Reklama

Nowotwór kości u psa - objawy i leczenie

Nowotwór kości u psa - objawy i leczenie
© Shutterstock

Temat dzisiejszego opracowania wymaga pewnego wyjaśnienia. Nowotwory kości statystycznie nie przytrafiają się psom wybitnie często. Niestety, jednocześnie w prawie 100% są to nowotowory złośliwe. Które rasy psów są w grupie ryzyka i jak zapobiegać tej groźnej chorobie? Przeczytaj.

Przez Lek. wet. Franek Paśko

aktualizacja dnia 24.03.2021, 16:46

Można powiedzieć, że nowotwory kości u psów zdarzają się rzadko, bo stanowią zaledwie 5% wszystkich, przytrafiających się czworonogom, nowotworów. Dlaczego zatem tak, statystycznie, mało istotna grupa nowotworów? Ano dlatego, że jest ona mało istotna tylko statystycznie… Już wyjaśniam o co chodzi. 

Które rasy są najbardziej narażone?

Pierwotne nowotwory kości, czyli takie, które nie są przerzutami z guzów innych narządów, prawie w 100% są nowotworami złośliwymi, a to stawia je na miejscu bardzo groźnych, szybko postępujących chorób szkieletu. Co więcej, częstotliwość występowania nowotworów kości jest wprost proporcjonalna do rozmiarów i ciężaru ciała psa.

Zatem, o ile dla opiekunów yorków, maltańczyków, czy shih tzu temat jest mniej istotny, to dla osób mających u siebie w domu bernardyny, rottweilery czy dogi niemieckie jest to już temat ważki.

Nowotwory kości przytrafiają się głównie psom w średnim wieku i starym, chociaż, w przypadku ras olbrzymich, mogą dotyczyć także psów młodych.

Jak dotychczas nie ustalono czynników, które sprzyjają rozwojowi choroby nowotworowej kości. Kostniakomięsaki – złośliwe guzy kości – najczęściej lokalizują się w kościach długich: kończyn przednich i tylnych. Zdecydowanie częściej  problem dotyczy kończyn piersiowych.

Lokalizacja w przedniej części ciała i rozmiar zwierząt sugerują, że istotny wpływ na rozwój procesu nowotworowego ma obciążenie kośćca, podobnie jak szybkie tempo wzrostu kości. Nowotwory kości mogą rozwijać się także w miejscach starych złamań.

Nowotwór kości u psa - objawy i przebieg choroby

Ponieważ pierwotne nowotwory kości zazwyczaj mają charakter złośliwy, tempo ich wzrostu jest zazwyczaj bardzo szybkie i są bardzo inwazyjne. Rozprzestrzeniać się mogą zarówno wewnątrz jamy szpikowej kości, ale także naciekając na sąsiadujące tkanki miękkie. Rzadko kiedy nowotwór kości obejmuje swoim zasięgiem stawy.

Ze względu na wysoką złośliwość kostniakomięsaków, nowotwory te dają przerzuty już na wczesnym etapie rozwoju. Najczęściej w momencie postawienia rozpoznania istnieją już mikroprzerzuty do innych narządów ciała: płuca, wątroba, śledziona…

Niezależnie od drogi ekspansji, pierwotne guzy kości zawsze powodują osłabienie kości i ból. Objawy bólowe i kulawizna mogą rozwijać się stopniowo lub pojawiają się nagle. Może towarzyszyć temu bolesny obrzęk chorej kończyny. Czasami, w konsekwencji osłabienia struktury kości, może dojść do złamań patologicznych. 

Mimo iż nowotwory kości u psów zazwyczaj dotyczą szkieletu kończyn, to mogą się one rozwijać także na terenie szkieletu osiowego.

Nowotwory kości szczęki, żuchwy, mogą powodować problem z pobieraniem pokarmu, nowotwory jamy nosowej i zatok mogą manifestować się krwawieniem  z nozdrzy, a nowotwory kręgosłupa zazwyczaj dają objawy neurologiczne.

Nowotwór kości u psa - rozpoznanie i leczenie

©Shutterstock

Rozpoznanie raka kości u psa nie jest trudne i właściwie widząc w gabinecie psa dużej rasy ze zdeformowaną kończyną, który kuleje możemy, niestety, z bardzo dużym prawdopodobieństwem podejrzewać proces nowotworowy.

O ile badanie krwi nie jest tym badaniem dodatkowym, które rozwieje te wątpliwości, bo wzrost aktywności fosfatazy zasadowej w surowicy, nie jest jednoznaczny, to badanie radiologiczne już właściwie w stu procentach jest w stanie rozwiać wszelkie wątpliwości co do wstępnego rozpoznania.

Badanie histopatologiczne materiału pobranego za pomocą biopsji aspiracyjnej cienkoigłowej ma ograniczone znaczenie ze względu na twardość tkanek oraz na bardzo duże ryzyko spowodowania obfitych krwawień oraz złamań po wykonaniu biopsji.

Po uzyskaniu pewności, że mamy do czynienia z kostniakomięsakiem lekarz weterynarii i opiekun psa powinni zadać sobie pytanie, czy w ogóle warto rozpoczynać leczenie. Nowotwory złośliwe, charakteryzujące się dużą agresywnością i powodujące ból najczęściej kończą się niestety śmiercią pacjenta.

Jeśli działania lekarsko-weterynaryjne nie są w stanie znieść bólu spowodowanego chorobą, wtedy należy podjąć decyzję o poddaniu psa eutanazji. Nowotwory kości zlokalizowane poza kośćmi kończyn najczęściej mają łagodniejszy przebieg kliniczny i rzadziej dają przerzuty. W związku z tym, po usunięciu chirurgicznym, rokowanie jest pomyślniejsze.

Chirurgiczne usunięcie guza koniecznie powinno obejmować szeroki margines cięcia. W przypadku nowotworów kości kończyn sprowadza się to do amputacji chorej kończyny. Po tak radykalnym zabiegu uzyskujemy skutecznie eliminujemy źródło bólu, a wbrew pozorom nawet ciężkie psy swobodnie dają sobie radę w funkcjonowaniu na trzech łapach.

Chemio- i radioterapia nie przynoszą, na dłuższa metę, pomyślnych rezultatów i są stosowane zazwyczaj w celu kontrolowania bólu. Niestety, nawet po amputacji czas przeżycia pacjentów z pierwotną chorobą nowotworową kości wciąż pozostaje krótki…