Aktualności :
Wamiz Logo

Reklama

Koniec z psami hipertypowymi: trzeba ocalić buldoga francuskiego!

buldog francuski advice © Shutterstock

Psy hipertypowe to rasowe zwierzęta, których wybrane, charaktertystyczne cechy morfologiczne zostały doprowadzone do przesady tak, by podobały się ludziom. Weterynarze alarmują, że zjawisko to, choć groźne dla zwierząt, staje się coraz bardziej powszechne.

Przez Redakcja Wamiz

Buldog francuski to jedna z najpopularniejszych ras na świecie, jednak francuska izba weterynaryjna alarmuje, że grozi jej niebezpieczeństwo. Organizacja rozpoczęła kampanię na rzecz ograniczenia psów hipertypowych. Dotyczy to głównie ras brachycefalicznych (buldog francuski, buldog angielski, Boston terrier, mops, shih tzu...) i psów z nadmiarem skóry (shar pei, mastif). Skrócona kufa czy ogromna ilość fałd  pogarszają jakość życia, a nawet powodują poważne problemy ze zdrowiem.

W ciągu ostatnich 100 lat czaszkę buldoga francuskiego skrócono o 25% poprzez selekcję genetyczną do tego stopnia, że ten mały, wesoły piesek zaczął cierpieć na przewlekłą niewydolność oddechową. Jak do tego doszło? Jak przywrócić odpowiednie cechy rasom, które uwielbiamy? Kampania francuskiej izby weterynaryjnej zatytułowana: „Cierpieć, by się podobać? Nie, dziękuję” ma być wstrząsem, który obudzi ludzkie sumienia.

Psy hipertypowe – gdy moda sprawia cierpienie!

Poznajcie historię Pixie.

Pixie to urocza, roczna buldożka francuska o czarno-białej sierści. Dziecięca mordka, krępe ciałko i urocze chrumkanie zachwycają jej właścicieli, ale…
Pixie nie może biegać, zbyt szybko się męczy (jej właściciele jeszcze tego nie wiedzą, ale Pixie powinna przejść ryzykowny i kosztowny zabieg umożliwiający jej prawidłowe oddychanie).  

Pixie okropnie chrapie, przez co ona i jej właściciele kiepsko śpią.

Pixie ciągle się drapie, fałdy na nosie i wokół uszu i ogona są stale zaczerwienione.

Pixie może dożyć najwyżej około 10 lat, to dużo krócej niż inne rasy tych samych rozmiarów.

Pixie nie ma szczeniaków, ale gdyby się ich spodziewała, prawdopodobnie musiałaby przejść cesarskie cięcie.

Pixie to buldog hipertypowy.

Tak jest też w przypadku buldoga angielskiego o imieniu Django, czy mopsiczki Pepity.

Niebezpieczny trend w hodowli ras brachycefalicznych

buldog francuski
© Shutterstock

Upodobanie społeczeństwa do ras z płaską kufą skłoniło hodowców do rozmnażania zwierząt o coraz bardziej skróconym nosie, przy czym nie przejmowali się oni skutkami dla samopoczucia czy zdrowia czworonogów. Stosowanie chowu wsobnego jest powszechne i umożliwia zmianę cech morfologicznych rasy w ciągu kilki pokoleń, jednocześnie ją osłabiając…

Wydaje się, że właściciele ignorują niską jakość życia swoich hipertypowych pupili. A jednak oddychanie tak wąskimi nozdrzami jest jak próba oddychania ze słomą w nosie!  

U psów brachycefalicznych hipertypowość czyli przesadzone cechy rasy (płaska kufa, skrócone ciało) powoduje liczne problemy zdrowotne, takie jak:

  • Przewlekła niewydolność oddechowa
  • Nietolerancja wysokich temperatur
  • Zwiększone ryzyko anestezjologiczne
  • Wymioty
  • Bóle kręgosłupa, a nawet paraliż
  • Piodermia fałdów skórnych (w okolicach nosa lub ogona)
  • Problemy układu oddechowego i trawiennego znane są syndrom brachycefaliczny. 50% psów z krótkim nosem nie oddycha prawidłowo. W rezultacie pies nie może się bawić i biegać, źle znosi też wysokie temperatury.

Leczenie syndromu brachycefalicznego często wiąże się z kosztownymi zabiegami chirurgicznymi – poszerzaniem nozdrzy i resekcją podniebienia miękkiego.

Inne rasy, takie jak shar pei, również cierpią z powodu przesadzonych cech. Niektóre szczeniaki muszą przejść operację powiek w pierwszych miesiącach życia. Nadmierne fałdy skóry ocierają im się bowiem o oczy, grożąc ślepotą. Hipertypowe mogą być również koty (np. persy), a nawet króliki miniaturowe.

Ocalmy buldoga francuskiego!

W przypadku Pixie jest już niestety za późno. Jej najlepszymi przyjaciółmi staną się wkrótce chirurdzy i dermatolodzy. Ale trzeba zmienić przyszłość wszystkich kolejnych pokoleń. Izba weterynaryjna rozpoczęła kampanię ostrzegającą opinię publiczną i uświadamiającą hodowcom i sędziom konkursowym problem zwierząt hipertypowych.  

Nosi ona tytuł : „Cierpieć, by się podobać? Nie, dziękuję”. Powiedzmy bowiem wprost – pies, który nie może biegać, nie jest czymś normalnym. Pies, który dusi się w temperaturze 30°C, to nie błahostka! Pies, którego ogon jest tak zakręcony, że cały czas cierpi z powodu infekcji, ma naprawdę ciężkie życie! Zwierzęta hipertypowe cierpią, by nam się podobać i czas z tym skończyć!

Akademia Weterynaryjna nie przebiera w słowach, utożsamiając hipertypowość z zamierzonym znęcaniem się nad psami.

Dlaczego weterynarze rozpoczęli walkę? Ponieważ jako pierwsi stwierdzają szkody powodowane przez hipertypowość, widzą zaniepokojenie, a nawet rozpacz  właścicieli zwierząt w sytuacji uciążliwych i kosztownych zabiegów, ich strach przed utratą pupila przy byle upale. Niektórzy weterynarze zastanawiają się nawet, czy rasy brachycefaliczne w ogóle mają przyszłość.

British Veterinary Association w Wielkiej Brytanii przeprowadziło kampanię dotyczącą zwierząt hipertypowych cierpiących na niewydolność oddechową. Liczba urodzin buldogów angielskich spadła o 7%. Nie chodzi oczywiście o wyeliminowanie tych ras, ale o lepszą jakość hodowli. Pamiętajmy, że buldogi angielskie służyły kiedyś do walk i nie bały się konfrontacji z bykami! Czy dzisiaj byłoby to możliwe?

Francuska izba weterynaryjna zaleca między innymi przeprowadzanie badań rozmnażanych zwierząt. Rasy brachycefaliczne powinny przechodzić testy wysiłkowe. Umożliwiłoby to niedopuszczanie do rozmnażania zbyt typowych osobników. Psy hipertypowe nie powinny być także nagradzane podczas konkursów, ani wykorzystywane w reklamach. Miejmy nadzieję, że ten alarm obudzi ludzkie sumienia i ocali buldoga francuskiego.

Autor: lekarz weterynarii Isabelle Vixège

Źródło: wamiz.fr