Reklama

Czy wrzos jest trujący, czy bezpieczny dla kota?

kot i wrzos © Shutterstock

Wrzos to popularna roślina, powszechnie występująca w Polsce. Nie ma dużych wymagań co do wilgotności, chętnie rośnie na ubogich glebach, prezentuje się pięknie, a do tego należy do roślin miododajnych i leczniczych. Dobrze przyjmuje się w ogrodach i donicach. Czy jednak jest dobrą opcją dla opiekunów kotów?

Przez Anna Zielińska-Hoşaf

aktualizacja dnia

Kot to zwierzę mięsożerne, a mimo to ma tendencję do podgryzania roślin. Głównym motorem takiego zachowania jest potrzeba pozbycia się zalegającej w przewodzie pokarmowym sierści, a także niestrawnych resztek upolowanych i zjedzonych zwierząt (drobne kości, futro, puch). Dlatego mruczki skubią trawę, aby sprowokować wymioty i pozbyć się wszystkiego, co nie powinno przedostać się do jelit.

Inna sprawa to zwyczajna… nuda. Kot może zainteresować się rośliną ze zwykłej chęci urozmaicenia swojego czasu i zabawy nowym obiektem. Właśnie dlatego lista roślin trujących dla kota jest obowiązkowa do przejrzenia dla każdego opiekuna. Czy wrzos znajduje się na tej liście?

Czy wrzos jest trujący dla kotów? Badania i źródła wiedzy

Brakuje jakichkolwiek dowodów naukowych na to, że wrzos zwyczajny (Calluna vulgaris) jest rośliną trującą dla kota; prowadzone obserwacje również nie dostarczają nam całkowicie pewnych danych. Przez większość źródeł wrzos zaliczony jest do gatunków niegroźnych dla kota i wskazywany jako bezpieczna alternatywa dla trujących roślin w domu czy ogrodzie.

Nie należy jednak ignorować części źródeł, które wskazują wrzos jako potencjalnie trujący – choć sam nie został pod tym kątem zbadany, to należy do rodziny wrzosowatych, w której nie brakuje gatunków zawierających substancje zagrażające kociemu zdrowiu – zwłaszcza, jeśli zwierzę spożyje większe ilości rośliny.

Wrzos i kot - ostrożność nie zawadzi

Podstawowe źródło wiedzy na temat roślin toksycznych i bezpiecznych dla psów i kotów, strona amerykańskiego stowarzyszenia ASPCA, nie uwzględnia wrzosu ani na liście roślin niebezpiecznych dla kotów, ani też na wykazie roślin bezpiecznych. Są jednak źródła wliczające te rośliny do toksycznych i zalecające ostrożność.

Można znaleźć źródła zaliczające wrzosy do roślin o dość wysokim poziomie toksyczności, mogących wywołać problemy ze strony przewodu pokarmowego bądź neurologiczne. Do możliwych konsekwencji spożycia rośliny, zwłaszcza w większych ilościach, zalicza się biegunkę, wymioty, podrażnienie przewodu pokarmowego.

Reasumując dostępną wiedzę, należy uznać, że wrzos nie należy do roślin bezpośrednio zagrażających życiu kota, ale może wywołać przykre dolegliwości, jeśli zwierzak szczególnie mocno się nim zainteresuje. Brak dostatecznej ilości badań powinien jednak skłonić Cię do zachowania czujności.

Kot powinien mieć swój „ogródek”

W ogrodach koty raczej nie zwykły interesować się wrzosami – mając do dyspozycji mnóstwo trawy do podgryzania, nie wykazują fascynacji rośliną, która jest dla nich znacznie mniej zachęcająca niż świeże zielone źdźbła. W domu jednakże, gdzie dostęp do roślin jest ograniczony, pozbawiony możliwości instynktownego podgryzania trawy kot może zacząć szukać rośliny, która będzie dla niego substytutem „zieleniny”.

Dlatego kot powinien mieć własny „ogródek”, w którym posiana zostanie kocia trawa. Może to być mieszanka sprzedawana w sklepach zoologicznych lub po prostu owies, który ma tę zaletę, że nie twardnieje z czasem jak zwykła trawa i nie drażni przewodu pokarmowego zwierzęcia.

