Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Smutny i znudzony kot – jak poprawić mu nastrój?

smutny kot advice
© Shutterstock

Do podstawowych potrzeb kota należy zaspokojenie jego instynktów łowieckich. Opiekun zapewnia je poprzez zabawę z pupilem – zabawę, która powinna zawierać elementy łańcucha łowieckiego. Zabawa aktywizuje kota, utrzymuje go w dobrej kondycji i dobrym zdrowiu psychicznym. Co robić jednak, jeśli kot jest smutny, znudzony, nie przejawia chęci do zabawy?

Przez Anna Zielińska-Hoşaf

Kot jest smutny… lub rozrabia z nudów – co robić?

znudzony kot
©Shutterstock

Koty domowe to drapieżniki, które potrzebują aktywnego eksplorowania swojego terytorium, zaspokojenia ich instynktów łowieckich, wystawienia na rozmaite bodźce. Zaspokojenie tych potrzeb u kanapowego tygrysa należy do obowiązków opiekuna. Kot, którego potrzeba zabawy nie jest zaspokojona, staje się bowiem albo rozleniwiony, znudzony, albo wyładowuje swą energię w sposób niszczycielski. Na szczęście można temu zaradzić – wystarczy zrozumieć, jakiego rodzaju aktywności potrzebuje kot i dzięki tej wiedzy rozruszać go, poprawiając tym samym jego humor.

Niewielkie mieszkanie nie pozwala na szeroko zakrojone gonitwy za „ofiarą”? Nic nie szkodzi! Pamiętaj, że większość kotów nie należy do zwierząt poruszających się wyłącznie po „parterze”.

Nawet na niewielkim metrażu możesz zapewnić znudzonemu kotu przestrzeń do biegu, skakania i wspinaczki – montując np. półki na ścianie.

Półki powinny być przymocowane w takiej odległości od siebie i pod takim kątem, aby kot mógł swobodnie przeskakiwać z jednej na drugą (maksymalny kąt to 45°). Można przyczepić do nich dodatkowo fragmenty wykładziny czy chropowatej tkaniny – zmniejszą poślizg, urozmaicą powierzchnię, zachęcą też do drapania. Możesz zawiesić pod sufitem także kładkę prowadzącą z półki do zawieszonego domku. Domek czy inna kryjówka bądź legowisko przymocowane do ściany na pewno spodobają się kotu – większość z nich lubi takie niedostępne kryjówki. Wysoki drapak-drzewo także będzie mile widziany.

Rozbudź kocie zmysły

Kolejnym urozmaiceniem kociej przestrzeni jest dobór zabawek stymulujących różne zmysły, dostarczających różnorodnych bodźców. U wielu kotów sprawdza się na przykład mata węchowa, w której zakamarkach kot będzie poszukiwał smakołyków. Także rozmaite kule-smakule czy miski, w których dostęp do karmy nie jest na wyciągnięcie łapy, ale wymaga nieco główkowania (np. miski-labirynty) zajmą skutecznie kota lubiącego takie wyzwania.

Kocie zmysły pobudzą także labirynty z piłeczkami oraz masażery – zarówno te do postawienia na podłodze (często połączone z powierzchnią do drapania), jak i te przyklejane do narożnika ściany, oparcia fotela czy nogi stołowej. Koty chętnie ocierają się o nie pyszczkiem.

Pamiętaj, że kot jest jak małe dziecko – zabawki szybko mu się nudzą. Nie oznacza to, że musisz ciągle kupować nowe. Wystarczy chować część zabawek przed kotem i co kilkanaście dni podmieniać te, do których zwierzę ma dostęp, na „nowe” – wyciągnięte z szafy.

Jak bawić się z kotem?

Koty często mają opinię „samowystarczalnych”. Nie jest to prawdą – również jeśli chodzi o zabawę. Niewiele kotów potrafi samodzielnie zorganizować sobie zabawę przy pomocy zabawek leżących na podłodze. Kot reaguje przede wszystkim na ruch – i choć są zabawki na baterie, które się poruszają (np. latające motyle na drucie), zabawa nimi może się kotu szybko znudzić. Większość kotów potrzebuje do zabawy opiekuna, którego zadaniem będzie właśnie wprawianie „ofiary” w ruch.

Należy przy tym pamiętać, że zabawa jest symulacją polowania – nie może być więc zbyt prosta i oczywista. W środowisku naturalnym ofiara robi uniki, przemyka, chowa się przed drapieżnikiem. Przykładowa wędka powinna więc wykonywać nieregularne ruchy, stymulujące kota do pogoni, skoków. Zabawa ma być krótka, ale intensywna. Może składać się z serii prób załapania zabawki, ale powinna zostać zakończona sukcesem kota, czyli złapaniem zdobyczy. Aby dopełnić łańcuch łowiecki, kot powinien następnie skonsumować ofiarę. Warto więc albo bawić się przed posiłkiem, albo nagrodzić łowcę smakołykiem.

Zabawy z kotem na poprawę nastroju

kot z panią
©Shutterstock

Jakie zabawy lubi kot? Różne zwierzęta mają różne preferencje co do rodzaju zabaw i typu zabawek. Wędki z piórkami, myszami czy skórzanymi paseczkami sprawdzają się u większości kotów – znakomicie symulują poruszającą się ofiarę, a ich dodatkową zaletą jest to, że choć bawimy się z kotem, robimy to bezkontaktowo. To istotne w przypadku zwierząt mających skłonność do atakowania rąk. Wędki pozwalają nauczyć kota, co może być obiektem ataku, a co nie. Ciekawym rodzajem wędki jest zabawka na elastycznym drucie, który porusza się ruchem kołyszącym, nieprzewidywalnym, stymulującym kota do prób schwytania.

