Reklama

Czy psy tak jak ludzie mogą płakać?

pies płacze advice
© Shutterstock

Opiekunowie psów, widząc zatroskane pyszczki swoich podopiecznych, często zadają sobie pytanie – czy psy płaczą? I chociaż niektórzy utrzymują, że psy nie są w stanie odczuwać żadnych uczuć, nie jest to prawdą. Psy odczuwają ból tak samo jak ludzie. Zarówno mimika psa, jak i jego zachowanie to sposób na komunikację z nami, dlatego warto zagłębić się w tym temacie, aby lepiej rozumieć swojego pupila. Czy psy płaczą i jak to robią? Czy to fizycznie możliwe? Co może spowodować płacz psa i czy wycie jest oznaką smutku?

Przez Małgorzata Lipska

aktualizacja dnia 05.01.2021, 10:29

Pierwsze pytanie, na które należy odpowiedzieć, chcąc się dowiedzieć, czy psy płaczą, to pytanie o mechaniczne zdolności do płaczu.

Wątpliwości można rozwiać od razu – kanaliki łzowe posiadają prawie wszystkie zwierzęta, które mają oczy. Kanaliki łzowe pozwalają na wytwarzanie łez, które są potrzebne do oczyszczania gałek ocznych – wbrew pozorom, niepotrzebny jest do tego płacz.

Czy psy płaczą i co oznaczają psie łzy?

Psy, tak samo jak ludzie, wytwarzają dwa rodzaje łez: pierwsze z nich to łzy podstawowe, mające za zadanie utrzymanie wilgotności oka na odpowiednim, zdrowym poziomie.

Drugie to łzy refleksyjne, które pojawiają się w sytuacji, kiedy organizm styka się z substancją drażniącą, bądź alergenem – napływają do gałek ocznych szybko i oczyszczają je, przywracając równowagę.

Ich zadaniem jest także ochrona oczu przed spotykanym na każdym kroku kurzem i innymi zanieczyszczeniami powietrza. Obserwując taką sytuację, można pomyśleć, że tak wygląda płacz psa, jednak nie jest to do końca prawda, a w zakresie reakcji alergicznych nasi pupile są do nas bardzo podobni.

Czy psy mogą płakać tak jak ludzie?

pies płacze
©Shutterstock

Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto zastanowić się nad przyczynami płaczu. Ludzie płaczą z różnych powodów – z radości, wzruszenia, wściekłości, ale przede wszystkim – z żalu i smutku.

Jak wiadomo, sposób okazywania radości i szczęścia przez psy jest dość spektakularny i znany raczej każdemu człowiekowi – merdanie ogonem i skakanie to najczęściej spotykana psia reakcja. Wściekłość u psów również nie kojarzy się ze łzami – to bardziej obnażanie zębów, zjeżona sierść (tzw. piloerekcja), powarkiwanie.

Ludzkie oczy wydzielają jeszcze jeden rodzaj łez – te, które pojawiają się w wyniku odczuwania silnych emocji. Od podstawowych i refleksyjnych różnią się tym, że pojawiają się nagle i w dużych ilościach w momencie, gdy czujemy się czymś wstrząśnięci. Jak jednak przekonują naukowcy, kanaliki łzowe naszych psów nie pracują tak samo jak nasze, a więc pełne emocji momenty nie spowodują u nich fontanny łez.

Płacz psa to bardziej skrót myślowy, potoczna nazwa wykorzystywana najczęściej przez psich opiekunów, którzy uważnie przypatrują się swoim pupilom, ich mimice i zachowaniu. Gdy jednak łzy w psich oczach się pojawiają, lub zaobserwujemy mokrą sierść pod oczami, warto się tym zainteresować – może to być również spowodowane zadrapaniem lub podrażnieniem rogówki bądź oznaczać problem z drożnością kanału nosowo-łzowego.

Mimika psa - jak wygląda okazywanie smutku?