Mimo wszystko podstawową zasadą, którą powinien kierować się opiekun, jest przezorność i dbałość o bezpieczeństwo kota. Znudzony pupil może zainteresować się rośliną w czasie Twojej nieobecności. Najlepiej trzymać wrzosy – jako niepewne – poza zasięgiem zwierzęcia.

Objawy zatrucia toksycznymi roślinami u kota

Objawy zatrucia u kotów mogą się różnić w zależności od gatunku rośliny oraz ilości spożytej substancji toksycznej. Każda nagła zmiana zachowania u zwierzęcia jest powodem do niepokoju i powinna skłonić Cię do wizyty u lekarza weterynarii.

Do najczęściej występujących symptomów zatrucia należą apatia i ospałość bądź przeciwnie – nadpobudliwość, a ponadto ślinienie się, wymioty, biegunka, trudności z przełykaniem, a także objawy neurologiczne – drgawki, dezorientacja, problemy z poruszaniem się, nieskoordynowane ruchy.

Niektóre rośliny zawierają soki, które mogą działać drażniąco zarówno na przewód pokarmowy, jak i śluzówkę jamy ustnej czy skórę. Rośliny należące do szczególnie silnie trujących w krótkim czasie:

  • atakują nerki i/lub wątrobę,
  • wywołują duszności,
  • problemy z sercem i krążeniem,
  • mogą doprowadzić do śpiączki, a nawet śmierci zwierzęcia.

Pierwsza pomoc w razie zatrucia u kota

W przypadku zjedzenia niewielkiej ilości wrzosu i zaobserwowania takich objawów jak biegunka i wymioty, skonsultuj się z lekarzem weterynarii w sprawie dalszego postępowania. W razie odwodnienia może być konieczne podłączenie kroplówki.

Przy zatruciu innymi, silnie toksycznymi roślinami, kluczową rolę odgrywa czas Twojej reakcji, a także informacja na temat gatunku zjedzonej rośliny. Im szybsza pomoc, tym większa szansa, że kot szybko dojdzie do siebie i przede wszystkim uniknie zniszczeń, jakie toksyny mogą poczynić w organizmie. Pamiętaj, że wymioty są objawem niepokojącym, ale przy zatruciu bardzo potrzebnym – w ten sposób kot pozbywa się dużej części trucizny. Jeśli zwierzę nie wymiotuje, wskazane jest wywołanie wymiotów.
 
Odruch wymiotny najłatwiej wywołać poprzez podanie doustnie wody utlenionej (1–2 ml/kg masy ciała). Jeżeli jednokrotne podanie nie przyniesie efektu, odczekaj kilka minut i powtórz dawkę. Następnie jak najprędzej udaj się z kotem do lecznicy. Pamiętaj, że nie należy prowokować wymiotów przy podejrzeniu zatrucia diffenbachią, a także u kotów nieprzytomnych, niewydolnych oddechowo czy z zaburzeniami świadomości.
 
Opisz dokładnie lekarzowi weterynarii objawy występujące u kota i sprecyzuj, jaką roślinę mógł zjeść. W lecznicy Twój pupil otrzyma prawdopodobnie leki wywołujące wymioty oraz węgiel aktywowany (1–5 g węgla/kg masy ciała). Czasem konieczne są także płukanie żołądka, lewatywa, płynoterapia czy podanie leków moczopędnych. Podczas płukania żołądka lekarz może dodatkowo podać zwierzęciu substancje odtruwające, np. nadmanganian potasu, który utlenia alkaloidy roślinne.
 
Wrzos nie jest generalnie uznawany za roślinę niebezpieczną dla kota, jednak braki w naszej wiedzy, wynikające z niedostatecznego przebadania wrzosów pod kątem toksyczności, powinny zapalić u każdego opiekuna lampkę ostrzegawczą. Lepiej dmuchać na zimne.

Przeczytaj również:

Zostaw komentarz
0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz