, który wspomaga oczyszczanie zębów z osadu. Trzeba jednak pamiętać, że takie zabiegi pielęgnacyjne należy przeprowadzać regularnie, a także wcześniej przyzwyczaić psa do czynności podejmowanych przy jego pysku, żeby nie było to dla niego nieprzyjemne i stresujące.
 
Jeśli z jakiegoś powodu „stało się” i wytworzył się kamień nazębny, powyższe metody w niczym już nie pomogą. Konieczne będzie umówienie się na czyszczenie zębów pod narkozą, wykonywane przez lekarza weterynarii. Warto więc dbać o profilaktykę i higienę psich zębów zawczasu, aby nie dopuszczać do takiego stanu, gdyż każda narkoza wiąże się z pewnym ryzykiem i jest obciążeniem dla organizmu. Lepiej zapobiegać, niż leczyć!