Reklama

Kokcydioza u psów – jak zdiagnozować? Jak leczyć?

Kokcydioza u psów advice
© Shutterstock

Kokcydioza u psów to stosunkowo rzadkie schorzenie pasożytnicze, występujące z objawami właściwie tylko u szczeniąt, jednak w przypadku osłabienia oraz braku leczenia może prowadzić nawet do śmierci. Kokcydia są pasożytami dość trudnymi do zwalczenia, dlatego warto dowiedzieć się więcej o zapobieganiu, objawach i leczeniu kokcydiozy u psów.

Przez Aleksandra Moskal

aktualizacja dnia 19.12.2019, 16:56

Czym jest kokcydioza?

Kokcydioza u psa to choroba pasożytnicza, przenoszona w kale zarażonych zwierząt. Narażone są na nią przede wszystkim szczenięta, który miały kontakt z kałem zwierząt będących nosicielami kokcydiozy, lub takie, które zaraziły się poprzez pokarm zarażonej matki. Dorosłe psy mogą być nosicielami kokcydiozy, ale choroba przebiega u nich bezobjawowo.  

Pasożyty umiejscawiają się w nabłonku jelita cienkiego i grubego na całej ich długości (bywa, że występują tylko miejscowo, a nie w całym jelicie) i tam rozmnażają przez podział, powodując równocześnie rozpad komórek nabłonkowych i stan zapalny. Okres utajony (czyli od wniknięcia pasożytów do organizmu do wystąpienia pierwszych objawów) choroby wynosi od 6 do 10 dni. Kokcydioza jest zagrożeniem przede wszystkim dla młodych zwierząt – psów i kotów \ szczególnie jeśli psiaki przebywają w zewnętrznych kojcach. 

Do pierwszego zarażenia dochodzi zwykle w pierwszych tygodniach życia, jeszcze podczas karmienia przez matkę – od trzeciego do ósmego tygodnia życia. Większość przypadków choroby jest diagnozowana u zwierząt poniżej 4. miesiąca życia. Dorosłe psy są zwykle jedynie nosicielami, a jeśli dojdzie do inwazji, to choroba ma charakter przewlekły. U starszych psów przebiega bezobjawowo.

Zarażenie najczęściej następuje poprzez zjedzenie oocyst, które znajdują się w kale chorych zwierząt i są z nim wydalane. Kokcydia otoczone są bardzo wytrzymałą otoczką, która chroni je po wydaleniu z ciała żywiciela nawet przez wiele miesięcy w środowisku. Dzięki otoczce pasożyty odporne są nawet na działanie środków odkażających!

Do końca pozostają zdolne zarazić psa, jeśli zostaną przez niego zjedzone. Inną drogą zakażenia jest zjedzenie tzw. żywiciela rezerwowego czyli takiego, w którym pasożyt się nie rozwija, ale może być nosicielem przez wiele lat. Żywicielem „rezerwowym” kokcydiów mogą być gryzonie (np. myszy, świnki morskie, chomiki) i przeżuwacze (np. krowy czy owce)

Czy kokcydioza jest groźna dla ludzi? Nie. Pierwotniaki wywołujące tę chorobę mają ściśle określonych żywicieli – koty lub psy, dlatego właściciel nie ma możliwości zarażenia się od swojego pupila.

W jaki sposób przebiega choroba i jak ją zdiagnozować?

Inwazja kokcydiów w psich jelitach nie daje objawów u dorosłych zwierząt. U szczeniąt (i kociąt) natomiast może wywoływać luźny stolec lub biegunkę, w przypadku poważniejszej inwazji z krwią i śluzem w kale. W rzadkich przypadkach zachodzi konieczność przetaczania krwi w związku z dużą jej utratą. Zwierzę jest osłabione i osowiałe, niechętne do zabawy, następuje wyraźny spadek samopoczucia.

Wskutek ciągłych biegunek pies może być odwodniony i odczuwać bolesność brzucha. Występuje także podwyższona temperatura ciała. Obserwuje się ponadto spadek masy ciała psiaków i brak apetytu, jeśli choroba trwa dłużej, a w przypadku szczeniąt – szybko widoczne jest zahamowanie wzrostu, które trudno później „odrobić”. 

Sierść staje się matowa i wilgotna, u psa może rozwinąć się niedokrwistość. Zwykle objawy wiążą się z nadkażeniami wirusowymi, bakteryjnymi lub obecnością robaków jelitowych. W razie poważnej inwazji i długotrwałego zarażenia kokcydia mogą uszkodzić jelita. Stan chorego na kokcydiozę psa pogarszają nagłe zmiany diety. 

Aby zdiagnozować kokcydiozę u psa, lekarz weterynarii musi wykonać badanie kału. Kał powinien być pobrany z trzech różnych wypróżnień psa. Aby potwierdzić kokcydia, w kale muszą być obecne oocysty pasożyta. 

Jakie leczenie zastosować po stwierdzeniu kokcydiozy u psa?

Leczenie polega przede wszystkim na podawaniu leków zwalczających kokcydia. W terapii stosuje się sulfadimetoksynę lub trymetoprym. Sulfonamidy nie powodują usunięcia kokcydiów, ale hamują ich inwazję i pozwalają organizmowi zwierzęcia na zadziałanie mechanizmów obronnych. Jeżeli u psa wykryto w badaniu kału oocysty kokcydiów, ale nie występują żadne objawy choroby, nadal należy podjąć leczenie, ponieważ taki pies jest nosicielem i rozprzestrzenia pasożyty, więc stanowi zagrożenie dla innych psów. 

W przypadku wykrycia oocyst u jednego szczenięcia z miotu, leczyć należy cały miot i wszystkie szczenięta, z którymi zarażony psiak miał kontakt. Jeśli inwazji pasożyta towarzyszą biegunka, spadek masy ciała, odwodnienie – stosuje się leczenie wspomagające, objawowe, na przykład: antybiotyki, probiotyki, środki przeciwbiegunkowe czy płynoterapia. Konieczne jest również zbieranie odchodów psiaka, żeby wydalone już oocysty nie stanowiły zagrożenia dla innych psów.

Jako że kokcydia powszechnie występują w środowisku, nie jest możliwe całkowite ich zwalczenie oraz zniwelowanie ryzyka zarażenia.

Aby zminimalizować szanse na rozwinięcie choroby, należy stosować się do zasad higieny, czyli usuwać odchody psów, dokładnie myć i dezynfekować miejsca w hodowlach, w których przebywają szczenięta. Oocysty giną w wysokiej temperaturze, dlatego skuteczne jest czyszczenie za pomocą pary wodnej, a także dezynfekcja chemiczna z zastosowaniem krezoli. Ważne jest ponadto utrzymywanie czystości przez osoby zajmujące się zarażonymi zwierzętami – aby nie było możliwości przeniesienia oocyst z chorych na zdrowe zwierzęta.