Aktualności :

Quiz: jaka rasa kota jest dla Ciebie?

Reklama

Dlaczego koty boją się wody? Znamy powód!

Kot pod prysznicem advice
© Shutterstock

Nie da się zaprzeczyć, że większość kotów mokrym być nie lubi! Unika nawet deszczu, a co dopiero kąpieli. Jest to oczywiście spore uogólnienie, ponieważ nie wszystkie koty boją się wody. Wśród kociego rodu nie brakuje osobników, które chętnie pływają, co wiąże się zarówno z przynależnością do konkretnej rasy, jak i z indywidualnymi upodobaniami. Przypadki te jednak są wyjątkowe. Pytanie brzmi zatem: dlaczego koty boją się wody, i to czasami panicznie?

Przez Jacek P. Narożniak

Czy koty potrafią pływać?

Mówiąc szczerze, koci strach przed wodą wydawać się może zupełnie irracjonalny, ponieważ koty potrafią pływać i to całkiem nieźle. Oczywiście najpierw muszą się w tej wodzie znaleźć, a – jak łatwo się domyślić – większość futrzaków z własnej woli do wody nie wchodzi. Nawet przypadkowo zmoczoną łapę nierzadko otrząsają z takim zapamiętaniem, jakby wsadziły ją do czegoś wyjątkowo obrzydliwego.

Jak to jednak powiedzieliśmy sobie na wstępie, istnieją koty, które wodę naprawdę lubią. Jest to charakterystyczną cechą takich ras, jak koty bengalskie, chausie czy savannah – choć uczciwie trzeba powiedzieć, iż w żyłach tych trzech ras płynie krew dzikich gatunków kotów; są to hybrydy wyhodowane przez skrzyżowanie kota domowego z dzikim kotem bengalskim (kot bengalski), kotem błotnym (chausie) lub serwalem (savannah). Ale i wśród czystej krwi kotów domowych zdarzają się takie, które lubią pływać, np. turecki van.

Koty perskie i koty egzotyczne natomiast, choć same do wody raczej nie wskakują, to jednak bez większych oporów pozwalają się kąpać. A jest to konieczne, ponieważ bez tego trudno utrzymać ich piękne futro w doskonałej kondycji. Wody nie boją się ponadto niektórzy przedstawiciele innych ras i kotów nierasowych, co – jak już wspomniałem – jest cechą indywidualną. Wniosek z tego taki, że kot w wodzie to widok, który aż tak bardzo nie powinien nas zaskakiwać.

Dlaczego koty boją się wody?

Shutterstock

Spróbujmy jednak odpowiedzieć sobie na pytanie o to, dlaczego koty boją się wody? Otóż źródeł kociego lęku przed wodą doszukuje się głównie w ich pochodzeniu.

Jak się obecnie uważa, przodkiem kota domowego jest żbik afrykański, zwany również kotem nubijskim – bliski krewniak naszego żbika europejskiego. Ojczyzną tego gatunku jest Afryka i Półwysep Arabski, a więc rejony świata, w których panuje klimat suchy i gorący. Kot nubijski nie miał zatem specjalnie okazji, by wykształcić w sobie zamiłowanie do kąpieli, co przekazał w genach swojemu potomkowi – kotu domowego.

Kiedy jednak kot domowy rozprzestrzenił się po świecie – w dużej mierze dzięki pomocy człowieka – trafił do środowisk obfitujących w wodę, w postaci jezior, rzek i mokradeł. A że z natury jest oportunistą, to i do wody się mógł się choć trochę przyzwyczaić.

Można to uznać za duże uproszczenie, niemniej jednak uważa się, iż tak właśnie było w przypadku, wspomnianego wcześniej, tureckiego vana. Rasa ta pochodzi z okolic dużego jeziora Van, zlokalizowanego we wschodniej Turcji. Tureckie vany nie tylko przystosowały się do surowego klimatu, jaki panuje w tym rejonie, ale też nauczyły się doskonale pływać, by korzystać z zasobów jeziora. Mokry kot tej rasy to zupełnie normalny widok!

Fascynacja kotów płynącą wodą z kranu

Koty to dziwne istoty. Ich zachowanie naprawdę potrafi nas zaskakiwać. Z jednej strony liczni przedstawiciele tego gatunku wykazują lęk przed zamoczeniem, z drugiej zaś strony powszechnie znana jest ich słabość do wody lecącej z kranu. Wydaje się to niezrozumiałym paradoksem w życiu naszych podopiecznych, ale tylko pozornie.

Przede wszystkim nasze futrzaki muszą pić. Koty zdecydowanie preferują przy tym wodę chłodną i świeżą, która najwyraźniej bardziej im smakuje. Stąd wielu przedstawicieli tego gatunku najchętniej pije bezpośrednio z kranu, a nie z miski. Niektóre z nich gustują nawet w wodzie znajdującej się w muszli klozetowej, co niewątpliwie także wiąże się z faktem, że jest ona raczej świeża, biorąc pod uwagę to, jak często ją spuszczamy!

Mówi się jednak również o innej przyczynie kociej fascynacji płynącą z kranu wodą. Chodzi oczywiście o zwykłą ciekawość, która karze naszym pupilom badać wszystkie niezwykłe zjawiska. Być może wabią je refleksy świetlne w poruszającej się szybko strudze wody, a może ruch strumienia. Niektórzy twierdzą, że to przejawy instynktu łowieckiego u kotów.

Wychodzi na to, że choć mokrym kot być nie lubi, to aż tak panicznie wody nie unika. Co ciekawe, nasze futrzaki potrafią nawet łowić ryby – szybkim ruchem łapy wygarniają je z wody. A umiejętność ta jest u kotów wrodzona.