Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Kot sam w domu: jak długo kot może zostać sam?

kot sam w domu advice
© Shutterstock

Koty żyją średnio kilkanaście lat. Nikt nie oczekuje on nas, iż przez cały ten czas zawsze będziemy dotrzymywać zwierzakowi towarzystwa. Przecież musimy wychodzić z domu, a od czasu do czasu potrzebujemy wyjechać na dłużej. I tu pojawiają się pytania o to, czy i jak długo kot może przebywać sam w domu?

Przez Jacek P. Narożniak

Czy kot może zostawać sam w domu?

Czy kot może zostawać sam w domu? Odpowiedź na to pytanie może być tylko jedna: oczywiście, że może. W przeciwnym razie nasze współżycie mruczącymi futrzakami byłoby niemożliwe. Nikt z nas przecież nie jest w stanie przebywać z pupilem przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Mamy swoje sprawy do załatwienia, pracę i inne obowiązki, które zmuszają nas do opuszczania domu.

Dlaczego nasi pupile mogą zostawać bez opieki w domu? Wynika to po prostu z ich natury. Mimo tysięcy lat życia u boku człowieka, koty nadal są do pewnego stopnia samotnikami i potrafią dać sobie radę bez ludzi. Jak to swego czasu pisał znany brytyjski zoolog i behawiorysta, Desmond Morris: „Samotny pies jest głęboko nieszczęśliwy – samotny kot po prostu ma spokój”.

W tym właśnie tkwi przewaga kotów nad psami, jako domowych pupili. Szczekającym podopiecznym musimy poświęcać znacznie więcej czasu, niż mruczącym. Psy są bowiem bardzo społecznym zwierzętami, dla których odizolowanie od innych członków sfory jest czymś nienaturalnym. Koty natomiast cenią sobie niezależność.

Oczywiście nasi mruczący pupile posiadają różne osobowości. Niektóre z nich potrzebują częstszego i głębszego kontaktu z opiekunami, inne natomiast wolą raczej trzymać się na dystans. Wiąże się to zarówno z indywidualnymi predyspozycjami, jak również z przynależnością do konkretnej rasy. Na przykład koty rosyjskie niebieskie uwielbiają towarzystwo ludzi i zwykle starają się trzymać jak najbliżej nich. Nie lubią też zbyt długo przebywać w samotności.

Jak długo kot może zostać sam?

W kontekście tego, co powiedzieliśmy sobie powyżej, możemy domyślać się, iż na pytanie o to, jak długo kot może zostawać bez opieki, nie ma jednoznaczniej odpowiedzi. Zależy to bowiem od tego, jak konkretny futrzak znosi samotność. Jeśli miałbym jednak dokonać pewnych uogólnień, powiedziałbym: maksymalnie trzy dni! Planując wyjazd na dłużej, powinniśmy już znaleźć kogoś do opieki nad pupilem.

Ideałem byłoby, gdyby tymczasowy opiekun zamieszkał w naszym domu na czas naszej nieobecności, ewentualnie zabrał futrzaka do siebie. Jeśli jednak obydwa rozwiązania są z jakichś przyczyn niewykonalne, może po prostu odwiedzać naszego zwierzaka, by się z nim pobawić, nakarmić go i wyczyścić mu kuwetę. Najlepiej gdyby przychodził codziennie, jeśli jednak nie da rady, to nie rzadziej niż raz na trzy dni.

Oczywiście cały czas mówimy o osobnikach dorosłych. W przypadku kociaków nawet dwudniowy pobyt w samotności może mieć negatywne skutki w postaci problemów natury behawioralnej. A maluchy, które nie ukończyły jeszcze dwunastego tygodnia życia muszą nawet przebywać jeszcze z własną matką!

Pamiętajmy, że w okresie dzieciństwa kształtuje się psychika naszych mruczących pupili. Wyrobione wówczas nawyki zwykle pozostają im przez całe życia i trudno może być je później usunąć, jeśli są niepożądane. Im zatem więcej czasu będziemy spędzać z kociakiem, tym większy będziemy mieli wpływ na jego rozwój.

