Aktualności :

Reklama

Stres u kota – objawy i skutki

kot chowa się pod kołdrą advice

Stres – zmora współczesnego człowieka, który żyje w biegu i nie ma czasu zrelaksować się ani na spokojnie przemyśleć swoich problemów. Stres dotyka jednak nie tylko ludzi, ale także zwierzęta. I podobnie jak my, nasz kot może cierpieć z powodu długotrwałego, chronicznego stresu. Przyjrzyjmy się przyczynom stresu, mechanizmom, które nim rządzą, oraz skutkom długotrwałego stresu u kota.

Przez Anna Zielińska-Hoşaf

aktualizacja dnia 06.08.2020, 11:19

Czym jest stres?

Jak podaje Lorella Notari w „Medycynie behawioralnej psów i kotów”, stres to „zjawisko, w którym czynnik zagrażający równowadze w organizmie wywołuje jego reakcję […] mającą na celu przywrócenie organizmu do pierwotnego stanu równowagi”. Oznacza to, że stres jest jak najbardziej naturalny i potrzebny.

Mechanizmy odpowiedzi na stres, czyli np. wydzielanie odpowiednich hormonów, stanowią elementy systemu obronnego organizmu, które umożliwiają np. błyskawiczną reakcję kota w sytuacji potencjalnie zagrażającej jego życiu.

Stres jest więc istotnym elementem procesu adaptacji i kształtowania się u zwierzęcia zdolności przetrwania.

Problem pojawia się wówczas, gdy stres zaczyna być zbytnim obciążeniem dla organizmu, który przestaje sobie z nim radzić. Jak pisze dalej L. Notari, w takich przypadkach „mechanizm samokontroli w organizmie jest upośledzony, co prowadzi do pogorszenia stanu zdrowia i zmian w zachowaniu” (Horwitz D.H., Mills D.S., „Medycyna behawioralna psów i kotów”, Wyd. Galaktyka, Łódź 2016, s. 147).

Jak kot uodparnia się na stres?

kotek z kocią mamą
Zaburzenia lękowe mogą pojawić się, jeśli kocię zostanie zbyt wcześnie zabrane od matki© Shutterstock

Reakcja lękowa, zachodząca w momencie zagrożenia, jest właściwą odpowiedzią organizmu, która motywuje go do działania. Gdy czynnik stresogenny minie, organizm wraca do równowagi.

O zaburzeniach lękowych mówimy natomiast wówczas, gdy organizm kota ma problemy z powrotem do równowagi po przeżyciu sytuacji stresującej bądź reaguje nieadekwatnie do sytuacji.
 
 

Na to, jak kot będzie reagował na stres i jakie sytuacje będą dla niego stresujące, ma wpływ zarówno jego bagaż genetyczny, jak i nabyte doświadczenie. W tym drugim przypadku decydujące znaczenie ma dzieciństwo kota, a przede wszystkim pierwsze 3 miesiące jego życia.

Koty, które nie zostały oderwane przedwcześnie od matki i rodzeństwa, a w dzieciństwie poznały wiele różnorodnych bodźców pod okiem kociej mamy, będą miały bogatsze doświadczenie, wykształcą inną odpowiedź na sytuacje nieznane niż kocięta narażone na stres już we wczesnym wieku – a największym stresem dla takiego malucha jest pozbawienie go opieki matki.
 
Spokojne i systematyczne wprowadzanie do życia kociaka kolejnych bodźców wzrokowych, dźwiękowych czy zapachowych oraz częsty, pozytywny kontakt z człowiekiem, zwiększają znacznie szansę, że kot dorosły nie będzie reagował ucieczką czy agresją na widok obcego człowieka, biegnącego dziecka, sprzętu domowego czy w czasie zabiegów pielęgnacyjnych.

Czynniki stresogenne, czyli co wywołuje stres u kota

kotek na rękach
Shutterstock©
 
 

Stresory, czyli bodźce wywołujące u zwierzęcia reakcję na stres, mogą być fizjologiczne lub psychologiczne. Odpowiedź organizmu na czynniki fizjologiczne jest istotna, ponieważ warunkuje przetrwanie zwierzęcia. Do owych czynników należą na przykład spadek lub wzrost temperatury ciała, głód, pragnienie. Czynniki fizjologiczne wpływają więc bezpośrednio na stan organizmu i zignorowanie ich mogłoby się okazać zgubne dla kota.

Czynniki psychologiczne z kolei są przetwarzane w wyższych strukturach mózgu niż fizjologiczne i wywołują różne reakcje – w zależności od rodzaju bodźca, doświadczenia nabytego przez kota, natężenia tego bodźca itd.

