Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Drugi kot w domu – jakie mogą wystąpić problemy?

drugi kot advice © Shutterstock

W większości przypadków adopcja kota wiąże się z rozkwitem ogromnej miłości do mruczącego czworonoga. Bardzo często okazuje się, że nie jesteśmy w stanie wyobrazić już sobie życia bez naszego pupila. Niektórzy kociarze po pewnym czasie zaczynają nawet zastanawiać się nad adopcją kolejnego mruczka. Z czym wiąże się jednak obecność drugiego kota w domu i jak funkcjonują dwa koty pod jednym dachem? Przed podjęciem decyzji o kolejnej adopcji koniecznie dowiedzmy się więcej o możliwych problemach i wyzwaniach, jakie wiążą się z dwoma kotami w mieszkaniu.

Przez Redakcja Wamiz

Jak przygotować kota na pojawienie się drugiego kota?

Planując adopcję drugiego kota, powinniśmy przede wszystkim zadbać o samopoczucie kota rezydenta i wybrać możliwie najbardziej korzystny dla niego moment. Jaki czas będzie najlepszy na adoptowanie drugiego kota? Z pewnością taki, w którym nasz pupil jest w znakomitej kondycji psychicznej i fizycznej. Z racji tego, że spotkanie z nowym lokatorem będzie wiązało się ze sporym stresem dla naszego pupila, zadbajmy o to, aby wydarzenie to nie było poprzedzone innym stresującym momentem, takim jak np. przeprowadzka, zabieg sterylizacyjny, choroba, pojawienie się w domu dziecka czy powrót z wakacji.

Na czas, kiedy planujemy pojawienie się drugiego kota w domu, dobrze jest wziąć sobie kilka dni wolnego, dzięki czemu będziemy mogli poświęcić zwierzętom więcej czasu. Jeśli jednak nie mamy takiej możliwości, to możemy także zorganizować dyżury wśród domowników, aby koty nie pozostały same. Dobrze jest zaopatrzyć się w kocie feromony, które pomogą zwierzętom odnaleźć się w nowej sytuacji.

Drugi kot w domu – o czym musimy pamiętać?

Przed przybyciem do domu drugiego zwierzaka musimy zadbać o odpowiednie przygotowanie domowej przestrzeni. Konieczne będą zmiany w kwestii:

  • Kuwety – jeśli zdecydujemy się na drugiego kota w domu, to prawdopodobnie będziemy musieli liczyć się z zakupem drugiej kuwety. Oczywiście możemy sprawdzić, czy oba zwierzaki nie będą skłonne załatwiać się w jednym miejscu, ale to dopiero wówczas, gdy zakończony zostanie proces adaptacji i zwierzęta zaczną się akceptować. W większości przypadków jednak konieczna będzie druga kuweta, najlepiej znajdująca się w innym miejscu, niż pierwsza. Takie rozwiązanie zapewni zwierzętom maksimum prywatności i pozwoli im czuć się swobodnie.
  • Kociego legowiska – choć z pewnością nieraz natrafiliśmy na zdjęcia kotów wtulonych w siebie we wspólnym legowisku, lepiej, przynajmniej na początku zapewnić zwierzętom intymność. Planując adopcję drugiego pupila warto zorganizować dla niego miejsce, w którym będzie mógł czuć się bezpiecznie.
  • Żywienia – drugi kot w domu to także pewne zmiany w zakresie żywienia i organizacji posiłków. Przygotujmy drugą miseczkę na karmę –   posiłek jest momentem, w którym każde ze zwierząt musi czuć się komfortowo i bezpiecznie. Z piciem wody powinno być już łatwiej – zwykle kotom wystarcza jedna miska, z której korzystają naprzemiennie, zgodnie z indywidualnymi potrzebami.

Jak wprowadzić drugiego kota do domu?

Behawioryści radzą, aby na samym początku odizolować koty i pozwalać im na stopniowe zapoznawanie się ze sobą. Oszczędzi to stresu zarówno naszemu mruczkowi, jak i nowemu przybyszowi. W tym celu idealnie jest przygotować oddzielny pokój dla naszego nowego pupila, w którym będzie miał swoją kuwetę, miski i miejsce do spania.

Pierwsze "kontakty" powinny odbywać się przez drzwi - koty wyczuwają swoją obecność. Kiedy koty przestaną nerwowo reagować na obecność drugiego mruczka za drzwiami, można przejść do kolejnego etapu - wymiany zapachów. Możemy dać rezydentowi do powąchania kocyk należący do nowego kota, nowy domownik także niech oswoi się z zapachem rezydenta. Po niedługim czasie zabierz rzeczy.

Następnie pora na kontakt wzrokowy. Trzeba zrobić to tak, aby koty się widziały, ale nie miały do siebie bezpośredniego dostępu. W tym celu trzeba uchylić drzwi i pozwolić kotom przywyknąć do widoku nowego kolegi. Z czasem możemy zostawić drzwi uchylone na stałe – jednak w taki sposób, aby koty mogły na siebie patrzeć, ale nie miały do siebie dostępu. Mogą najwyżej spróbować kontaktu łapą np. jeżeli między podłogą a drzwiami jest szczelina.

Na "pełną prezentację" przychodzi czas dopiero jak zobaczysz, że koty nie przejawiają zachowań agresywnych ani lękowych. Na poczatku nie zostawiaj ich samych ze sobą, dopóki nie upewnisz się, jak na siebie reagują. Interweniuj tylko w przypadku ewidentych "aktów agresji" (nie wchodź jednak między walczące koty - nakryj np. jednego z nich kocem, odwróć uwagę rezydenta - zdenerwowany kot może na Ciebie przenieść agresję skierowaną w stronę drugiego kota).

Pamiętaj, że stroszenie sierści czy syczenie są naturalnymi elementami oswajania się kotów ze sobą. Daj im czas, aby mogły sie poznać i przyzwyczaić do wzajemnej obecności. Zwierzęta powinny jak najszybciej ustalić hierarchię – jeszcze zanim będą chodziły swobodnie po mieszkaniu! Nawet jeżeli dojdzie do pary łapoczynów, dogadanie się na etapie izolacji może zapobiec późniejszym poważnym konfrontacjom.

Zawsze pamiętaj, aby nie zaniedbywać kota rezydenta! Nie może on poczuć, że pojawienie się nowego kota wpływa znacząco na rozkład dnia czy ilość poświęcanej mu uwagi. Dotyczy to także sytuacji, w której nowym domownikiem jest kociak. Starszy kot nie może poczuć, że jego pozycja jest zagrożona.

Jakie mogą wystąpić problemy?

Pamiętajmy, że pojawienie się drugiego kota w domu jest czasem trudnym nie tylko dla właścicieli, ale przede wszystkim dla zwierząt. Koty nade wszystko cenią sobie stablizację, więc nowy lokator może wywołać poczucie zagrożenia i niepokoju u naszego czworonoga. Nasz kot może nie chcieć nawiązać kontaktu z nowym pupilem, a w skrajnych przypadkach również odsunąć się od opiekunów, a nawet reagować agresją na próby nawiązania z nim kontaktu.

Taki okres odbudowy zachwianej relacji i utraconego poczucia bezpieczeństwa wymaga od nas cierpliwości i zaangażowania. Okazujmy w tym czasie obu pupilom jak najwięcej czułości i uwagi, aby czuły się kochane i bezpiecznie.

Nawet jeśli współlokatorzy się nie pokochają, z czasem powinni zacząć się przynjamniej tolerować. A kto wie, może po pewnym czasie narodzi się wielka kocia przyjaźń?