Warto wiedzieć, że to nie płacz psa jest oznaką smutku zwierzęcia – jest wiele innych, o wiele częściej pojawiających się sygnałów, świadczących o tym, że pies odczuwa nieprzyjemne emocje. Można je wyczytać z mowy ciała psa.

Pierwsze, na co opiekun psa powinien zwrócić uwagę, to ułożenie ogona. Jeśli zwierzę kuli ogon pod siebie, znaczy to, że odczuwa strach lub jest przygnębione.

Powodem smutku i żalu może być odczuwanie fizycznego i psychicznego bólu. To nieprawda, że zwierzęta nie mogą czuć bólu. Mało tego, mechanizm decydujący o tym zjawisku jest u nich taki sam, jak u ludzi.

Zarówno u nas, jak i u czworonogów, zanim sygnał dojdzie za pomocą ścieżek nerwowych do receptorów zlokalizowanych w mózgu, bodziec musi dotrzeć do zakończeń nerwowych w skórze. Wątpliwości dotyczące kwestii tego, czy psy płaczą i czy powodem płaczu psa może być ból, mogły znaleźć swój początek w różnicy pomiędzy okazywaniem bólu przez psy i ludzi.

Psy zdecydowanie częściej szukają w takiej sytuacji odosobnionego miejsca, leżą, są apatyczne. Jeśli pupil skomle bądź wyje podczas choroby, po wypadku lub w okresie rekonwalescencji, oznacza to, że ból jest już nie do zniesienia.

Nie bez znaczenia w określaniu uczuć zwierzęcia jest także mimika psa. Choć często śmiejemy się, mówiąc o psich „minach”, ich oczy, brwi, język są w stanie powiedzieć nam naprawdę wiele o stanie psychicznym zwierzęcia.

Naukowcy udowodnili, że mimika psa to także jeden ze sposobów komunikacji w obrębie gatunku – oznacza to, że psy potrafią odczytywać emocje innych psów. Przy odrobinie zaangażowania oraz uwagi możemy to robić i my – odczytywanie informacji, jakie wysyła nam bezpośrednio pupil, bardzo ułatwiłoby codzienne relacje.

Czy wycie jest oznaką płaczu u psa?

Wielu ludzi zastanawia się nad tym, czy wycie psa oznacza płacz. Często można zaobserwować, że za pomocą wokalizacji psy wyrażają swoje potrzeby, pragnienia, a także ekscytację – szczekają na nas, gdy się bawimy, kiedy chcą jeść lub wyjść na spacer.

Jest to w pewnym stopniu związanie z bardzo prostym mechanizmem warunkowania – psy obserwują i szybko zapamiętują, że szczekanie skłania właściciela do szybszego wyjścia lub przygotowania posiłku, a potem wielokrotnie powtarzają tę czynność.

Sprawy mają się jednak nieco inaczej z wyciem. Wilki – uznawane za psich przodków – wyjąc, wzywają towarzyszy bądź odstraszają wrogów.

Wycie psa może być spowodowane przez różne czynniki – samotność, strach, smutek, a nawet nudę, a najczęściej służy właśnie wyrażeniu emocji.

Ludzie, starając się wytłumaczyć, dlaczego pies wyje, stwierdzają, że taka już psia natura – musi powyć, ma to w genach.

Wycie psa może służyć również komunikacji z innymi przedstawicielami gatunku – przykładem obrazującym taką sytuację może być jednoczesne wycie kilkunastu psów w jednej wsi. Z drugiej jednak strony psy obecnie nie żyją w stadach, nie ma zatem konieczności wzajemnego ostrzegania się przed niebezpieczeństwem.

Z tego powodu, jeśli pies wyje często, warto skonsultować się z behawiorystą, aby znaleźć przyczynę i rozwiązać być może głęboko ukryty problem. Wycie nie powinno być natomiast stawiane na równi z płaczem.

hinclude.html.twig