Jeśli kot należy do miłośników aportowania (a są zwierzęta, których wcale nie trzeba uczyć przynoszenia zabawek), udostępnij mu piłeczki, kulki czy myszki, które łatwo złapać w zęby i przenieść w inne miejsce. Koty preferujące tego rodzaju zabawę będą usatysfakcjonowane, jeśli porzucasz im ich ulubioną zabawkę kilka-kilkanaście razy. Są też koty lubiące przepychanie zabawki łapką (można wówczas pograć z nimi „w piłkę”) czy reagujące na skaczące obiekty – wtedy idealne będą lekkie piłki gumowe czy piłeczki ping-pongowe.

Brak chęci do zabawy – co robić?

laser dla kota
Zabawa laserem musi być zakończona nakierowaniem na prawdziwą zabawkę, którą kot będzie mógł schwytać.©Shutterstock

Dlaczego mimo starań kot nie chce się bawić? Po pierwsze zwróć uwagę, czy zachęcasz go do zabawy w porze jego aktywności, czy też przeszkadzasz mu w południowej drzemce. Koty to drapieżniki aktywne przede wszystkim o świcie i o zmierzchu. Idealnym czasem na zabawę jest więc wieczór. Oczywiście im częściej będziesz inicjować zabawę, tym lepiej, jednak miej na względzie możliwość odmowy ze strony kota. Im zwierzak starszy, tym też mniej czasu będzie poświęcał na zabawę – co nie znaczy, że nie należy go do niej zachęcać.

Koty, których potrzeba zabawy nie jest zaspokajana, mogą reagować w dwojaki sposób: albo próbują wyładować energię i zaspokoić instynkty poprzez zachowania niszczycielskie (na sprzętach domowych, kwiatach, a niekiedy i na opiekunie poprzez np. atakowanie nóg), albo też stają się rozleniwione. Kota stającego się zagorzałym kanapowcem coraz trudniej zachęcić do zabawy. Warto sięgnąć wówczas po zabawki, które będą działały szczególnie aktywizująco. Przypomnij sobie, jakie zabawy najbardziej lubił kot.

Na wiele kotów stymulująco działają wędki z piórkami. A być może Twojego kota aktywizują dźwięki? Wówczas możesz wybrać grzechoczące piłki i myszy, szeleszczące zabawki do gryzienia (np. motylki z chrupiąco-szeleszczącego tworzywa), jak również szeleszczący tunel. Stymulującymi zabawkami są także maty z zabawką ukrytą pod materiałem. Symuluje ona ruchy myszy – zmienia prędkość i kierunek poruszania się, pozostając cały czas pod matą. Tunel czy mata mogą być elementami kociego placu zabaw, do którego dołączyć można rozmaite kryjówki (w tym proste tekturowe pudełka i domki oraz papierowe torby).

Kocie ziółka

Jeśli kot należy do grupy zwierząt reagujących na kocimiętkę, można spróbować zaktywizować go poprzez zabawki, w które wszyto nieco suszu (np. woreczki do kopania i gryzienia, ryby z materiału wyglądające jak prawdziwe), albo spryskać posiadane zabawki wyciągiem z kocimiętki w sprayu. Alternatywą dla kocimiętki może być także matatabi – roślina znana też jako silver vine, zawierająca aż dwa przyciągające koty atraktanty – ten zawarty w kocimiętce oraz substancję, którą zawiera waleriana. Badania nad kocimi preferencjami dotyczącymi tych „ziółek”, przeprowadzone na Uniwersytecie w Illinois, wykazały, że aż 3 na 4 koty wolą matatabi niż kocimiętkę. Na rynku polskim dostępne są już zabawki z matatabi. Być może rozrusza ona i Twojego kanapowca.

Bardzo pobudzającymi dla wielu kotów zabawkami są wskaźniki laserowe. Mogą one być wykorzystane w celu rozruszania kociego lenia, ale uwaga – niemożność złapania czerwonej kropki budzi w końcu w kotach frustrację, która może skutkować problemami behawioralnymi lub przynajmniej jeszcze głębszym zniechęceniem kota odnoszącego wciąż porażki łowieckie. Warunkiem zabawy ze wskaźnikiem jest więc końcowe nakierowanie go na prawdziwą zabawkę, którą kot będzie mógł schwytać.

Pamiętaj, że smutny kot może po prostu źle się czuć. Brak ochoty na zabawę i ogólna apatia mogą być symptomami zmian chorobowych czy bólu. Koty starsze, cierpiące z powodu zmian zwyrodnieniowych stawów, przestają interesować się zabawkami – zauważysz też, że mają trudności ze wskakiwaniem na wyżej położone miejsca czy nawet wejściem do kuwety, jeśli ma ona wysoki rant. Koty starsze czy schorowane również powinny jednak zażywać aktywności. Idealnymi dla nich zabawkami są np. tory piłeczkowe, gdzie w ruch idą główne przednie łapy, czy zabawki-łamigłówki polegające na wydobywaniu ukrytych smakołyków. Takie koty mogą również bawić się wędkami, ale łapiąc zabawkę z pozycji leżącej.

Zabawa z kotem należy do najważniejszych elementów opieki nad zwierzęciem – pamiętaj o odpowiednim zaspokojeniu potrzeb Twojego małego drapieżnika, a na pewno nie będzie on smutny i znudzony.

Tutaj przeczytasz więcej o najlepszych zabawkach dla kota.