Do psychologicznych czynników, które mogą wywołać stres  u kota należeć mogą:

  • konflikty społeczne – wynikające np. z nieprawidłowej socjalizacji kotów, walki o zasoby,
  • konieczność ukrywania się (np. przed większymi drapieżnikami) – w wyniku chociażby nabytego w dzieciństwie strachu przed psami,
  • unieruchomienie,
  • złe traktowanie, w tym karcenie,
  • obecność naturalnych wrogów lub zwierząt nieakceptowanych przez kota, bez możliwości unikania ich,
  • długotrwała ekspozycja na uciążliwe bodźce (np. ruch samochodowy),
  • głośne dźwięki,
  • niezaspokajanie naturalnych potrzeb, takich jak polowanie (zabawa), drapanie, przebywanie w urozmaiconym środowisku,
  • zmiany w codziennej rutynie, np. remont, przeprowadzka,
  • utrata zwierzęcego towarzysza, opiekuna, innego domownika,
  • nieakceptowane przez kota miejsce do załatwiania potrzeb fizjologicznych (miejsce postawienia kuwety, rodzaj żwirku itd.),
  • brak miejsca uznawanego przez kota za azyl, kryjówkę, w którym może się uspokoić.

Jak organizm kota reaguje na czynnik stresujący?

Organizm kota wykształcił w sposób doskonały odpowiedzi na krótkotrwałe czynniki stresogenne, czyli na potencjalne zagrożenia, z którymi może zetknąć się niewielkich rozmiarów drapieżnik.

Natomiast stres chroniczny, do którego koci organizm nie jest ewolucyjne przystosowany, może przekroczyć próg kociej wrażliwości i zaburzyć naturalną zdolność kota do „powrotu do normalności”. Jak to wygląda od strony fizjologicznej?
 
Czynnik stresogenny wyzwala w kocim organizmie cały szereg odpowiedzi przygotowujących zwierzę do reakcji na zagrożenie. Następuje gwałtowny wzrost poziomu glukozy we krwi, nadnercza wydzielają natychmiast hormony stresu:

  • adrenalinę – warunkuje odpowiedź fizyczną na stres – odpowiada za skok glukozy, rozszerzenie źrenic, przyspieszenie oddechu i bicia serca, 
  • noradrenalinę – mobilizuje do działania, zwiększa czujność, podnosi ciśnienie krwi, a jednocześnie umożliwia koncentrację i zapamiętywanie, 
  • kortyzol – powoduje wzrost stężenia glukozy we krwi, co jest wskazane w sytuacjach stresowych.

 Podczas gdy adrenalina i noradrenalina wydzielane są gwałtownie, ale krótko, kortyzol może być nie tylko produkowany w dużych ilościach, ale także przez długi czas. Jego obecność wpływa na utrwalanie się reakcji emocjonalnych na czynnik stresogenny.

Długo utrzymujący się, wysoki poziom kortyzolu uniemożliwia procesy uczenia się, niszczy komórki mózgowe hipokampu odpowiedzialne m.in. za kojarzenie, a więc w rezultacie stanowi samonapędzający się mechanizm prowadzący do chronicznego stresu u zwierzęcia.

Wówczas kot z całej sytuacji zapamiętuje tylko strach, działa na zasadzie odruchów i nie wyciąga na przyszłość żadnej nauki, która pozwoliłaby mu uniknąć ponownego stresu.

Stres u kota krótko- i długotrwały: czym różni się strach od lęku?

kot w pudełku
Shutterstock©

 

Strach, czyli reakcja na stres krótkotrwały, to odpowiedź organizmu na bezpośrednie zagrożenie. Zagrożenie jest realne – przynajmniej w rozumieniu kota, a gdy mija, koci organizm wraca do normalnego funkcjonowania.

Lęk natomiast jest reakcją, która uprzedza faktyczny bodziec. Lękliwy kot przewiduje, że wydarzy się coś nieprzyjemnego i poziom stresu wzrasta u niego jeszcze zanim jakikolwiek bodziec się pojawi. Lękliwy kot reaguje także nieadekwatnie do sytuacji, czyli silna reakcja stresowa może pojawić się w odpowiedzi na – z naszego punktu widzenia niegroźny – czynnik. 

Przykładowo kot w sposób naturalny zareaguje strachem, jeżeli niespodziewanie coś na niego upadnie – choćby przewracający się kij od szczotki.

Kot lękliwy, który zapamiętał z przeszłości przykre doświadczenia związane z podobnymi przedmiotami, może wykazywać reakcję już na widok nieruchomego kija.

Może również bać się – według nas – bez powodu, przypominając sobie jakieś przeszłe, stresujące wydarzenia.
 
Stres długotrwały może być też konsekwencją ciągłego występowania niezbyt silnego, ale stale obecnego czynnika stresującego.

Objawy stresu u kotów

Koty to niestety mistrzowie w ukrywaniu swoich dolegliwości. Początkowo możemy nie zauważyć niczego niepokojącego w zachowaniu zwierzęcia – lub zmiany będą tak subtelne, że możemy nie podejrzewać, iż kot żyje w stałym napięciu.

Początkowo kot może być nadwrażliwy na określone sytuacje, dźwięki. Może też skrupulatnie oddawać się wylizywaniu futerka, częściej się drapać, częściej chować.
 