Nie przesadzajmy jednak, kilka godzin samotności w ciągu dnia nie zaszkodzą naszemu młodocianemu zwierzakowi.

O czym musimy pamiętać, gdy zostawiamy kota samego?

Jeśli nasz pupil zostaje całkiem sam, to wyjeżdżając jesteśmy zobowiązani zostawić mu odpowiednią ilość pożywienia. W tym przypadku najlepiej sprawdzają się suche karmy dla kotów, ponieważ stosunkowo długo zachowują one świeżość. Dzięki temu możemy nasypać do miski, lub kilku misek, porcję wystarczającą na trzy dni, nie obawiając się, iż jedzenie się zepsuje. Tego samego niestety nie można powiedzieć o karmach mokrych – już po jednym dniu w temperaturze pokojowej nadają się do wyrzucenia. Zepsutego pożywienia kot nie ruszy, a jeśli już – przymuszony głodem – grozi mu poważne zatrucie.

Zwierzakowi koniecznie musimy udostępnić też zapas wody. Problemem może być jednak to, niektóre koty lubią, by woda była codziennie zmienia - innej nie chcą pić. Przeszkodę tę możemy spróbować usunąć przy pomocy fontanny dla kota. To rodzaj poidła, w którym woda cały czas krąży i spływa małą kaskadą. Jest ona zatem w ciągłym ruchu, przez co dłużej zachowuje świeżość, więc futrzaki chętniej ją piją.

Trzecią sprawą, którą powinniśmy się zająć, zanim zostawimy pupila samego przez dwa-trzy dni, jest udostępnienie mu kuwety z czystym żwirkiem, a jeszcze lepiej kilku kuwet. Dlaczego kilku? Po prostu kot może nie chcieć ponownie skorzystać z toalety, w której zostawił już to i owo. Jeśli chodzi o żwirek, wybierajmy ten najbardziej wydajny. Pamiętajmy bowiem o tym, że przez jakiś czas nie będziemy czyścić kociej ubikacji.

Postarajmy się też zapewnić zwierzakowi jakieś rozrywki, by nie się nie nudził podczas naszej nieobecności. Świetnie sprawdzają się tu różne zabawki interaktywne dla kotów, które zmuszają je do aktywności fizycznej i intelektualnej. Dobrze byłoby również, gdyby nasz pupil miał dostęp do wszystkich pomieszczeń w domu (albo większości z nich), dzięki temu będzie mógł aktywniej spędzać czas. W pomieszczeniach tych muszą znajdować się okna – wyglądanie przez stanowi dla futrzaka dodatkową atrakcję i zapewnia mu dostęp do światła dziennego!

Przed wyjazdem koniecznie ponadto musimy zadbać o bezpieczeństwo naszego kota. Przede wszystkim zabezpieczmy okna – zwierzak nie może mieć możliwości wydostania się przez nie na zewnątrz. Jeśli więc na przykład chcemy zostawić uchylony lufcik, zasłońmy go specjalną kratką, którą możemy nabyć w sklepach zoologicznych – w ten sposób również oddalimy niebezpieczeństwo zaklinowanie się kota między framugą i ramą okienną. Zabezpieczmy też drzwi wewnętrzne przed przypadkowym zatrzaśnięciem, by nasz pupil nie odciął się na przykład od pokarmu. To samo dotyczy wszelkich szuflad i szaf – kot nie może się w nich zamknąć.

Jak często można kota zostawiać samego?

Kot, choć względnie dobrze znosi krótkie okresy samotności, potrzebuje towarzystwa człowieka. Szczególnie, jeśli jest typowym miejskim, niewychodzącym pieszczochem. Dlatego sytuacje, w których przebywa przez pewien czas bez opieki, powinny być zaliczane do wyjątkowych i rzadkich. Raz na kilka miesięcy, ale nie co tydzień!

Mam tu na myśli nie tylko częste wyjazdy opiekunów, ale też przypadki, w których właściciele zwierzaka codziennie wychodzą rano i wracają późnym wieczorem. I w takich okolicznościach istnieje duże ryzyko wystąpienia u kota zaburzeń behawioralnych, których których źródłem jest samotność, nuda, brak dostatecznej ilości bodźców itd.

Przeczytaj także