Aktualności :

Reklama

Dlaczego pies liże się pod ogonem?

Pies liże się pod ogonem advice
© Shutterstock

Bystre oczy, mokry nos i lśniąca sierść – to zwykle te czynniki bierzemy pod uwagę, kiedy staramy się ocenić stan zdrowia i kondycję naszych czworonożnych podopiecznych. Sympatyczny pyszczek to część ciała, na którą patrzymy zdecydowanie najczęściej. Niestety niejednokrotnie pomijamy przy tym inne ważne partie psiego ciała, które mogą „powiedzieć” nam o stanie psiaka równie wiele. Na co zatem zwrócić uwagę? Dlaczego pies liże się pod ogonem?

Przez Małgorzata Lipska

Tył psa? Tak samo ważny jak przód!

Zwykle to psi pysk interesuje nas najbardziej. Pies swoją mimiką i zachowaniem zdradza nam np., czy chce wyjść na zewnątrz, czy jest zadowolony, czy coś mu dolega. Naukowcy twierdzą też, że to właśnie za pomocą pyszczka psy nauczyły się komunikować z ludźmi i tego typu “wymiana” jest najbardziej efektywna w codziennym wspólnym życiu.

Kiedy głaskamy psa, zwykle trzymamy się okolic głowy, pleców i brzucha, zapominając o pupie, którą niejednokrotnie traktujemy jako sferę, do której dostęp ma jedynie nasz pupil. To podstawowy błąd. Odpowiedzialny opiekun nie powinien ignorować żadnej części ciała psa – wnikliwa obserwacja jest podstawą należytej opieki! Nawet, jeśli ze zdrowiem naszego towarzysza nie dzieje się nic niepokojącego i wydaje nam się on okazem zdrowia, warto mieć się na baczności. Dzięki temu w razie wystąpienia dolegliwości będziemy w stanie zauważyć różnicę szybciej i zareagować, zanim sprawa stanie się naprawdę poważna.

Częstym powodem, dla którego ignorujemy tył psa, skupiając się na jego przodzie, są jego nie do końca zrozumiałe dla nas zachowania. Do takich bez wątpienia zalicza się lizanie pod ogonem. Nie rozumiemy, dlaczego pies to robi i nie znamy sposobu na to, aby go powstrzymać. Bywa, że pupil poświęca się tej czynności sporadycznie, w innych przypadkach psy liżą się pod ogonem często i intensywnie, wręcz obsesyjnie.

Jak się okazuje, lizanie pod ogonem może mieć różne przyczyny, w tym może świadczyć o problemach zdrowotnych, dlatego nie można go lekceważyć. Im szybsza reakcja, tym łatwiejsze leczenie oraz mniejszy uszczerbek na psychicznym i fizycznym zdrowiu zwierzęcia. Jak rozpoznać, kiedy to zachowanie jest naturalne, a kiedy może świadczyć o dolegliwościach?

Pies liże się pod ogonem – przyczyny i sposoby rozwiązania problemu

Wielu właścicieli widząc, że pies liże się pod ogonem, karci go i każe przestać. Fakt, dla nas może i nie jest to zbyt przyjemny widok, a co niektórych nawet krępuje, ale może być to objaw poważnej dolegliwości, dlatego uniemożliwianie psu tej czynności nie rozwiązuje problemu i dodatkowo wywołuje frustrację. Zamiast więc uniemożliwiać i bagatelizować, musimy sprawdzić, co się dzieje! W tym celu najlepiej udać się na konsultację do lekarza weterynarii.

Istnieje kilka powodów, dla których psy liżą się pod ogonem. Jak się okazuje, mogą mieć one różną naturę i niekiedy są trudne do zdiagnozowania. Wnikliwa obserwacja pupila pomoże jednak znaleźć źródło problemu.

Psy niejednokrotnie liżą się pod ogonem z bardzo prozaicznego powodu – jest to po prostu codzienna pielęgnacja. Czworonogi dbają o własną higienę właśnie w ten sposób – liżą swoje łapy, sierść, a także odbyt. Szczególną uwagę poświęcają miejscom wydzielającym intensywny zapach, a odbyt, jak i cały obszar pod ogonem, jest bez wątpienia takim miejscem. Z przyczyn oczywistych psy nie mają innej możliwości, aby samodzielnie zadbać o higienę tychże miejsc, zatem lizanie jest jedynym sposobem.

Inną przyczyną lizania pod ogonem może być problem z gruczołami okołoodbytowymi. To stosunkowo częsta dolegliwość, polegająca na zatkaniu owych gruczołów. Są to zatoki produkujące wydzieliny, np. feromony. Zwierzęta wykorzystują je do rozsiewania zapachu osobniczego i znaczenia terytorium. U zdrowego psa nie dają one o sobie znać. Wydzielina, którą gromadzą, ma bardzo intensywny i nieprzyjemny dla człowieka zapach.

Jest ona usuwana w sposób naturalny w trakcie wypróżniania. Jeśli gruczoły psa pracują jak należy, nie odczuwamy owego zapachu i nie obserwujemy żadnych niepokojących zapachów. W niektórych przypadkach może dojść jednak do zatrzymania wydzieliny w gruczołach. Wówczas pojawia się lizanie pod ogonem i niejednokrotnie saneczkowanie, czyli jeżdżenie po dywanie w celu wytarcia odbytu.

Lizanie pod ogonem może zwiastować także problemy o podłożu alergicznym bądź pasożytniczym. Swędzenie odbytu, wymuszające na psie wykonywanie zabiegów w tej okolicy, może być wywołane przez alergie pokarmowe, ale i świadczyć o obecności pasożytów wewnętrznych. Z tego powodu, po zauważeniu niepokojących objawów, warto niezwłocznie zgłosić się do lekarza weterynarii.

Innym powodem wylizywania odbytu, niezwiązanym bezpośrednio ze zdrowiem fizycznym czworonoga, mogą być problemy behawioralne. Co to oznacza? Liżąc się pod ogonem, pies może odreagowywać stres. Odbyt i łapy to najczęstsze obszary, które są wylizywane psy w celu obniżenia nagromadzonego napięcia. Jeśli właśnie to stanowi przyczynę lizania, należy zacząć od ustalenia źródła stresu i usunięcia go. Niestety czasem zachowanie to jest już na tyle utrwalone, że pomimo braku stresora, pies nadal będzie wylizywał się. Wówczas niezbędna będzie pomoc doświadczonego behawiorysty, który podsunie skuteczne sposoby na zwalczenie tego problemu.

Pamiętajmy o tym, by nigdy nie zostawiać psa samego z problemem, bowiem może doprowadzić to do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Obserwujmy naszych czworonożnych przyjaciół i zawsze reagujmy, gdy zauważymy jakiekolwiek odstępstwa od normy!