Następujące symptomy mogą wskazywać na chroniczny stres u kota:

  • apatia, wycofanie, zauważalna lękliwość, unikanie opiekuna,
  • obniżony próg reakcji – kot często w odpowiedzi na stres „ratuje się” ucieczką, ale może też łatwiej reagować agresją na niektóre bodźce,
  • zaburzenia apetytu – utrata zainteresowania pokarmem lub wręcz przeciwnie – objadanie się,
  • nadmierne wylizywanie sierści,
  • załatwianie się poza kuwetą, znaczenie kałem i/lub moczem,
  • wymioty, biegunki,
  • uporczywe drapanie się,
  • nadmierna wokalizacja.

Stres u kota a choroby: behawioralne i zdrowotne skutki stresu

Kot chronicznie zestresowany będzie miał osłabiony organizm i podwyższone progi reakcji na bodźce.

Możemy zaobserwować u kota zaburzenia cyklu snu (odpowiedzialna za prawidłowy sen melatonina powstaje z serotoniny).
 
Z czasem zaburzenia pielęgnacyjne mogą prowadzić do łysienia psychogennego i miejscowych uszkodzeń skóry. Do typowych chorób, na które cierpią zwierzęta narażone na długotrwały stres, należą ponadto:

  • idiopatyczne zapalenie pęcherza moczowego (FIC) – stan zapalny pęcherza, który może się rozwinąć na skutek przewlekłego stresu, bez podłoża bakteryjnego, dlatego sprawia problemy diagnostyczne,
  • zapalenie jelita grubego,
  • nieżyt żołądka,
  • dermatozy,
  • otyłość,
  • choroby przewlekłe: cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, alergie.

 Ponadto zwiększa się ryzyko wystąpienia chorób zakaźnych oraz nowotworów. Pojawiają się problemy behawioralne, jak wspomniane znaczenie terenu kałem i moczem, znaczenie pazurami, różne formy lęku i fobii, inne zaburzenia psychiczne. Do późniejszych konsekwencji życia w stresie może należeć rozwój starczych zaburzeń poznawczych (demencji u kocich seniorów).

Terapia, czyli jak złagodzić stres u kota?

domek dla kota
Koci domek © Shuttersock

Pamiętajmy, że terapia kota z zaburzeniami lękowymi wymaga całego szeregu działań, w których wspomóc nas powinien lekarz weterynarii, a często także behawiorysta. Najpierw należy wykonać szereg badań, które wykluczą medyczne podłoże problemów zaobserwowanych u kota. Choroba może być przecież silnym czynnikiem stresogennym!
 
Jeżeli wykluczone zostało podłoże zdrowotne, terapia behawioralna skupia się przede wszystkim na wyrównaniu nastroju u kota i zapewnieniu mu równowagi hormonalnej.

Istotną częścią terapii jest zapewnienie kotu jak najwięcej spokoju, aby kolejne reakcje na stres nie prowokowały produkcji kortyzolu. Jednocześnie specjalista może zalecić suplementację (np. tryptofanu – prekursora serotoniny, kwasu GABA, kwasów omega obecnych w oleju rybim).
 
Niemałą rolę odgrywa wzbogacenie środowiska kota – przede wszystkim o kryjówki (kocie domki, pudełka, wysoko położone półki, tunele). Badania dowiodły, że już sama możliwość schowania się w obliczu stresorów obniża poziom kortyzolu we krwi kota.

Kocie kryjówki i wysoko położone punkty obserwacyjne (np.półki) to podstawowe elementy prawidłowo zorganizowanej przestrzeni przyjaznej kotu.

Także wprowadzanie na kolejnym etapie zabawy łowieckiej, najlepiej zabawkami dystansowymi, takimi jak wędka, pomoże w przełamaniu zaburzeń lękowych. Zabawa zakończona schwytaniem „zdobyczy” jest dla kota pozytywnym doświadczeniem, które wzmaga wydzielanie endorfin.
 
Kot powinien zostać w miarę możliwości odizolowany od czynników wywołujących u niego strach i agresję. Nagradzamy natomiast spokój i cierpliwość wykazywane przez zwierzę.
 
Dodatkową pomocą mogą być feromonoterapia czy – na podstawie zaleceń lekarza – farmakoterapia. Pamiętajmy jednak, że środki farmakologiczne działają jedynie na reakcje organizmu, nie eliminują stresu u źródła. Najważniejsze jest zrozumienie przyczyn reakcji kota i cierpliwa terapia eliminująca stres oraz wyrównująca nastrój.

Wówczas możliwe będzie stopniowe odwrażliwianie, czyli przyzwyczajanie kota do tych bodźców, które nie powinny wywoływać u niego lęku. Pójdźmy też z kotem na kompromis i przyjrzyjmy się, czy nie zaniedbaliśmy jego podstawowych potrzeb lub nie zignorowaliśmy tlącego się konfliktu (w domach z wieloma kotami). Warto wówczas zasięgnąć rad behawiorysty.