Aktualności :

Quiz: jaka rasa kota jest dla Ciebie?

Reklama

Czym jest i jak leczyć syndrom urologiczny kotów?

syndrom urologiczny advice
© Shutterstock

Kłopoty z oddawaniem moczu, bolesne oddawanie moczu lub załatwianie się poza kuwetą – to mogą być przyczyny syndromu urologicznego kotów. Niestety choroba ta może wystąpić u zwierząt w każdym wieku, a jej objawy i konsekwencje mogą być różnorodne w zależności od stopnia zaawansowania schorzenia. Kluczowe jest jednak możliwie wczesne wykrycie schorzenia i niedopuszczenie do dalszego jego rozwoju. Ogromną rolę odgrywa tutaj nie tylko właściwe leczenie, ale również profilaktyka – właściciele czworonogów powinni bowiem wiedzieć, że ryzyko wystąpienia syndromu urologicznego kotów można znacznie zminimalizować poprzez wdrożenie odpowiedniego postępowania.
 

Przez Redakcja Wamiz

Czym jest syndrom urologiczny kotów?

Syndrom urologiczny kotów oznacza zespół objawów klinicznych związanych z dolnymi drogami moczowymi. Schorzenie to powstaje na skutek zatkania cewki moczowej kota i może prowadzić do rozwoju mocznicy. Do przyczyny tego schorzenia można zaliczyć:

  • zapalenia pęcherza moczowego;
  • wady anatomiczne układu moczowego;
  • zmiana odczynu moczu;
  • niedobór witamin A i B6;
  • nowotwory pęcherza i cewki moczowej.

Najczęstszą postacią syndromu urologicznego kotów jest idiopatyczny syndrom urologiczny. W większości przypadków schorzenie to dotyka samców. Przyjmuje się, że ma to związek z występowaniem zaburzeń hormonalnych, które powstają w wyniku kastracji. Innymi czynnikami mogącymi sprzyjać rozwojowi choroby mogą być także wiek, dieta, tryb życia zwierzęcia oraz stres.
 
Do najczęstszych objawów syndromu urologicznego kotów zalicza się:

  • nieprawidłową postawę podczas oddawania moczu;
  • częste oddawanie moczu małych ilości moczu;
  • utrudnione oddawanie moczu, które przejawia się np. w większej ilości czasu spędzanej w kuwecie;
  • ból podczas oddawania moczu – w niektórych przypadkach kot może wydawać niepokojące dźwięki, będące wynikiem dolegliwości bólowych;
  • oddawanie moczu poza kuwetą;
  • obecność krwi w moczu;
  • częste wylizywanie okolicy narządów płciowych;
  • niepokój.

W przypadku, gdy zaobserwowaliśmy któryś z następujących objawów lub podejrzewamy, że kot nie może swobodnie oddawać moczu, należy jak najszybciej udać się do lekarza weterynarii. Zatkanie cewki moczowej oraz zaleganie moczu w pęcherzu mogą prowadzić do poważnych zaburzeń elektrolitowych, a nawet zatrucia organizmu zwierzęcia i w konsekwencji – jego śmierci.

Jak zapobiegać powstawaniu syndromu urologicznego?

Choć na niektóre czynniki ryzyka wystąpienia tej choroby nie mamy większego wpływu, to odpowiednia profilaktyka może skutecznie zminimalizować ryzyko wystąpienia syndromu urologicznego u naszego pupila. Zapobieganie powinno opierać się na konkretnym postępowaniu, do którego zaliczamy:

  • Odpowiednią dietę: dużą wagę powinniśmy przykładać zarówno do ilości, jak i rodzaju pokarmu podawanego naszemu kotu. Możemy skorzystać z karmy zapobiegającej chorobom moczowym u kotów lub wybrać produkt przeznaczony dla zwierząt wykazujących już pewne objawy schorzenia. Specjalistyczne produkty zapewniają odpowiedni odczyn moczu naszego kota, chronią przed nadwagą lub zwiększają pobieranie wody, co zmniejszy ryzyko zatkania cewki moczowej.
  • Odpowiednie spożycie wody: każdy kot powinien mieć stały dostęp do świeżej wody. Konieczne może okazać się zachęcanie zwierzęcia do spożywania większych ilości wody – warto wymieniać ją nawet kilka razy w ciągu dnia, aby nie straciła swoich właściwości i zachowała walory smakowe. Pamiętajmy, że im więcej płynów kot spożyje, tym bardziej rozcieńczony będzie jego mocz. W praktyce zmniejszy to ryzyko tworzenia się kryształów i zatykania cewki moczowej.
  • Zminimalizowanie stresu: niestety stres zaliczany jest do jednego z głównych czynników odpowiedzialnych za rozwój syndromu urologicznego u kotów. Zminimalizowanie stresów zwierzęcia jest jednak kluczowe nie tylko w zapobieganiu tej choroby, ale także w niedopuszczaniu do jej dalszego rozwoju. Warto bowiem wiedzieć, że stres nasila objawy syndromu urologicznego kota i powoduje pogorszenie samopoczucia zwierzęcia. Konieczne jest zminimalizowanie ilości bodźców stresowych, jakie mogą wywoływać niepokój u naszego pupila i zapewnienie mu odpowiedniej opieki w sytuacjach stresowych (takich jak przeprowadzka, remont, sylwester) oraz preparatów uspokajających.

 
Nie bez znaczenia dla zdrowia naszego czworonoga jest także zapewnienie mu odpowiedniej dawki ruchu i regularne odwiedzanie lekarza weterynarii. Badania kontrolne przeprowadzane przynajmniej raz do roku pozwolą w porę wykryć niepokojące objawy i podjąć leczenie wówczas, gdy choroba będzie jeszcze niezaawansowana.

Jak leczony jest syndrom urologiczny kotów?

Leczenie syndromu urologicznego kotów nie należy do procesów łatwych. W większości przypadków choroba ta nie ma jednej i łatwej do usunięcia przyczyny – zwykle składa się na nią szereg różnorodnych czynników. Z pewnością sposób postępowania będzie jednak zależał od stopnia nasilenia objawów.

W sytuacji, gdy u kota występują jedynie objawy zapalenia pęcherza, wystarczające może okazać się zastosowanie leków przeciwzapalnych, osłonowych i rozkurczowych. W niektórych przypadkach zalecane może być także stosowanie antybiotykoterapii.

Jeśli jednak doszło do zatkania cewki moczowej, to konieczne będzie jej udrożnienie i usunięcie zalegającego moczu poprzez zabieg cewnikowania. Zabieg ten nie jest przyjemny, więc konieczne będzie podanie kotu środków uspokajających. Po cewnikowaniu zwykle zalecana jest płynoterapia, która pozwoli na wyrównanie zaburzeń elektrolitowych i ustabilizuje stan zdrowia zwierzęcia.

W zaawansowanych stadiach choroby lub w częstych i nawracających niedrożnościach, weterynarz może podjąć decyzję o chirurgicznym wyszyciu cewki moczowej. Zabieg ten nie likwiduje jednak przyczyny schorzenia. Należy mieć świadomość, że choć ujście cewki moczowej ulega poszerzeniu, to możliwy jest nawrót choroby. Kluczowe w tym przypadku jest więc odpowiednie leczenie i wdrożenie odpowiedniej profilaktyki.

Konsultacja: lekarz weterynarii Dorota Dołęga Kozierowska