Reklama

Dlaczego koty nie lubią wody? Znamy powód!

Kot pod prysznicem
© Shutterstock

Nie da się zaprzeczyć, że większość kotów mokrym być nie lubi! Unika nawet deszczu, a co dopiero kąpieli. Jest to oczywiście spore uogólnienie, ponieważ nie wszystkie koty boją się wody. Wśród kociego rodu nie brakuje osobników, które chętnie pływają, co wiąże się zarówno z przynależnością do konkretnej rasy, jak i z indywidualnymi upodobaniami. Przypadki te jednak są wyjątkowe. Pytanie brzmi zatem: dlaczego koty nie lubią wody, a nawet się jej boją?

Przez Jacek P. Narożniak

aktualizacja dnia 16.08.2021, 12:59

Mówiąc szczerze, koci strach przed wodą wydawać się może zupełnie irracjonalny, ponieważ koty potrafią pływać i to całkiem nieźle. Oczywiście najpierw muszą się w tej wodzie znaleźć, a – jak łatwo się domyślić – większość kotów z własnej woli do wody nie wchodzi. Nawet przypadkowo zmoczoną łapę nierzadko otrząsają z takim zapamiętaniem, jakby wsadziły ją do czegoś wyjątkowo obrzydliwego.

Dlaczego koty nie lubią wody?

Źródeł kociego lęku przed wodą doszukuje się głównie w ich pochodzeniu.

Jak się obecnie uważa, przodkiem kota domowego jest żbik afrykański, zwany również kotem nubijskim – bliski krewniak naszego żbika europejskiego. Ojczyzną tego gatunku jest Afryka i Półwysep Arabski, a więc rejony świata, w których panuje klimat suchy i gorący. Kot nubijski nie miał zatem specjalnie okazji, by wykształcić w sobie zamiłowanie do kąpieli, co przekazał w genach swojemu potomkowi – kotu domowego.

Kiedy jednak kot domowy rozprzestrzenił się po świecie – w dużej mierze dzięki pomocy człowieka – trafił do środowisk obfitujących w wodę, w postaci jezior, rzek i mokradeł. A że z natury jest oportunistą, to i do wody się mógł się choć trochę przyzwyczaić.

Można to uznać za duże uproszczenie, niemniej jednak uważa się, iż tak właśnie było w przypadku tureckiego vana. Rasa ta pochodzi z okolic dużego jeziora Van, zlokalizowanego we wschodniej Turcji. Tureckie vany nie tylko przystosowały się do surowego klimatu, jaki panuje w tym rejonie, ale też nauczyły się doskonale pływać, by korzystać z zasobów jeziora. Mokry kot tej rasy to zupełnie normalny widok!

Czy wszystkie koty boją się wody?

Jak zostało wspomniane - absolutnie nie. Istnieją koty, które wodę naprawdę lubią. Jest to charakterystyczną cechą takich ras, jak koty bengalskie, chausie czy savannah – choć uczciwie trzeba powiedzieć, iż w żyłach tych trzech ras płynie krew dzikich gatunków kotów; są to hybrydy wyhodowane przez skrzyżowanie kota domowego z dzikim kotem bengalskim (kot bengalski), kotem błotnym (chausie) lub serwalem (savannah). Ale i wśród czystej krwi kotów domowych zdarzają się takie, które lubią pływać, np. turecki van.

Koty perskie i koty egzotyczne natomiast, choć same do wody raczej nie wskakują, to jednak bez większych oporów pozwalają się kąpać. A jest to konieczne, ponieważ bez tego trudno utrzymać ich piękne futro w doskonałej kondycji.

Wody nie boją się ponadto niektórzy przedstawiciele innych ras i kotów nierasowych, co – jak już wspomniałem – jest cechą indywidualną. Wniosek z tego taki, że kot w wodzie to widok, który aż tak bardzo nie powinien nas zaskakiwać.

Fascynacja kotów płynącą wodą z kranu

kot pije wodę z kranu
©Shutterstock

Koty to dziwne istoty. Ich zachowanie naprawdę potrafi nas zaskakiwać. Z jednej strony liczni przedstawiciele tego gatunku wykazują lęk przed zamoczeniem, z drugiej zaś strony powszechnie znana jest ich słabość do wody lecącej z kranu. Wydaje się to niezrozumiałym paradoksem w życiu naszych podopiecznych, ale tylko pozornie.

Przede wszystkim koty muszą pić. Koty zdecydowanie preferują przy tym wodę chłodną i świeżą, która najwyraźniej bardziej im smakuje. Stąd wielu przedstawicieli tego gatunku najchętniej pije bezpośrednio z kranu, a nie z miski. Niektóre z nich gustują nawet w wodzie znajdującej się w muszli klozetowej, co niewątpliwie także wiąże się z faktem, że jest ona raczej świeża, biorąc pod uwagę to, jak często ją spuszczamy!

Mówi się jednak również o innej przyczynie kociej fascynacji płynącą z kranu wodą. Chodzi oczywiście o zwykłą ciekawość, która karze naszym pupilom badać wszystkie niezwykłe zjawiska. Być może wabią je refleksy świetlne w poruszającej się szybko strudze wody, a może ruch strumienia. Niektórzy twierdzą, że to przejawy instynktu łowieckiego u kotów.

Wychodzi na to, że choć mokrym kot być nie lubi, to aż tak panicznie wody nie unika. Co ciekawe, koty potrafią nawet łowić ryby – szybkim ruchem łapy wygarniają je z wody. A umiejętność ta jest u kotów wrodzona.