Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Robaki u kota – jakie są objawy i jakie leczenie podjąć?

robaki u kota advice
© Shutterstock

Robaki, czyli różne gatunki pasożytów wewnętrznych, to częsty problem kotów domowych (również niewychodzących). Profilaktyka oraz odpowiednio szybkie reagowanie na pojawienie się u kota robaków uchronią jednak pupila przed dolegliwościami i chorobami będącymi następstwem zarobaczenia.

Robaki u kota pojawiają się zazwyczaj na skutek zarażenia się zwierzęcia drogą pokarmową, czyli poprzez zjedzenie zakażonego mięsa, napicie się wody z niepewnego źródła, upolowanie gryzonia, który sam ma pasożyty czy zjedzenie np. pchły, która jest żywicielem pośrednim robaka. O zarażenie kota niektórymi pasożytami niestety jest dość łatwo – jaja glisty kociej czy cysty lamblii obecne są chociażby w ziemi i piasku. Kot wychodzący może więc łatwo zarazić się glistą. Jaja pasożyta mogą być też przyniesione do domu przez człowieka – na butach.

Przez Anna Zielińska-Hoşaf

Jak rozpoznać robaki u kota – objawy zarobaczenia

Objawy zarobaczenia u kota często są niestety niespecyficzne – mogą równie dobrze być symptomami innych chorób bądź dolegliwości. Oczywistym sygnałem, że kot ma robaki, jest obecność pasożytów w kale bądź wymiocinach zwierzęcia. Kot może zwymiotować dorosłą postać glisty kociej, nicienie te mogą również być wydalane z kałem. Glista to nitkowaty, biały robak o długości od 5 do 10 cm. Jeśli kota zaatakował tasiemiec, wraz z kałem kot może wydalać człony pasożyta. Człony te przypominają ziarnka ryżu (tu należy zachować szczególną ostrożność – człony tasiemca wypełnione są jajami!).

Do tych mniej oczywistych objawów zarobaczenia należeć mogą natomiast:

  •  przewlekła biegunka,
  •  częste wymioty,
  • zaburzenia łaknienia (brak apetytu bądź wręcz przeciwnie – nadmierny apetyt wywołany zwiększonym zapotrzebowaniem kota na składniki odżywcze, „wykradane” mu przez znajdującego się w jelicie pasożyta, chociażby tasiemca),
  • utrata masy ciała,
  • obecność krwi i śluzu w kale,
  • apatia, osowiałość,
  •  wysunięcie się trzeciej powieki,
  •  pogorszenie się kondycji sierści (futro matowe, szorstkie, przerzedzone),
  • anemia – w przypadku silnej inwazji pasożytów lub u kociąt, dla których zarobaczenie jest szczególnie niebezpieczne,
  • kaszel, duszności – w przypadku glisty kociej, która może przemieszczać się drogami oddechowymi.

Jakie pasożyty może mieć nasz kot?

Nicienie u kota

Nicienie, a konkretnie glisty u kota, są najczęściej spotykanymi kocimi pasożytami. Już małe kocięta mogą mieć glisty, jeśli ich matka zarażona jest robakami. Maluchy zarażają się poprzez ssanie. Starsze koty z kolei zarażają się, połykając inwazyjne jaja tych nicieni. Występują one powszechnie, więc wystarczy zjedzenie pokarmu leżącego na ziemi, napicie się wody z kałuży czy fontanny na zewnątrz. Kot może się zarazić także poprzez zjedzenie zarobaczonego gryzonia.

Objawy zarobaczenia glistą kocią najłatwiej zauważyć u kociąt, kotów o osłabionej odporności, starych czy chorych, a także w przypadku inwazji dużej ilości pasożytów. Bardzo często jednak zarażeniu glistami nie towarzyszą żadne objawy kliniczne, a o obecności robaków u kota dowiadujemy się dopiero, jeśli zauważymy dorosłe pasożyty w kale bądź wymiocinach.

Znacznie rzadziej niż glisty atakują koty inne nicienie – tęgoryjce. Są to pasożyty bardzo małych rozmiarów – są niewidoczne gołym okiem, tak więc ich obecność można stwierdzić dopiero po zbadaniu próbki kału kota. Tęgoryjec wczepia się w błonę śluzową jelita cienkiego i odżywia się krwią. Zakażenie często jest bezobjawowe, czasem występują objawy ze strony przewodu pokarmowego. Przy silnej inwazji występuje niedokrwistość. Tęgoryjcem kot może się zarazić poprzez zjedzenie larwy pasożyta bytującej w ziemi.

Tasiemiec u kota

Najczęściej do zarażenia tasiemcem dochodzi u kota poprzez zjedzenie pchły, która jest żywicielem pośrednim tasiemca. Dlatego do podstawowych zasad profilaktyki tasiemczycy u kotów należy profilaktyka przeciwpchelna i jak najszybsze, dokładne zwalczanie inwazji pcheł u kota (zarówno dorosłych osobników bytujących na zwierzęciu, jak i jaj, larw oraz poczwarek w jego otoczeniu). Do żywicieli pośrednich tasiemca należą także wszoły.

Koty najczęściej zarażają się tasiemcem psim, którego dorosła postać może osiągać długość do 80 cm. Robak ten przyczepia się do ścianek jelita przy pomocy przyssawek i haków. Zarażenie może przebiegać bezobjawowo; jedynie wydalanie członów tasiemca wraz z kałem wywołuje często świąd, czasem także zapalenie odbytu. Kot wówczas często liże okolice odbytu. Niektóre koty reagują na obecność pasożyta zaburzeniami czynności przewodu pokarmowego – wystąpić może biegunka lub zaparcie. Im dłużej pasożyt pobiera składniki odżywcze z jelita cienkiego kota, tym wyraźniej można zauważyć oznaki bytowania robaka w organizmie. Kot może chudnąć mimo apetytu, u młodych zwierząt dojść może do zahamowania wzrostu. Pogarsza się jakość sierści. Jeśli bytujący w jelicie tasiemiec jest duży, a także w przypadku silnego zarobaczenia (zwłaszcza u młodych kotów), zdarza się, że dochodzi do zaczopowania jelita. Jest to stan zagrożenia życia.

Pierwotniaki

Oprócz nicieni i robaków płaskich kota zaatakować mogą także pierwotniaki – najczęściej są to Giardia lamblia oraz kokcydia. Pierwotniaki atakują najczęściej kocięta oraz koty stare, chore oraz o obniżonej odporności. Pierwotniak może bytować w jelicie cienkim, drogach żółciowych lub pęcherzyku żółciowym kota. U niektórych kotów zakażenia przechodzą bezobjawowo, u innych głównym symptomem są przewlekłe, męczące biegunki.

Jakie leczenie podjąć, gdy kot ma robaki?

Jak zauważają autorzy publikacji ESCCAP (Europejskiej Rady Naukowej do Spraw Pasożytów u Zwierząt Towarzyszących) stanowiącej przewodnik dla lekarzy i opiekunów w kwestiach profilaktyki i leczenia inwazji pasożytów, najlepszym (choć oczywiście nie w 100% niezawodnym) sposobem na stwierdzenie, czy kot ma robaki, jest wykonywanie regularnych badań kału. Jest to ważne zwłaszcza w profilaktyce toksokarozy (zarażenia glistami).

Glisty produkują duże ilości jaj i już kilka robaków może wyprodukować ich ogromną liczbę. Jeżeli zwierzęta nie są poddawane okresowym badaniom parazytologicznym, właściwym działaniem jest regularne odrobaczanie dorosłych psów i kotów z zastosowaniem odpowiednich leków przeciwrobaczych. W zależności od ryzyka zarażenia jednym lub wieloma gatunkami robaków, do przeprowadzenia terapii można wybrać lek przeciwrobaczy o szerokim bądź wąskim zakresie działania.

Badanie parazytologiczne kału można przeprowadzać średnio raz na trzy miesiące, a w przypadku kotów pozostających w większych skupiskach (włącznie z hodowlami), kotów wychodzących (chociażby do zabezpieczonego ogródka) czy kotów karmionych surowym mięsem badania takie należy powtarzać nawet co miesiąc. Do torebki strunowej czy pojemniczka należy zebrać próbki z kilku kolejnych dni (optymalnie z 3 dni). W międzyczasie próbki należy przechowywać w lodówce.

Badanie kału poprzedzające leczenie środkami odrobaczającymi ma dwie podstawowe zalety. Po pierwsze, lekarz jest w stanie stwierdzić, który konkretnie gatunek pasożyta zaatakował kota, i podać środek odrobaczający dobrany pod kątem zwalczenia tego właśnie pasożyta. Po drugie, w przypadku gdy kot nie jest zarażony robakami, unikamy podawania mu środka odrobaczającego bez powodu. Jeśli z jakichś powodów wykonywanie regularnych badań kału nie jest możliwe, lekarz poda środek przeciwrobaczy o szerokim spektrum działania.

Środki odrobaczające mogą mieć formę tabletek, pasty, żelu lub kropli na kark (spot-on). Istnieją krople działające zarówno na pasożyty wewnętrzne, jak i zewnętrzne, co jest szczególnie przydatne w przypadku leczenia inwazji pcheł połączonego z profilaktyką tasiemczycy.

Oprócz formy preparaty różnią się także spektrum działania. Niektóre są jednoskładnikowe i działają na konkretny typ pasożyta, inne z kolei są w stanie zlikwidować robaki więcej niż jednego gatunku, zawierają bowiem zróżnicowane substancje czynne.

Przeczytaj także